Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji chce znowelizować ustawę o pracownikach samorządowych tak, aby wyeliminować nadużycia w ich awansowaniu na wyższe stanowiska. Obecnie podejrzanie szybkie kariery robią w urzędach gońcy i stażyści.
Obowiązująca od dwóch lat ustawa miała ułatwić życie samorządowcom. Wprowadziła możliwość przeprowadzania tzw. naborów wewnętrznych, czyli awansowania na stanowisko urzędnicze pracownika danej jednostki bez konieczności organizowania otwartego konkursu. Problem w tym, że dzisiaj urzędy nadużywają nowych przepisów. – Od czasu wejścia w życie ustawy zaobserwowaliśmy wiele nieprawidłowości przy naborze pracowników samorządowych – przyznaje Jacek Sońta z biura prasowego MSWiA. Resort już pracuje nad projektem zmian w ustawie. Ma on zostać zaprezentowany na początku przyszłego roku.
Urzędy gminne i powiatowe wykorzystują to, że – w myśl ustawy – pracownikiem samorządowym może być nie tylko urzędnik, lecz również asystent, goniec czy pracownik obsługi. A więc bez naruszenia prawa można zatrudnić osobę na stanowisku gońca i po krótkim czasie, bez przeprowadzania procedury naboru, przenieść ją na stanowisko urzędnicze. Praktykowane jest to przez urzędy w całym kraju.