W nowym roku akademickim uczelnie szykują dziesiątki nowych kierunków i specjalizacji: ekofizykę, energetykę jądrową, marketing interaktywny, a nawet obsługę terminali LNG. Szkoły wreszcie zaczęły reagować na potrzeby rynku.
Koniec z przypadkowością. Uczelnie otwierają nowe kierunki, po których absolwenci nie będą mieli problemu z pracą – deklarują władze kilkudziesięciu szkół wyższych, w których przeprowadziliśmy sondę dotyczącą najświeższej oferty dla przyszłych studentów.
Uczelnie zapewniają, że decydują się na otwarcie nowych kierunków dopiero po szczegółowych badaniach rynku pracy i konsultacjach z dużymi firmami. – Mamy podpisane umowy z ponad 250 przedsiębiorcami, na których potrzeby kadrowe odpowiadamy. Nie ma mowy o żadnych pochopnych decyzjach – mówi prof. Antoni Tajduś, rektor krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej.