Nowelizacja ustawy o systemie oświaty. Sprawdź co się zmieni

autor: Artur Radwan11.03.2011, 03:00

Szkoły będą uczyć zawodów deficytowych na rynku pracy. Czteroletnie dzieci będą mieć zapewnione miejsce w przedszkolu. Gmina zamiast likwidować szkołę, przekaże ją bez ograniczeń stowarzyszeniu. To tylko niektóre propozycje rządu zawarte w projekcie nowelizacji ustawy o systemie oświaty.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (21)

  • Nauczycielka z 23 letnim stażem(2013-08-27 12:20) Zgłoś naruszenie 00

    Każdy kto uważa, że w tym zawodzie jest tak cudnie niech się zatrudni np. w przedszkolu. praca dydaktyczno - wychowawcza to 25 godzin pozostałe 15 do dyspozycji dyrektora: rady, dokumentacja, przygotowanie pomocy, dekoracji do sal i na przedszkolne korytarze. I nie mówcie mi o kokosach. Bo wielu z Was po 20 latach pracy (co ja mówię po 2) powie DOŚĆ! Nie za taką kasę. Najlepiej jest krytykować jak się w tym nie siedzi. Rodzic ma w domu jedno lub dwoje dzieci i płacze w mankiet, że nie radzi sobie z 3 latkiem bo ten bije, kopie, gryzie wszystkich dookoła, a my radzimy sobie świetnie z 25 dzieciakami. Ludzie! Nie zabierajcie głosu jak nie spędziliście w przedszkolu lub szkole 5 minut (nie liczę waszego pobytu w tych instytucjach jako wychowankowie)

    Odpowiedz
  • wojtek(2011-03-11 17:59) Zgłoś naruszenie 00

    a gdzie jest jolin???on wyjaśni nauczycielom gdzie ,jak i za ile powinni pracować!on jest po politechnice w Sieradzu i jest najmądrzejszy!!!

    Odpowiedz
  • Belfer(2011-03-21 21:19) Zgłoś naruszenie 00

    Przeżyłem kilka tzw"reform oświaty" i eksperymentów,sadzę, że i tą zbliżającą się nowelizację ustawy o Systemie Oświaty zmuszony będę zaakceptować.Mam wątpliwości, czy te nowelizacje to nie są likwidacje sprawdzonego już i skutecznego porządku w oświacie polskiej? Np.zamiana roli kuratoriów na centralne i regionalne ośrodki jakości edukacji( "pachnie" to przerostem administracji oświatowej i twórczością papierkową w szkołach na każdym etapie).Np.elastyczne szkoły zawodowe? science fiction?Albo łączenie w grupy szkół i placówek oświatowych?(zamieszanie wśród nauczycieli,uczniów i rodziców!!! a także samorządów!).Pozytywnie widzę propozycje skrócenia stażu pedagogicznego, gdyż mamy wielu świetnie przygotowanych młodych nauczycieli, dla których tzw.poczekalnia na następny stopień awansu jest stratą czasu i energii.Ciekawa jest propozycja przekazywania szkół dla stowarzyszeń, niestety kosztem respektowania jedynego przywileju zawodu nauczyciel jakim jest Karta Nauczyciela.Ale to się dzieje w naszych szkołach prywatnych od dawna.Ps.Pani ala w pewnym sensie życzy nauczycielom dobrze gdyż ostatnio pracujemy więcej niż 40 godzin tygodniowo.

    Odpowiedz
  • rodzic dobrze wyuczony(2011-03-21 17:32) Zgłoś naruszenie 00

    Do "rodzic":
    Napisz jeszcze raz, może cię ktoś zrozumie.

    I wyjaśnij wszystkim, co to jest "matryrologia"!

    Odpowiedz
  • wert(2011-03-18 08:00) Zgłoś naruszenie 00

    do "Franek " ty cwaniaku przywileje nauczycieli są z czasów komuny , idż pracować w prywatnej szkole to zobaczysz czy będziesz pracował 3,5 godziny dziennie i pół roku w roku ,a pensje biorą za cały etat i za cały rok , a co chodzi o pracę wszyscy gdzieś muszą pracować , według ciebie wszyscy powinni być nauczycielami - najgłupsze twoje to jest mysilenie , czas najwyższy skoniczyć ze Swiętymi krowami w oświacie .

    Odpowiedz
  • rodzic(2011-03-16 10:24) Zgłoś naruszenie 00

    Znamy nauczycieli, bo żyją wśód nas. Wielu z nas nie dostrzega tej matryrologii nauczycieli. Zawód jest wyjątkowy- to prawda - ale wolnego i gro dodatkowych świadczeń jako rekompensata za trud. Nie rozumiem skąd tyle lamentu i narzekań ciała pedagogicznego. Nauczyciele, jak zaczną martwić się o pracę to zrozumieją jak było dobrze, jest ich przecież za dużo.

    Odpowiedz
  • nauczycielka przedszkola(2011-03-11 12:17) Zgłoś naruszenie 00

    Ja nie pracuję 18 godzin,ja pracuję 60 godzin tygodniowo,sama jedna bajkowa dekoracja na holl to kilkanaście godzin pracy w domu bo nie zrobię jej przy 30 dzieciach w grupie!!Niech zamilkną urzędasy co nie mają pojęcia o obowiazkach nauczycieli!

    Odpowiedz
  • le-on(2011-03-13 16:48) Zgłoś naruszenie 00

    Piszący bzdury-obudźcie się. Pracujący po 50 -60 godz.?tyg. to zwykli niewolnicy
    nie potrafiący się przeciwstawić wyzyskowi przez pryncypałów,albo ślamazary
    i niedouki, którzy nie potrafią się wyrobić w czasie!
    Limit 18godz,dydaktycznych(czyli przy tablicy)?tyg. został daawno temu
    zobiektywizowany przez mądrzejszych od krytykantów obecnych.Nauczyciel
    drugie tyle (conajmniej) pracuje nie na lekcji(pracownia, biblioteka, dom, i nie tylko) przygotowując zajęcia na następne dni, sprawdzając klasówki i kartkówki,
    sprawdzając zeszyty uczniowskie, przygotowując testy i tp. zapisując dokumentację itp. Tylko wyjątkowo nieobiektywne osobniki zieją jadem na nauczzycieli.Ci zatem, jeśli uważają, że w zawodzie n-lskim jest tak dobrze
    niechaj do niego zamusztrują!
    Myślenie biurokratów jest takie: z wszystkich zrobić urzędasów jak pani Zuzia
    siedzących! w pracy 40 godz.tyg. conajmniej.

    Odpowiedz
  • bob(2011-03-12 01:15) Zgłoś naruszenie 00

    Gazeta Prawna tubą Hallowej.

    Odpowiedz
  • krm(2011-03-12 00:18) Zgłoś naruszenie 00

    @ala
    nauczyciel ma 40 tygodniowy tydzień pracy, racz zerknąć do ustawy, w tym minimum 18 a maksimum 28 godzin przy tablicy
    do tego ma dwie darmowe(!) godziny karciane, jak podliczysz łaskawie cały czas poświęcany przez nauczyciela na pracę to niejednokrotnie wyjdzie ci to wymarzone 50 a nawet 60h

    i nie każdy po pedagogice może uczyć dowolnego przedmiotu, pedagog to nie nauczyciel

    Odpowiedz
  • mt(2011-03-11 16:48) Zgłoś naruszenie 00

    Wiadomo, każdy nauczyciel będzie btonił swoich przywilei, też bym broniła gdybym była nauczycielem. Ale do rzeczy, kapitalizm ma swoje prawa i wcześniej czy później kolejne rządy zabiorą nam te przywileje. Chcieliście kapitalizmu to macie.

    Odpowiedz
  • ala(2011-03-11 10:02) Zgłoś naruszenie 00

    Chciałabym żeby nauczyciele byli zatrudniani w oparciu o kodeks pracy a nie karte nauczyciela. Niech będzie sprawiedliwość.

    Odpowiedz
  • ania(2011-03-11 15:17) Zgłoś naruszenie 00

    też pracuję w przedszkolu ale nie tyle godzin ,wykonuję bardzo dobrze swoją pracę i mam duże wynagrodzenie i dużo wolnego ,żyć nie umierać i jeszcze ciągle dokładają mi kasy

    Odpowiedz
  • Willy(2011-03-11 12:32) Zgłoś naruszenie 00

    Tyle mówią,za ile nam płacą. Proste.Bo napewno nie za 40.

    Odpowiedz
  • blank(2011-03-11 11:47) Zgłoś naruszenie 00

    Do ali
    Jeżeli normą jest praca po 50 godz tyg, bez dodatkowego wynagrodzenia, to nie pisz, że to jest normalna firma. Jest to firma łamiąca prawa pracownika, "kapitalista z wilczą mordą". Jeżeli Ty godzisz się na XIX-wieczny wyzysk, Twoja sprawa. Walcz o swoje prawa, a nie głoś, że standardem ma być powszechny wyzysk pracownika. Chyba, że jesteś właścicielem tej firmy.

    Odpowiedz
  • Joanna(2011-03-11 12:15) Zgłoś naruszenie 00

    Do blank - a czy Ty kiedyś pracowałeś w takiej prywatnej firmie i walczyłeś o swoje prawa? Wiesz czym to się kończy? Mówiąc kolokwialnie-wylaniem z roboty. I co wtedy, skoro w okolicy bezrobocie gigantyczne,a rodzinę za coś utrzymać trzeba?? Pójść kraść? Nie mów o jakiejś walce, skoro system jest chory.

    Odpowiedz
  • ala(2011-03-11 11:26) Zgłoś naruszenie 00

    Mam na myśli:

    wymiar godzin : 40 zamiast 18 tygodniowo
    wymiar urlopu: 26 dni zamiast wolnych wakacji ferii świąt
    otrzymują przecież jeszcze świadczenia urlopowe, tzw. "13", jubileuszówki, zasiłki na zagospodarowanie, mają prawo dopłatnych urlopów zdrowotnych...itd.

    Pewnie jesteście nauczycielami więc nie wiecie jak wygląda praca w normalnych firmach. Po dużo cięższych studiach niż "pedagogiczne", gdzie normą jest praca po 50 godz tyg bez dodatkowego wynagrodzenia. I nie piszcie że musicie przygotować się w domu do lekcji ponieważ większość teraz musi doszkalać się w czasie wolnym, wykonywać wiele zadań zwiazanych z pracą.

    Odpowiedz
  • kropka(2011-03-11 11:24) Zgłoś naruszenie 00

    Hm... w tej chwili to "prawo" rodziców do umieszczania dzieci w żłobkach i przedszkolach. Ale wraz z obniżaniem wieku dzieci, dla których to "prawo" jest praktycznie obligatoryjne, ostro zmierzamy do systemu północno - koreańskiego, gdzie dzieci odbiera się matkom zaraz po zakończeniu przez nich karmienia. Oto do czego zmierzają te zmiany - CAŁKOWITA KONTROLA Państwa nad procesem wychowania dziecka od jego najmłodszych lat.
    To się nazywa w skrócie: INDOKTRYNACJĄ. Światopogląd dziecka ma być kształtowany przez realizujących PROGRAM wychowawców. Wszystkie, od początku swego świadomego istnienia, mają jednakowo myśleć i reagować na pewne sprawy. Indywidualizacja poprzez wychowanie w RODZINIE jest niewskazana. Kobiety mają "realizować się" w pracy, a o swoim macierzyństwie zapomnieć. Jeszcze by polubiły to zajęcie i zaczęły mieć więcej potomków niż jedno.
    Obniżenie wieku OBOWIĄZKU szkolnego to nie jest zatem pomocą dla rodziny, którą ma się zachęcić do pojawiania się w niej większej ilości dzieci, ale jest próbą ograniczenia jej liczebności.
    Nie czarujmy się, że chodzi jedynie o ratowanie ZUS. Efekt całości będzie raczej odwrotny, a w Polsce wkrótce zabraknie Polaków.

    Odpowiedz
  • KIRA(2011-03-11 11:12) Zgłoś naruszenie 00

    o jakiej sprawiedliwosci piszesz? kolejarze otrzymuja odprawe emerytalna w wys. 500% wynagrodzenia, jubileuszowke za 35 lat w wys 500% a nauczyciele i inni? wegiel?

    Odpowiedz
  • Franek(2011-03-11 10:34) Zgłoś naruszenie 00

    A dlaczegi to jest niesprawiedliwe? Mogłaś zatrudnić się w szkole.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane