Logo UE w szpitalu

Skalę zainteresowania szpitali dotacjami z UE pokazują wyniki Mazowsza. Chociaż na ochronę zdrowia województwo to przeznaczyło najwięcej, bo ponad 240 mln zł, środków wystarczyło tylko na jeden konkurs, w którym dotacje przyznano 28 szpitalom.

Jednym z nich jest Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej (SP ZOZ) w Garwolinie, który za 24 mln zł kompleksowo doposażył cały szpital. Kupił tomograf komputerowy, aparaturę RTG, kardiomonitory, meble oraz wyposażenie sal operacyjnych. Placówka, żeby otrzymać w konkursie dodatkowe punkty, zobowiązała się, że pozyskanego sprzętu nie będzie wykorzystywała komercyjnie.

Decyzja o przekształceniu jednostki jeszcze nie zapadła, ale dyrekcja szpitala już się martwi o przyszłość spółki, która nie będzie mogła na sprzęcie zarabiać.

– Nie wyobrażam sobie, żeby nie mógł być wykorzystywany do celów komercyjnych. Nawet komputery mamy zakupione ze środków unijnych. Nie moglibyśmy ich używać do księgowania wpłat pacjentów – podkreśla Barbara Konopacka, główna księgowa SP ZOZ w Garwolinie.

Najaktywniejsze szpitale i ich organy założycielskie realizują nawet kilka projektów finansowanych ze środków UE. Część z tych inwestycji została podjęta właśnie z myślą o dodatkowych dochodach, które mogłyby płynąć do szpitalnej kasy po skomercjalizowaniu placówki.

Zarobić na pacjentach

Szpital Publiczny w Gostyniu ze środków unijnych kupił ultrasonograf, tomograf komputerowy, urządzenia do dezynfekcji narzędzi chirurgicznych i sprzętu anestezjologicznego, a także dwa ambulanse z pełnym wyposażeniem. Za te pieniądze modernizuje też oddział położniczo-ginekologiczny.

Dyrekcja szpitala nie może uwierzyć, że z tego sprzętu nie będzie można korzystać poza kontraktem z NFZ, jeśli zapadnie decyzja o przekształceniu. Jeżeli szpital to zrobi to będzie musiał zwracać unijną dotację – nawet połowę przyznanego dofinansowania.

– Możliwość odpłatnego wykorzystywania sprzętu znacznie ograniczyłaby kolejki pacjentów oczekujących np. na badania tomografii komputerowej. W budżecie NFZ nie ma wystarczających środków na bieżącą diagnostykę – podkreśla Piotr Madziołko, dyrektor SP ZOZ w Gostyniu.

Inni dyrektorzy szpitali w ogóle nie mają świadomości, że jeśli ich placówki się skomercjalizują, nie będą mogły wykorzystywać do celów rynkowych inwestycji zrealizowanych za środki UE.

– Aż trudno w to uwierzyć, to byłaby zbyt daleko idąca restrykcja – podkreśla Maria Ilnicka-Mądry, dyrektor Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1 w Szczecinie.

Oznaczałoby to bowiem, że placówka po ewentualnym przekształceniu nie mogłaby leczyć pacjentów odpłatnie w budowanej właśnie klinice laryngologii ani korzystać z lądowiska dla helikopterów. Na obie inwestycje szpital pozyskał 8,8 mln zł z UE.

Zwrócić dotacje

Eksperci nie pozostawiają złudzeń. Szpitale, które pozyskały dotacje na sprzęt i inwestycje, nie muszą się obawiać, że skorzystały z pomocy publicznej tylko wtedy, gdy udzielają świadczeń kontraktowanych z NFZ.

– Natomiast gdy leczą odpłatnie, istnieje znaczne ryzyko wystąpienia pomocy publicznej niezgodniej z prawem – uważa Rafał Cieślak z Kancelarii Doradztwa Gospodarczego Cieślak & Kordasiewicz.

Grozi to obniżeniem przyznanego dofinansowania z 85 proc. do np. 40 lub 50 proc., czyli do poziomu, który przysługiwał w konkursach szpitalom niepublicznym.

Jego zdaniem, nawet jeśli dofinansowanie nie zostanie uznane za pomoc państwa, beneficjent musi liczyć się z ewentualnymi konsekwencjami uzyskania dochodu dzięki odpłatnemu wykorzystaniu sprzętu. Może zaistnieć konieczność zwrotu części uzyskanych środków finansowych.

Dlatego część szpitali, z obawy przed zwrotem unijnych pieniędzy, będzie się wstrzymywać przed komercjalizacją.

– Chcemy w przyszłości korzystać z dotacji na zakup sprzętu i aparatury. Żeby uniknąć problemów z ich odpłatnym wykorzystaniem, na razie wstrzymujemy się z decyzją o przekształceniu szpitala w spółkę – mówi Tomasz Skura, dyrektor SP ZOZ w Nowym Mieście.

I dodaje, że placówka nie ma długów. Nie musi więc obawiać się, że zmiana formy prawnej zostanie jej z góry narzucona.