Emeryci będą musieli zwalniać się z pracy

autor: Bożena Wiktorowska02.02.2011, 03:00; Aktualizacja: 02.02.2011, 10:42

Nowe zasady ustalania wysokości emerytur będą dotyczyć tylko osób, które zrezygnują z emerytury na rzecz pracy u dotychczasowego pracodawcy.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (105)

  • Wcurfiony(2011-02-05 08:07) Zgłoś naruszenie 00

    Czekałem na tę wolną Polskę i się doczekałem.Komuna była okropna ale NOWI są porażający nieznajomością realiów "Kowalskiego".W latach 90-tych kolega namawiał mnie - spadamy z tej Gminy - on pojechał, ja zostałem. Gdy mu wspomniałem co wymyślają to słyszę słynne " a nie mówiłem" . Kolega jest na niemieckiej emeryturze i zbywa mu 500 Euro "tak mnie namawia" A ja na stare lata obmyślam sposób na eutanazje myśli. Mam tego dosyć.

    Odpowiedz
  • Asia(2011-02-03 13:06) Zgłoś naruszenie 00

    I ja dostałam takie pisemko. Starałam się o wcześniejszą emeryturę w wieku 55 lat. Swiadczenie mi przyznano, ale zawieszono, bo nie rozwiązałam umowy o pracę. Przeprowacowałam ponad 2 lata i umowę rozwiązałam uzyskując emeryturę ( niecałe 1000 zł. ) Moja Pani dyrektor zaproponowała, żebym ponownie się zatrudniła na co zgodę wyraziłam. Kiedy skończyłam 60 lat, ZUS przyznał mi emeryturę po emeryturze, nic nie zyskałam, bo zarobki też były nędzne. Teraz okazało się, że żebym mogła nadal pracować i pobierać emeryturę muszę kolejny raz się zwolnić!! bo mam powyżej 60 i nadal pracuję.
    Czy to jest normalne?


    Zeby było śmieszniej to już raz musiałam zwolnić się z pracy ( wcześnie

    Odpowiedz
  • Iskierka(2011-02-03 20:26) Zgłoś naruszenie 00

    Ponownie do: 58: Szanowni pracujący emeryci! z IP: 85.198.208.* (2011-02-03 02:00)

    Proszę, przeczytaj ten artukuł:

    praca.gazetaprawna.pl/artykuly/477816,pracodawcy_chca_pracy_na_emeryturze_bez_rozwiazywania_umowy.html

    Ale Ty wiesz swoje, prawda?

    Odpowiedz
  • ania(2011-02-03 19:41) Zgłoś naruszenie 00

    Jestem pracującą emerytką 1953 i o dziwo jestem spokojna , ponieważ jestem pewna, że wprowadzony w grudniu przepis jest niezgodny z konstytucją - napewno "zabiera prawa nabyte". Mam wrażenie,że piszący tagi 38 i 58 "do pracujących emerytów" to pracownik ZUS. Pouczenie w decyzji ZUS ustalającą moją emerturę warunkuje wypłatę świadczenia ściśle określonymi warunkami m.innymi wysokością przychodu). Jeżeli ZUS zawiesi wypłatę to równie dobrze na takich samych zasadach może zawieśić świadczenie. W mojej sytuacji moje zarobki jako pracującej emerytki lecą w dół ( jestem pomijana przy podwyżkach)i napewno nie będą podstawą do przeliczenia emerytury nawet po 30 miesiącach. A pracować będę bo moja emerytura to 1180 zł. Odwoływać się od decyzji ZUS każdy musi - nieprawdą jest , że odwołanie musi być mocno uzasadnione wystarczy że opisze się swoją sytuację i wykaże ,że jest się pokrzywdzonym. Długa droga , ale może znajdą się prawnicy , którzy od strony prawnej pokażą jakie buble prawne podpisuje nasz Prezydent. Emeryci, którzy zgodnie z obowiązującą ustawą przeszli na emeryturę jednocześnie pracując nie mogą być opluwani na tych forach.Chyba że rządzącym o to chodzi. Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  • Iskierka(2011-02-03 19:04) Zgłoś naruszenie 00

    Do: 58: Szanowni pracujący emeryci! z IP: 85.198.208.* (2011-02-03 02:00)

    Zastanawia mnie Twoja wypowiedź. Czy, według Ciebie, myli się Prezes Sądu Najwyższego, który mówi o złym posunięciu rządu zabierając PRAWA NABYTE? Bo tak właśnie nazywają się te prawa, które mają pracujący emeryci. Ta ustawa powinna dotyczyć tych, którzy chcieliby skorzystać z możliwości łączenia pracy z emeryturą od momentu wejścia jej w życie. I nie pisz, proszę, że nie sa to prawa nabyte, ponieważ nie nakazuje się emerytom oddania pobranych, w pełni prawa, świadczeń. Powtarzasz słowa głupiutkiej pani Fedak, której jakoś nie mogę nazwać minister. Nie przechodzi mi takie określenie "przez klawiaturę". To stwierdzenie było tak żałosne, że nawet nie chce się komentować, a Ty to powtarzasz.
    Dział Prawny firmy (korporacji) w której pracuję, nie może wyjść ze zdziwienia, że można tak zabrać PRAWA NABYTE. A pracują w tym dziale naprawdę świetni prawnicy.
    To tyle...

    Odpowiedz
  • Elżbieta, Polska.(2011-02-03 18:02) Zgłoś naruszenie 00

    Do Jana (50). Tak jak napisałam wcześniej. Pan też kiedyś będzie emerytem. Dając dziś przyzwolenie na bezprawie, depcze pan swoje prawa w przyszłości. Nie trzeba być politycznie ,,wyrobionym", by zrozumieć,że wszystkie działania wokół emerytur są pozorowane. Jak ja je odczytuję? Otóż, wcale nie chodzi o miejsca pracy dla młodych, tylko dla swojaków - kolesiów przed parlamentarnymi wyborami, by zagłosowali na obecnie rządzących. Ustawa daje możliwość ponownego zatrudnienia, czyli niepokorni muszą odejść, ale zostaną tzw. bmw (bierni, mierni, wierni). Tym samym , panie J. przeciwstawiasz się prawom ludzi , a popierasz faszyzację kraju. Obecni emeryci walczyli o prawo do godnego życia, o szacunek nie tylko dla siebie, ale również dla pana, panie J. Kiedy podejmowali pracę, pan im tej pracy ani zawodu nie wybierał .Jeśli z zakładem pracy są związani nie tylko pensją, ale również uczuciowo, to należy zrobić wielki ukłon w Ich stronę.A to, co robi rząd świadczy, że im nie zależy na prawdziwych fachowcach , uczciwych i rzetelnych, sercem oddanych pracownikach, a na politycznej wymianie kadr. To, co się dzieje w naszym państwie, z demokracją nie ma nic wspólnego.

    Odpowiedz
  • zenonniezkition(2011-02-03 17:44) Zgłoś naruszenie 00

    Jeżeli wierzycie w skuteczność gróźb pod adresem PO, to współczuję Wam. Normą w Polsce jest dzielenie się władzą. Każda z liczących się w Polsce sił, ma inne sposoby które powodują rogoryczenie wyborców. Krótko mówiąc, mamy demokrację, wolność i dobrobyt wywalczony przez nas samych. Nie do wszystkich jednk dociera fakt, że byliśmy narzędziem w ręku mądrzejszych od nas - twórców własnej - nie naszej przyszłości. Tym samym, jest nasze pełne przyzwolenie na pogarszającą się z roku na rok sytuację w Polsce - pod każdym względem. Też jestem emerytem i jeżeli ktoś wierzy w lepszą i bogatszą Polskę, to pewnie ma uszkodzone urządzenie do myślenia. Nasi politycy nie mają pomysłów i także możliwości, by uczynić polaków szczęśliwszymi. Pozdrawiam emerytów i wszystkich którzy kiedyś nimi będą.

    Odpowiedz
  • TG(2011-02-03 17:12) Zgłoś naruszenie 00

    do38i 58 -mentorze -nie dotyczy ciebie ten temat,nie jestes ani emerytem,prac.emerytem,ani pracownikiem i nie dziwie sie temu kto cie zwolnil,bo ja takie same tegie glowy o podobnej inteligencji jak twoja ,gdzie wtykali nos w nie swoje sprawy dziela los podobny do twojego.P0sty 38i58 smiem twierdzic,ze pisaly ministr.Fedak lub Woycicka.,Tu nie potrzeba miec sr. inteligencji zeby odczytac kto sie za nimi kryje.A ty jeszcze nie emerycie wez srodek nasenny,nie wtracaj sie w nie swoje sprawy bo mozesz nie zdazyc wziac pierwszej emerytury czego ci nie zycze.

    Odpowiedz
  • Zainteresowany(2011-02-03 15:49) Zgłoś naruszenie 00

    Jak zwykle złodzieje bogacą się i kradną ale biednym emerytom, którzy wypracowali swoje emerytury uczciwie trzeba zabrać. Niech zabiorą tym złodziejom np. z GUS-u, którzy okradli społeczeństwo. Świństwo. Odbije się to napewno w wyborach do Sejmu. Koniec będzie PO

    Odpowiedz
  • Szanowni pracujący emeryci!(2011-02-03 15:20) Zgłoś naruszenie 00

    Do kk
    Nie kwestionowałem możliwości odwołania się od decyzji ZUS, tylko wyrażnie napisałem, że nawet jeśli się z niej skorzysta - to szanse na jej pozytywne uznanie są znikome.Brak dowodów, nieprzychylność urzędów państwowych (w tym sądów), przejście żmudnej i czasochłonnej procedury - wpłynie jedynie na niekorzyść skarżącego emeryta.Trudny wybór będą mieli wyłącznie Ci emeryci, których pensja znacznie przewyższa wysokość emerytury.Reszta prawdopodobnie zwolni się z pracy i nie będzie miała możliwości odwołania się od decyzji ZUS.Chyba nie ma osób, które "dla sprawy" będą gotowe rezygnować z wyższego świadczenia.
    Niestabilność prawodastwa jest w Polsce normą, czego najlepszym dowodem jest reforma emerytalna i jej efekty.Co masz na myśli pisząc o "działaniu prawa wstecz"? Przecież ZUS ani nie cofa decyzji o przyznaniu Ci uprawnień emerytalnych, ani też nie żąda zwrotu pobranych świadczeń.Informuje emerytów, że zmiana przepisów nastąpi od pażdziernika 2011r.- czyli w przyszłości, a nie wstecz.

    Do emeryta
    Każdy broni własnej racji.Nikt nie kwestionuje prawa, które do pażdziernika umożliwia łączenie pracy z emeryturą, bez konieczności zwolnienia się pracy.Nikt też nie szkaluje emerytów, tylko brak odpowiedzialności ustawodawców.Oni tworzą buble prawne, których efektem jest wszechobecny chaos, bałagan i skłócenie społeczeństwa.

    Do Asi
    Informacja podana przez ZUS cyt.:
    "Nie każdy pracujący emeryt, który otrzyma informację z ZUS zobowiązany jest rozwiązać umowę o pracę, by świadczenie nadal otrzymywać.
    Informacja jest przekazywana do wszystkich pracujących emerytów, a nie tylko tych, którzy nabyli uprawnienia emerytalne po 2009r. ZUS nie prowadził bowiem dotychczas odrębnego zbioru świadczeniobiorców, którzy otrzymują emeryturę bez rozwiązania stosunku pracy z dotychczasowym pracodawcą. Wygenerowanie z systemu informatycznego listy takich osób byłoby zbyt czasochłonne i mogłoby doprowadzić do opóźnienia w wysyłce informacji o nowych, ustawowych regulacjach. Tymczasem w ustawie, uchwalonej przez Sejm 16 grudnia 2010 roku, nałożono na Zakład obowiązek poinformowania wszystkich zainteresowanych do końca stycznia 2011 r., a więc dano na to działanie bardzo krótki czas. Aby wywiązać się z tego obowiązku, informacje wysłano do szerszej grupy, tj. wszystkich, ok. 300 tys. emerytów zatrudnionych w ramach stosunku pracy.
    ZUS pragnie uspokoić wszystkich swoich klientów, którzy otrzymają wskazaną korespondencję,
    a w przeszłości rozwiązali już umowę o pracę ze swoim pracodawcą. Tej grupy świadczeniobiorców konieczność rozwiązania umowy o pracę w celu kontynuowania pobierania emerytury nie dotyczy."
    Nie ma więc Pani powodu do obaw.

    Odpowiedz
  • ANNA(2011-02-03 14:10) Zgłoś naruszenie 00

    ALBO PRACA ALBO EMERYTURA A NIE LUDZIE PRACY NIE MAJĄM ZMNIEJSZY SIE BEZROBOCIE JESTEM ZA TYM ALBO JEDNO ALBO DRUGIE

    Odpowiedz
  • Iskierka(2011-02-02 16:12) Zgłoś naruszenie 00

    Szanowny Panie moderatorze. Dlaczego, z uporem maniaka, usuwa Pan mój post o tym, że waloryzacja emerytur jest na poziomie 2,7% zamiast oszacowanych przez specjalistów 3,3%. Już drugi mój post na ten temat jest przez Pana usuwany.
    To może lepiej będzie, jak wogóle zabroni mi Pan wypowiadać się na tym forum? Zaczyna być to śmieszne. A może "zabolało" Pana moje stwierdzenie, że ktoś emerytów znowu okrada? Przecież nie wskazałam nikogo palcem. Inteligentni i tak wiedzą kogo mam na myśli.
    Myślę, że inne posty są o wiele bardziej ostre i "ze wskazaniem" a nie usuwa ich Pan.

    Proszę mi wierzyć, nadgorliwość to fatalna cecha.

    Odpowiedz
  • EL.(2011-02-03 12:02) Zgłoś naruszenie 00

    Popieram też tak zrobię

    Odpowiedz
  • TG(2011-02-03 20:41) Zgłoś naruszenie 00

    Iskierka - PROWADZ!

    Odpowiedz
  • pracujący emeryt(2011-02-05 20:51) Zgłoś naruszenie 00

    Gdzieś ukazał się artykuł "Pracujący emeryci zaniepokojeni listem z ZUS"; tak to prawda - ludzi niepokoją bezsensowe wydatki środków budżetowych, których przecież brak ale zwłaszcza bałagan prawny wywołany przez Panią Fedak. Kiedyś na wniosek rządu PIS przy wsparciu PO zmniejszono ludziom (robotnikom i emerytom) podatki o cały 1 %, co odpowiada 12 czy 17 zł. i przy okazji rządzący zmniejszyli sobie i innym o najwyższych dochodach o 8 %, co z pewnością pozwoliło im zaoszczędzić miesięcznie skromne kilkaset czy nawet kilka tysięcy zł., powodując tym braki w budżecie. Dzisiaj dla ratowania budżetu zabiera się becikowe, zmniejsza zasiłki pogrzebowe, zawiesza emerytury ale za wyjątkiem praw nabytych u mundurówki i z pominięciem KRUS. Prezydent obiecał zlikwidować przepis naruszający prawa nabyte aby wreszcie zaproponować rozwiązanie połowiczne polegające na zwróceniu prawa do ponownego obliczenia świadczenia. Jednak i tym razem znalazła się jakaś sobowtór Pani Fedak, która wpisała w projekcie. iż na skorzystanie z tego zwróconego prawa "do ponownego obliczenia świadczenia" trzeba poczekać 30 miesięcy.
    Jak długo jeszcze rządzący koić będą ze swoich wyborców???

    Odpowiedz
  • emeryt(2011-02-03 10:49) Zgłoś naruszenie 00

    Ja również dostałem wczoraj pismo z ZUS / i wiecie co, to do tych,którzy nas emerytów tu szkalują tylko dlatego,ze pracujemy zgodnie z prawem/.Nie zwolnię się z pracy a jak już fizycznie zawieszą świadczenie to się odwołam,gdzie tylko się da ażeby dowieść,że my emeryci mamy rację,że przyszło nam żyć w państwie bezprawia.

    Odpowiedz
  • pracujący emeryt(2011-02-05 21:01) Zgłoś naruszenie 00

    Do Elżbieta, Polska 94 - kiedyś ktoś powiedział "rząd się sam wyżywi" a demokratyczna władza udowadnia, że tamci mieli rację.

    Odpowiedz
  • emerytka(2011-02-03 08:32) Zgłoś naruszenie 00

    Czuję ABSMAK, przerażający absmak... Pozdrawiam Pana Prezydenta i życzę mu,żeby też doczekał się takiego "kopa na emeryturę", jakiego zafundowali emerytom obecnie (nieudolnie) rządzący...

    Odpowiedz
  • kk.(2011-02-03 08:29) Zgłoś naruszenie 00

    Do nr 58 Masz rację, że ZUS ma uprawnienia na podstawie przepisów, do zawieszania, obniżania itd emerytur. Jednak każdy emeryt , który czuje sie pokrzywdzony decyzją ZUS /a wtym przypadku tak jest/może się odwołać. Jeżeli tego nie zrobi to ma zamkniętą drogę do wyższych instancji. Chodzi o to, że nie można co chwila zmieniać prawa. Chwiejne prawo świadczy o braku stabilizacji w Państwie a tym samym wzbudza wśród społeczeństwa strach o przyszłość i niezadowolenie z Rzadzących. Popycha do niekontrolowanych zachowań.Dlatego będziemy odwoływać się i wykorzystywać wszystkie drogi bo prawo nie może działać wstecz w demokratycznym Pąństwie.

    Odpowiedz
  • Szanowni pracujący emeryci!(2011-02-03 02:00) Zgłoś naruszenie 00

    Jeżeli nie chcecie bądź nie potraficie przyjąć do wiadomości, że decyzja u przyznaniu emerytury nie jest równoznaczna z wypłatą świadczenia emerytalnego (patrz post 38) - to radzę w tej kwestii zasięgnąć informacji w ZUS, badź u prawnika (jak sam robiłem).
    Powtarzam decyzja o przyznaniu uprawnień emerytalnych jest prawem nabytym, ale wypłata świadczenia emerytalnego NIE! Gdyby tak nie było to ZUS nie miałby prawa obniżać, podwyższać i zawieszać świadczeń żadnemu emerytowi.
    Każde odwołanie od decyzji ZUS-u jest pismem procesowym wszczynającym postępowanie i musi spełniać określone wymogi formalne, a tych wzór zawarty w poście 27 i 48 nie spełnia.Na wszystkie zarzuty i wnioski trzeba mieć dowody, czyli odpowiednie pisma, których Wy nie macie.Zarówno decyzja o przyznaniu Wam emerytury jak i informacja, którą przesyła Wam obecnie ZUS takiego dowodu nie stanowią.Jeśli mimo tego zdecydujecie się na drogę sądową to i tak szanse na wskóranie czegokolwiek będą znikome.Sąd poinformuje Was, że ZUS musi stosować obowiązujące przepisy i bez zmiany ustawy nie ma podstaw by zmienić wydane decyzje.Zmienić ustawę może tylko sejm i to na podstawie wyroku Trybunału Konstytucyjnego, wniosków partii politycznych lub inicjatywy obywatelskiej itd.Procedura toczy się latami, a do czasu zmiany ustawy i tak obowiązują kwestionowane przepisy.
    Jeżeli nie dostarczycie ZUS-owi do pażdziernika świadectw pracy, Wasze świadczenia emerytalne zostaną zawieszone do czasu wprowadzenia zmian w ustawie, o które chcecie wnioskować lub do momentu spełnienia warunku o którym właśnie informuje Was ZUS.Czy warto ryzykować zawieszeniem świadczenia - odpowiedzcie sobie sami.
    Niedowiarkom na potwierdzenie ww treści radze udać się do prawnika.Podobną batalie od 2009r.toczą osoby z długoletnim stażem pracy bez prawa do emerytury.Jedynym efektem jest zamrożony od roku w lodówce sejmowej projekt obywatelski. Moja opinia nie wynika ze złośliwości tylko z własnego doświadczenia.

    Do TG (również anonima)
    Sądziłem, że przeciętnie inteligentna osoba nie będzie miała problemu ze zrozumieniem kogo reprezentuje.Jak widać pomyliłem się w swojej ocenie.
    Jestem jedną z tych 270 ooo osób, o których pisałem w poście 38, a którego treść proponuję raz jeszcze przeczytać.W wieku 61 lat po 45 latach pracy zostałem zwolniony i w chwili obecnej nie mam prawa do nabycia uprawnień emerytalnych.

    Do emerytki 57
    Ustawodawca daje Wam okres przjściowy do pażdziernika tylko dlatego, że obowiązuje okres legis, którego celem jest umożliwienie wszystkim zainteresowanym zapoznania się z nowymi przepisami i przygotowanie do ewentualnych zmian, jakie mogą wynikać z ich obowiązywania. Wam daje kilka m-cy czasu, by w przyszłości nikt nie zarzucił mu niezachowania procedur.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane