Prof. Tadeusz Pomianek: Projekt reformy szkolnictwa wyższego nie sprzyja uczciwej konkurencji między uczelniami publicznymi i niepublicznymi. Nie wprowadza zmian w systemie finansowania kształcenia, a to wpływa na niski poziom studiów.
Dlaczego szkoły niepubliczne mają dostawać pieniądze z budżetu?
Bo wynika to z konstytucji. Zgodnie z nią kształcenie studentów na studiach stacjonarnych w uczelniach niepublicznych powinno być dofinansowane z budżetu państwa. Od pięciu lat kolejni ministrowie nauki mieli obowiązek uregulować to rozporządzeniem. Jednak do dziś nie zostało ono wydane. Po trwającej kilka miesięcy walce Sejm wprowadził odpowiedni przepis do nowej ustawy i choć jest niewystarczający z punktu widzenia równego traktowania szkół, to jest krokiem we właściwą stronę.