Więcej dłużników straci prawo jazdy za alimenty

autor: Michalina Topolewska28.12.2010, 03:00

Gminy mogą pomagać rodzicom w egzekwowaniu alimentów, nawet jeśli nie wypłacają im świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego. Rodzice nie składają jednak wniosków, aby to robiły.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (7)

  • NIC TO NIE DA !!!(2010-12-28 08:46) Zgłoś naruszenie 00

    Poczytajcie sobie orzecznictwo WSA i SKO
    np. takie o sygnaturze II SA/Sz 344/10 - Wyrok WSA w Szczecinie.

    orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/5BAE1ED793

    Nikt już nie zabierze prawka dłużnikowi, chyba że zostaną uchwalone nowe przepisy. A do tego długa droga.

    Odpowiedz
  • uio(2010-12-28 10:55) Zgłoś naruszenie 00

    Odebranie prawa jazdy pomoże w spłacie alimentów hahahahah Co ma prawo jazdy do alimentów. Może tytuły naukowe czas zabierać za długi. Made in Poland

    Odpowiedz
  • _autor(2010-12-28 11:39) Zgłoś naruszenie 00

    Ja rozumiem,, że ściganie dłużników alimentacyjnych tak jak darmowa pomoc lekarska dla niepłacących składek jak i wszelkie świadczenia pieniężne dla nigdy nie płacących składek są potrzebne z powodów społecznych. Ale spłacanie przeze mnie (przez podatki i składki) alimentów za to, że ktoś sobie kiedyś popieprzył bez zastanowienia uważam za zbyt daleko idące udogodnienie. Widział bym tu raczej rozwiązanie w postaci kredytu dla rodzica wychowującego dziecko, spłacanego potem przez to dziecko. Co oczywiście nie zwalniało by dłużnika alimentacyjnego z obowiązku spłacania kredytu w pierwszej kolejności, do końca życia dłużnika.

    Odpowiedz
  • Jakim prawem?(2010-12-28 12:52) Zgłoś naruszenie 00

    To jest zwykłe bezprawie, co ma wspólnego prawo jazdy z alimentami?
    Szmaty dziennikarskie interesują się co sie dzieje w Rosji, Chinach czy Białorusi a nie widzą bezprawia i samowoli prawnej w Polsce, niby demokratycznej.

    Odpowiedz
  • Piterek(2010-12-28 14:03) Zgłoś naruszenie 00

    To jak to jest?? Trybunał Konstytucyjny uznał że zabieranie prawa jazdy za niepłacenie alimentów jest niezgodne z prawem. To o co tu chodzi? Kowalski ma prawo jazdy i nie płaci i traci prawko drugi Kowalski nie ma prawka i nie płaci i nic mu nie zabiorą, tylko że jak ten pierwszy Kowalski chce płacić ale nie ma prawa jazdy bo mu zabrali a etat wymaga prawka to co???

    Odpowiedz
  • A3D(2010-12-28 18:03) Zgłoś naruszenie 00

    Tak jest, i na szafot z nim jeszcze, i poddusić, o, i jeszcze żelazem przypalić, kołem łamać, kikuty pozostawić, a później niech płaci(?).
    A może by, q...a mać pomyśleć, dać mu pracę i niechaj łoży na SWOJE dziecko. Chyba, że jak ostatnio "mamusia" powiła bliźniaki z paroma panami?
    A co z mamusiami nie płacącymi? Z pewnością na SWOJE dzieci?
    Wspaniałe, dbające o rodzinę, o dzieci, o słabszych- Państwo-Bolandia. Miała być IV RP, a jest 4-ty świat. Wstyd.

    Odpowiedz
  • Gosia(2010-12-29 11:48) Zgłoś naruszenie 00

    Wydaje mi się, że nikomu na egzekucji nie zależy. Na fundusz alimentacyjny psioczą alimenciarze i ich rodziny, niedoświadczeni przez życie dołączają do chórku w stylu : "nie będę płacić na cudze dzieci", gminom się nie chce ścigać, komornicy mają ważniejsze sprawy, społeczeństwo przymyka oczy, bo niepłacenie alimentów stało się w tej sytuacji niemal legalne ( skoro nikt o to nie dba), więcej w niektórych środowiskach jest powodem do dumy ( jaki on mądy, jak sobie dobrze radzi i dobrze tak tej babie, niech się sama martwi o dziecko mojego synka, konkubenta, męża, etc.). Jestem siostrą samotnej matki, ona nie dostaje pomocy z funduszu bo pracuje. Dobrze, że my możemy jej pomóc. Z siostry i naszych podatków idą pieniądze na ten fundusz alimentacyjny, my nie mamy nic przeciwko, tylko niech ktoś wreszcie wymyśli coś żeby zmusić takich tatusiów jak mąż mojej siostry do płacenia na swoje dzieci. Ten człowiek jest bezkarny przechodzi koło nas z cynicznym uśmieszkiem ( wie, że dzieci mają naszą pomoc). Sam ma przecież nową żonę i "nowe" dzieci, więc o "starych" trzeba było zapomnieć... Samochód przepisał na brata nowej żony, mieszkanie też, pracy ponoć nie może znaleźć, choć codziennie spędza 8-10 godzin w pewnej firmie, ale to praca na czarno i komornik nic mu nie weźmie!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane