Chcesz pracować, pokaż palec

autor: Sylwia Czubkowska02.11.2010, 03:00; Aktualizacja: 02.11.2010, 11:24

Już blisko 600 firm w Polsce sprawdza swoich pracowników za pomocą czytników linii papilarnych. Zdaniem generalnego inspektora ochrony danych osobowych robią to jednak nielegalnie. Nawet wtedy gdy sami inwigilowani wyrażają zgodę na taką kontrolę.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (15)

  • Irena Anna(2010-11-02 07:49) Zgłoś naruszenie 00

    Pracodawcom to już w głowach klepki się mieszają. Przedstawione w artykule działania firm moim zdaniem naruszają godność człowieka która przecież jest nienaruszalna i podlega prawnej ochronie.Nawet jeśli pracownik podpisze zgodę to tak naprawdę jest to zgoda wymuszona. Kto wymyśla te idiotyzmy.

    Odpowiedz
  • Michał(2010-11-02 08:19) Zgłoś naruszenie 00

    Chwilka. Z tego co pamiętam ze studiów to obywatelom jest dozwolone wszystko co nie jest zakazane. Tylko państwo może robić to co jest mu przepisami dozwolone. Na jakiej podstawie sądy stwierdziły nielegalność zbierania odcisków palców? Bzdura! Jak jest zgoda i są spełnione wymagania dotyczące przetwarzania danych to nie widzę podstaw, aby było to nielegalne.

    Odpowiedz
  • Małgośka44(2010-11-02 09:02) Zgłoś naruszenie 00

    Człowiek potrzebuje pracy i Zgodzi się na wszystko żeby tylko tą prace mieć i To właśnie Wykorzystują pracodawcy !To zgoda pod przymusem damy prace ale Zgódź się inaczej do widzenia !

    Odpowiedz
  • Prawda(2010-11-02 09:46) Zgłoś naruszenie 00

    Nadchodzi NWO. Za kilkanaście lat w POlsce (i nie tylko) pozostaną pracodawcy - giganci, a pracownicy będą robili za psie pieniądze. Byle tak dalej młodzi, wykształceni głosujący na PO, z kredytem na 30 lat i wymaroznym M3, które po spłacie wyjdzie jakieś 600 tyś.
    PS ilu z was wyborców PO po uokńczeniu studiów ma pracę? Bo z tego co pokazują statystyki to dosłownie kilkanaście procent

    Odpowiedz
  • rav(2010-11-02 09:52) Zgłoś naruszenie 00

    Ludzie, opamiętajcie się. Przecież te odciski nie są do niczego innego "zbierane" jak do potwierdzenia np. obecności w pracy. Pozwala to wykluczyć karty zbliżeniowe, które są często gubione oraz oszustwa przekazywania sobie np. karty. To uderza w waszą godność? Nikt się nie będzie bawił w Sherlocka, bo zebrał wasze odciski..

    Odpowiedz
  • fro(2010-11-02 10:42) Zgłoś naruszenie 00

    Panie Prawda, a co zrobił PIS(s) przez ten cały czas jak był u władzy? Proszę nie żartować. Nie zgadzam się z pobieraniem danych biometrycznych od normalnych pracowników. Sprawa wygląda inaczej w przypadku zaawansowanych prac badawczych ale nie ma co ukrywać w tym kraju to niestety zjawisko marginalne.

    Odpowiedz
  • boko(2010-11-02 11:02) Zgłoś naruszenie 00

    fro, to nie chodzi o to co zrobił PIS. Niweażne kto był przed. Ważne co dalej i nic tu nie ma do rzeczy jak się będize nazywał, jeśli czyni zło. Czy dlatego, że nienawidzisz PIS będziesz głosował na PO, pomimo ż4e nic dobrego z tego nie wynika ? Nie wiem czy chodzi o to, żeby zrobić na złóść babci ? A może chodzi o coś więcej ? Czy w tym dużym kraju nie ma ludzi mądrych i godnych do przejęcia władzy. Czy musi to być któraś z rządzących partii ? Gdyby naród się obudził, to może jeszcze dałoby się zatrzymać te idiotyzmy drążące nasz kraj, ale i nie tylko nasz.

    Odpowiedz
  • Stefano(2010-11-02 11:18) Zgłoś naruszenie 00

    Ja jestem za takimi systemami i to w każdej firmie, która dba o pracownika.
    Nie będzie trzeba już nigdy z szefem się kłócić o nadgodziny, które są nagminnie wykorzystywane przez pracodawców. Ilu z nas, zwykłych, szarych pracowników jest zmuszanych do zostawania po godzinach!! Dzięki takim systemom zawsze będę miał haka - dowód, że przepracowałem 9-10 a nie ustawowe 8 godzin!!
    Nikt mi nie odmówi zapłaty za nadgodziny, bo przecież systemy biometryczne są nieomylne - czyż nie? A to że moje dane o palcach są w czytniku to co z tego?? Kto to wykorzysta do innych celów? Przecież jak dotykam klamki, drzwi czy innych przedmiotów to też nie chodzę ze ściereczką jak złodziej i nie wycieram wszystkiego po sobie :D. No chyba, że ktoś ma coś na sumieniu - jak większość "Polaków" ;>

    Odpowiedz
  • KAL007(2010-11-02 13:13) Zgłoś naruszenie 00

    Znowu temat zastępczy... Systemy biometryczne są po prostu technologią identyfikacji, która jest prosta w zastosowaniu i tania, a dodatkowo skuteczna. Problemem nie jest to, że używa się odcisku palca do identyfikacji, ale to, że GIODO, powinien zadbać, żeby te dane (nasze odciski) nie były używane - a tym bardziej przetwarzane poza lokalnym systemem, otwierającym drzwi do pomieszczenia, czy sprawdzającym czas pracy, ale tylko (!!!) do tego celu i tylko, gdy jesteśmy pracownikami. A jaki jest temat główny ? (...) W Polsce obywatel nie ma wiedzy, że w bardzo wielu miejscach zbiera się jego dane osobowe i wiele danych wrażliwych - często z naruszeniem prawa. Np. spedytorzy i poczta rejestrują nasze dane osobowe (zawarte w adresach) i zbierają informacje o tym - z kim się kontaktujemy. Czy GIODO wie co dzieje się z danymi zbieranymi w sortowanich przesyłek, które są używane do automatycznego (za pomocą kodu paskowego) sortowania tych przesyłek ? Dlaczego GIODO nie reaguje na standardowe zachowania wszelkich urzędników (ja ostatnio zmieniałem Dowód Rejestracyjny samochodu firmowego, likwidowałem szkodę w super towarzystwie ubezpieczeniowym, itd - i zawsze było tak samo), którzy "robią sobie kopie ksero naszych dowodów osobistych". Na pytanie "jakim prawem i co się będzie działo ze zrobioną kopią" nie mają żadnej odpowiedzi, a Nasi Rodacy-Pyskacze i Nasi Rodacy-Asertywni jakoś - nie mają uwag, gdy zostawiają idealny materiał źródłowy dla przestępców - bo w dowodzie jest komplet danych osobowych, adres zamieszkania, kopia odręcznego podpisu i wizerunek... Może GIODO zacznie od porządkowania dużych problemów - np. co dzieje się z tymi milionami papierowych kopii naszych dowodów, a później zajmie się pracownikami jakiegoś konkretnego pracodawcy (potwora), bo pilnuje swego. Myślę, że znaczenie lepszym pomysłem na zrobienie porządku z pracodawcami-potworami, ale również z pracownikami-złodziejami i pracownikami-gapowiczami niż połajanka jest spowodowanie, aby rzeczywiście szykanowany pracownik mógł po prostu skutecznie poszukać sobie innej/lepszej pracy oraz innego/lepszego szefa, a pracodawca mógł się rozstać z takim delikwentem, bez potrzeby użycia "argumentów nie do podważenia"...

    Odpowiedz
  • IRmina(2010-11-02 14:15) Zgłoś naruszenie 00

    Ludzie wy naprawdę po głowie się podrapcie'Wolność sława dostaliście i glupoty piszecie" w naszym kraju bedziemy żeli za kilka chwil jak w Państwie Policyjnym-szpiegowskim a wam się ta technologia podoba...

    Odpowiedz
  • ISSA(2010-11-02 14:37) Zgłoś naruszenie 00

    Stowarzyszenie ISSA Polska zaprasza na seminarium poświęcone tematowi: prywatność pracownika. Na spotkaniu skupimy się na wyjaśnieniu wszelkich dwuznaczności związanych z prywatnością w pracy. Uczestnicy będą mogli dowiedzieć się:

    -czy pracodawca może przeglądać pocztę elektroniczną, ruch internetowy, wykonywać badania pracowników wariografem, zabronić publikacji informacji o zatrudnieniu w Internecie (np. Goldenline, LinkedIn), żądać od nas zaświadczenia o niekaralności i weryfikować nasze doświadczenie w poprzednich firmach, odrzucać nas z procesu rekrutacji na podstawie zdjęć/wpisów w Internecie:

    -jak wybrać narzędzia do monitorowania aktywności pracowników,

    - poznać metody obchodzenia narzędzi do monitorowania ruchu.

    Zapraszamy - prywatność w pracy to temat tabu.

    Odpowiedz
  • ALA(2010-11-02 19:16) Zgłoś naruszenie 10

    PALEC TO JA MOGĘ POKAZAĆ PRACODAWCY TEN ŚRODKOWY DO GÓRY TYLE SĄ WARCI PRACODAWCY CO TEGO WYMAGAJĄ ALBO KAŻĄ POKAZAĆ-JA BYM MU POKAZAŁA PRĘDZĘJ BY Z FOTELA SPADŁ.

    Odpowiedz
  • Stefano(2010-11-03 08:16) Zgłoś naruszenie 00

    droga IRmino, ale kto tu kogo szpieguje ??
    Jak przychodzisz do pracy podpisujesz w zeszycie (leżącym przy wejściu na teren zakładu pracy) swoją obecność, składasz piękny własnoręczny podpis-sygnaturę. Jak łatwo jest zabrać ze stołu ten zeszyt, potrenować podpis a potem iść do banku i skradzionym dowodem wyłudzić kredyt? A z punktami charakterystycznymi (nie wizerunkiem odcisku palca!!), umieszczonymi w zabezpieczonym urządzeniu, do którego ma dostęp tylko zaufany administrator systemu (który i tak nie jest w stanie oprócz ciągu znaków zobaczyć twoich linii papilarnych) to co zrobi jakikolwiek złodziej czy oszust?? Proszę mi to wytłumaczyć bo nie mogę już od kilku lat tej chorej sytuacji zrozumieć.
    Pracodawca jest zobowiązany do RZETENEJ ewidencji Twojej obecności w pracy. Czy uważasz, że w polskich warunkach podpisanie się na liście obecności za drugą osobę (np w urzędzie miejskim, marszałkowskim, wojewódzkim), która pracuje za TWOJE! pieniądze, lub podbicie kilku kart za spóźnionych lub skacowanych urzędasów jest RZETELNĄ ewidencją obecności?? Na podstawie takiego "wyświadczenia przyjacielskiej przysługi" dziennie płacisz pensje tysiącom pracownikom droga IRmino :D.
    Tylko dlatego w firmach, w których takie na prawdę rzetelne i uczciwe wobec pracodawcy i pracownika (odnotowanie wszelkich nadgodzin!!) pracownicy, którzy nie przestrzegają czasu pracy podnoszą lament, zamiast się cieszyć, że są bardziej bezpieczni i nie zostawiają na kartkach i w zeszytach swoich danych osobowych, istotnych danych - które można w 5 minut wykorzystać.

    Odpowiedz
  • gall(2010-11-04 18:58) Zgłoś naruszenie 00

    A LG i tak nadal to stosuje i ma d... wyroki sądowe państwa na terenie którego ma zakłady

    Odpowiedz
  • Ob.Serwer(2010-11-08 09:54) Zgłoś naruszenie 00

    Pracodawca ma obowiązek dbania o bezpieczeństwo a jednocześnie zakazuje mu się sprawdzania czy kandydat nie była karany. Czyli można zatrudnić np. psychopatę po pdsiedzianym wyroku aby w jakimś szale zabił kilka osób. Albo skazanego za drogowy wypadek śmiertelny po pijanemu na stanowisku kierowcy. I jak pracodawca się wówczas wytłumaczy z dbania o bezpieczeństwo?
    Trzeba i można badać przebieg zatrudnienia. Jak ktoś siedział to nie pracował.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane