Wychowawcy w domu dziecka nie skorzystają z Karty nauczyciela

autor: Michalina Topolewska08.11.2010, 03:00

Do końca 2012 roku pracownicy domów dziecka będą mogli być zatrudnieni na podstawie Karty nauczyciela. Po tym czasie staną się pracownikami samorządowymi.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Komentarze (35)

  • rycho(2013-10-05 15:02) Zgłoś naruszenie 00

    Do Beni-Miła Beniu nie o filary tu chodzi, tylko o wykorzystywanie nas przez Państwo PO do POgorszenia warunków naszej pracy. Dlaczego nie podniesie się stawek osobistego zaszeregowania wychowawcom z samorzadowym do poziomu kartowców, tylko odwrotnie?! A kartowcom za mniejsze pieniadze chce sie dołozyć 14 godzin do etatu?1 Jest to próba skłócenia naszej grupy zawodowej. A jesli chodzi o filar to uwazam, ze kartowiec mający wymiar dydaktyczny 26 godzin, pozostałe 14 brakujące do 40 godz. wypracowuje z dzieckiem lub na jego rzecz! Natomiast samorzadowy wychowAwca po odwaleniu 40 godz. pensum już nie ma jek działać z dzieckiem lub na jego rzecz. Rozwazcie to MKochani!!

    Odpowiedz
  • karol(2013-03-10 23:02) Zgłoś naruszenie 00

    Ludzie nie wiem gdzie Wy pracujecie? Ja z KP pracuję w domu dziecka od 14-22 i tak codziennie czasami po 8 dni non stop bez wolnego dnia. 3 X w miesiącu mam nocki. Na nockę przychodzę na 22-6 rano, i tego samego dnia przychodze na 14-22. Ktos tu powinien interweniować !!! Zarabiam po 18 latach 1800 zł. Starsi nauczyciele z KN pracują 26 godzin w tygodniu, czy Wy nie umiecie liczyć? 14 godzin mniej niz my z KP. Co to jest do licha?

    Odpowiedz
  • Pela(2012-10-10 21:05) Zgłoś naruszenie 00

    Jestem wychowawcą pracującym w domu dziecka według KN. Pracuję pięć razy w tygodniu i mam tylko dwa dni wolne w tygodniu,nie zawsze razem. Wychowawcy z KP mają cztery dni wolnego w tym trzy dni razem. Często przychodzę do pracy wcześniej lub zostaję dłużej a w domu czekają jeszcze dokumenty do wypełnienia. Oprócz tego w wolnym czasie są kontakty ze szkołą, z policją, sądem czy zakupy dla wychowanka, z czego jestem rozliczana. Wychowawcy z KP realizują to w czasie godzin pracy korzystając z tego,że codziennie jest wychowawca z KN i może zostać z grupą. Dokumenty wypełniają podczas godzin nocnych. Niższa pensja jest rekompensowana dużym dodatkiem motywacyjnym, o którym wychowawca z KN może zapomnieć ze względu na wyższe zarobki. Rzeczywiście jest to jakaś paranoja i błędne koło.

    Odpowiedz
  • odarta z godności(2012-10-09 22:57) Zgłoś naruszenie 00

    Rzad podzielił ludzi, ja pracuję z KP 40 godzin, prowadzę zespół taneczny, mam 30 lat stażu, jestem nauczycielem mianowanym. Zatrudniłam sie od nowa i traktuje mnie nasz rzad jak chorą na umyśle...Zarabiam jako starszy wychowawca 1990 zł. Moje koleżanki z takim samym wykształceniem pracują po 26 godzin i zarabiają 3100 zł . na rękę. DLACZEGO??? Przecież mianowania nikt mi nie ma prawa ODEBRAC, kim ja jestem skoro byłam 30 lat nauczycielem? Panie TUSK coś Pan narobił???

    Odpowiedz
  • bolo(2012-09-21 06:59) Zgłoś naruszenie 00

    brawo, pozabijajcie się, mali zawistnicy

    Odpowiedz
  • not(2012-08-17 15:12) Zgłoś naruszenie 00

    jak słyszę kogoś, to mówi o tym, że jest bardziej wydajny z KN w tego typu placówkach, to śmiać mi się chce !!!
    Jestem Logopedą w Ośrodku Wsparcia i jak mam do czynienia z takimi ludźmi to mam ochotę wyjść !!!
    Ciągle ich nie ma !!! Nie widzą i właściwie nie znajdą dzieci w Ośrodku, a jak muszę przez to pracować na ich stanowisku, bo ich ciągle nie ma !!! To jakaś parodia, nauczyciel przygotowuje lekcje, a oni co robią ??? Inni pracujący na 40 godzin, także mają wizyty w sądach i szkołach !!! to praca zmianowa, zawsze trzeba tam być, a to jakaś żenada, miałam do czynienia z ludźmi, którzy przez takie coś musieli pracować po 6 dni w tygodniu !!!

    Odpowiedz
  • wych(2012-04-24 17:34) Zgłoś naruszenie 00

    u nas w domu dziecka są "wychowawcy", którzy "pracują" 48 czy 60 godzin bez przerw, a więc wypracowują w 2 dni cały etat..są zatrudnieni z KP..ale o jakość ich "pracy" z chrapaniem włącznie proszę nie pytać..wyglądają na zadowolonych :-)

    Odpowiedz
  • stary wychowawca(2012-04-22 16:17) Zgłoś naruszenie 00

    Nie rozumiem pretensji, że ci z KN pracuja 3 dni a z KP 5 dni. U nas wszyscy pracuja jednakowo. Największą zawiśc między wychowawcami wprowadza dyrektor dzieląc nas na grupy. To że pracujemy 26 godzin z dziecmi nie znaczy ze pracujemy mniej. Przychodzac do pracy nie czytamy gazet, nie siedzimy przed komputerem(jak sie o nas pisze), bo nie jestesmy do tego przyzwyczajeni. Wykonujemy swoje obowiazki i zadania starajac sie, aby dzieci miały jak najlepsza opieke, odrobione lekcje, poukładane w półkach oraz przygotowane do snu. Obserwuje naszych młodych pracowników "niby po studiach". Osoba taka nie ma zielonego pojecia o pracy z takimi dziecmi, ani tez przygotowania pedagogicznego.Czesto nie potrafia pomóc dzieciakom w lekcjach, bo sami nie wiedza. Szkoda, ze minęły te czasy kiedy od wychowawcy wymagana była wiedza.Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  • m(2011-12-29 01:11) Zgłoś naruszenie 00

    W mojej placówce tak samo młodzi jak i starsi wychowawcy pracują tak samo jak trzeba coś zrobić to robi to osoba która ma właśnie dyżur, dokumentacje piszemy na nockach. Wyrabiamy się ze wszystkim nie prawda jest że pracownik z KN robi więcej niż z KP, ponieważ mając mniej godzin nie przychodzą specjalnie żeby załatwiać sprawy wychowanków. Ja rozumiem że można się wkurzyć, nikt nie lubi jak się coś mu zabiera a w szczególności kasę. mając takie same skończone studia pracując tak samo efektywnie robiąc te same rzeczy- mamy mniej kasy mniej urlopu, zero dodatków, a więcej godzin do wypracowania!!! Za nockę mamy z KP marny dodatek a z KN dość sporo, my musielibyśmy pracować na to ze 4-5 dni> CZY TO JEST OK?

    Odpowiedz
  • ff(2011-12-05 13:41) Zgłoś naruszenie 00

    Nauczyciele powinni
    pracować 40 godzin tygodniowo !!!Czemu ciągle mają byc lepsi od innych?
    A w domach dziecka to już wogóle nie podlega dyskusji.
    Wszystkim zyje sie coraz gorzej . A tu to zarobki są kolosalne no
    dyrekcja ma powyżej 10 tyś+ wiadomo jedzonko za friiii DOŚĆ TEGO z
    jakiej paki my na to mamy płacić ???

    Odpowiedz
  • zainteresowana(2011-12-01 19:07) Zgłoś naruszenie 00

    Straszne to co tu piszecie ,a gdzie w tym wszystkim dzieci ja również pracuję w Domu Dziecka , praca jest ciężka ja patrzę na tych młodych ludzi i myślę sobie jaki ten los dla jest zły chciałabym im pomóc i szanuję ich ponieważ jest to im potrzebne chociaż są bardzo trudną młodzieżą. Jestem zatrudniona z K.P. zarabiam 1600 brutto, a osoby na K.N.około 4tys. na rękę jest to przykre , ale dla mnie liczy się drugi człowieka pragnę im pomóc chociaż w jakiejś cząsteczce. Pieniądze są ważne, ale nie najważniejsze, a my wychowawcy doceńmy naszych podopiecznych dajmy im szanse na w miarę normalne funkcjonowanie.

    Odpowiedz
  • pozdrawiam(2011-10-27 20:46) Zgłoś naruszenie 00

    Oczywiście, działania mają na celu tylko skłócenie środowiska i zabranie dotychczasowych warunków pracy dla wychowawców zatrudnionych z KN, przy utrzymaniu jednocześnie minimalnych płac dla zatrudnionych z KP -ponieważ samorządy szukają oszczędności. W placówkach socjalizacyjnych, nie ma już na czym zaoszczędzić, tylko na wynagrodzeniach. Oburzające jest wyrzucenie pracowników z długoletnim stażem z prawa do emerytur kompensacyjnych. Zatrudnieni z KP pomyślcie, jaka byłaby wasza reakcja po przepracowaniu 25 lat na wieść o tym, że będziecie pracować do 70-tki i to w zwiększonym wymiarze godzin. I czym obecnie różni się praca w domu dziecka od pracy w MOS? Chyba tylko większą dyspozycyjnością.

    Odpowiedz
  • ZAINTERESOWANA(2011-10-23 11:59) Zgłoś naruszenie 00

    Witam! Obserwuję Wasza debatę i jestem w szoku. Wykształceni ludzie, a tak dali się zamotać. Rządzący dostali to czego chcieli- nikt nie ma pretensji do nich,bo Wy sobie wzajemnie robicie wyrzuty i kopiecie dołki. Wychowawcy jak wszyscy ludzie jedni dobrzy, drudzy źli, niezależnie, czy z Kp, czy z KN. Jest okropną niesprawiedliwością to jak pracują wychowawcy z KP, ale nie jest to wina ich kolegów z KN- więc czemu są atakowani??? Szkoda tylko, że dzieciaki przez to tracą, bo nawet najlepsi z KP odejdą gdy znajda inną pracę, gdzie więc logika funkcjonowania placówek. Kochani zjednoczcie się i walczcie o dzieci to jest argument!!! Wychowawcy z KN nie odejdą , bo mają zapewnione normalne warunki pracy i na tym trzeba się skupić o to walczyć, aby w ta stronę zmienić warunki pracy dla wszystkich. W jedności siła. A rządzącym gratuluję- fantastycznie zamieszali Wam w głowach, wiecie o co i z KIM walczyć. Szkoda tylko dzieci...

    Odpowiedz
  • lina(2011-10-21 10:52) Zgłoś naruszenie 00

    Droga Kasiu.

    Zatrudniłam się na KP w DDz tylko dlatego ,że na karte nie przyjmują a chciałam pracować po studiach. Jako jedyna z znielicznych znajomych znalazłam pracę w zawodzie. Zdania typu: " po co się zatrudniać na KP jak wiecie jakie są warunki płac" są idiotyczne- biorąc pod uwage skale bezrobocia w kraju. Owszem można szukać pracy dobrze płatnej 5 lat, ale kto Cie przyjmie z dziurą w CV. Jeżeli ktoś chce pracować to pracuje.
    Fakt ,że różnica w poborach jest kolosalna w mojej placówce jest tylko dwóch wychowawców z KN którzy swoja prace wykonują b. dobrze. ( dla mnie są oni autorytetami) Reszta wychowawców z KN ( 13) ma wszystko daleko w du... .Przychodzą na dyżur , kawka , gazetka , ploty , tv.
    W mojej placówce wychowaca z KN - nie pracuje w nocy , za świeta mają płacone dodatkowo.
    Ja zatrudniona z KP mogę o tym pomarzyć.
    Lubie moje dzieci ,ale jak tylko będę miała okazję ucieknę z tego miejsca pracy.

    Odpowiedz
  • Kasia(2011-09-22 20:41) Zgłoś naruszenie 00

    Nie rozumiem pretensji pracowników zatrudnionych z KP. Przecież wiedzieliście, jakie są warunki zatrudnienia przed podpisaniem umowy. Nikt nie kazał się zatrudniać w domu dziecka na takich warunkach. Ja rozumiem, że niesprawiedliwe są płace, ale to nie jest nasza wina. Czy mamy się wszyscy zwolnić i zatrudnić z KP żebyście się lepiej poczuli? Czy przybędzie wam od tego w portwelach? Ustawa o płacach pracowników samorządowych nie określa maximum zarobków. Jeżeli dyrektorzy dają wam po 1500 zł, to tylko o nich świadczy. U mnie w placówce koordynator(zatrudniony z KP) zarabia 3200 na rękę, zatem więcej niż nauczyciel dyplomowany. Zatem w gestii dyrektora leży, aby pracownik godnie zarabiał. Jeżeli jest inaczej, to moim zdaniem po to, aby wprowadzić ferment i skółcić wychowawców.

    Odpowiedz
  • Anty wychowawca(2011-09-22 10:27) Zgłoś naruszenie 00

    Najlepiej, że część kadry poświęca te 26 godzin na... picie kawy i plotki
    Pani pedagog i psycholog nie wiedzą jakie dzieci są w grupach. Co do zdania wychowawcy ->to co ma człowieku wiek do efektywności?

    Odpowiedz
  • zygzak(2011-09-13 18:45) Zgłoś naruszenie 00

    prawo nabyte nie moze dzialac wstecz. jest taka garstka nauczycieli pracujacych z karty nauczyciela ze nie wiem o co tyle krzyku

    Odpowiedz
  • inka(2011-09-11 19:48) Zgłoś naruszenie 00

    Witam, jestem wychowawcą w domu dziecka oczywiście z KP i musze napisać że MY z KP wcale nie mamy lekko pracujemy 40 godz tygodniowo mamy więcej pracy z dziećmi, więcej im pomagamy niż Ci co pracują z KN, przyjdą na 26h i mają zgłowyyy to nie ferrr. Właśnie stary wychowawca z KN pracując kilka lat olewa całą sytuację jest wielce zmęcozny pracą, osoby z KP muszą pracować za nich to nie ferrrr za owiele mniejsze pieniądze.A i jeszcze jedno wychowawcy z KN są pewni że mają stałą pracę bo są z KN masakraaaaaaaaaaaaaaa

    Odpowiedz
  • Ruda(2011-08-24 06:41) Zgłoś naruszenie 00

    Pewnie ze to nie fair ze za tę sama prace otrzymujemy polowe z tego co wychowawcy podlegajacy pod KN. Na szczescie jeszcze troszke czasu uplynie i zabiora im te przywileje Ciekawe czy wtedy beda tak ochoczo pracowac:)

    Odpowiedz
  • PiotrK(2011-08-02 22:23) Zgłoś naruszenie 00

    anakonda Widać, że jesteś z KN - i nie umiesz liczyć. Dwie nocki po 10 godzin wychodzi w sumie 20. No i jeszcze 20 godzin przypada na dzień. A ty z KN masz 10 godzin w nocy i 16 w dzień. To mniej o 4. A dodatkowo masz większe pobory i 2 miesiące urlopu. Moja,żona pracuje w Domu Dziecka na 40 godzin i wiem co to znaczy. Wasze zarobki idą w górę,a z KP w miejscu. Macie wyższe pencje za mniejszą ilość godzin pracy. Pracownicy z KN jak się wyrażają odpękują dyżury w ciągu 3 dni, a z KP naprawdę są obciążeni.
    NIe widzisz nic poza czóbkiem swego nosa i nie umiesz liczyć.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane