Większa ochrona dla mianowanych urzędniczek

autor: Artur Radwan12.10.2010, 03:00; Aktualizacja: 12.10.2010, 12:28

Szef urzędu będzie mógł zwolnić wszystkich urzędników mianowanych po ukończeniu przez nich 65 lat. Na tej zmianie kobiety zyskają dodatkowo 5 lat ochrony.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (5)

  • lpoiu(2010-11-02 18:48) Zgłoś naruszenie 00

    Jestem magistrem pracowałem także i fizycznie .Nie było źle bo .byłem dobrze opłacany tylko ,że to nie było w Polsce.Jedyną przeszkodą do pracy fizycznej może być choroba niska płaca i powszechne lenistwo tych najbardziej narzekających..Sam nigdy nie odszedłbym na emeryturę.Chyba ze względu na zdrowie a nie wiek.Emerytura to żaden przywilej to czekanie na koniec.

    Odpowiedz
  • oszukana-54(2010-10-12 18:04) Zgłoś naruszenie 00

    Jakby zapi...pszali fizycznie to z chęcią odchodzili by na emeryturę ,ale jak ktoś siedzi i pierdzi w stołek to odchodzić mu przykro ! Ja niestety mam 40 lat pracy i muszę pracować jeszcze 4 ,ale z chęcią bym odeszła niestety urodziłam się w pechowym roku 1954 .Czekam na cud Tuska albo na eutanazję !

    Odpowiedz
  • czytelnik gazety(2010-10-12 15:12) Zgłoś naruszenie 00

    Urzędników mianowanych w urzędach centralnych jest coraz mniej, bo mianowania zakończyły się w 1997 roku TO INFORMACJA, KTÓRA W RZECZYWISTOŚCI WYGLĄDA INACZEJ. NIEPRAWDĄ JEST, ŻE W URZĘDACH CENTRALNYCH SKONCZYŁY SIĘ MIANOWANIA W 1997.
    A SŁUŻBA CYWILNA? W URZĘDACH CENTRALNYCH? MIANOWANIA SĄ NADAL A OD 2011 MA ICH JESZCZE WZROSNĄĆ, WIĘC NIEPISZCIE, ŻE MIANOWANYCH W URZĘDACH CENTRALNYCH JEST CORAZ MNIEJ, BO TO NIEPRAWDA. JEST ICH CORAZ WIĘCEJ.

    Odpowiedz
  • Dyskryminowany(2010-10-12 14:33) Zgłoś naruszenie 00

    Prawo wspólnotowe pozostawia państwom członkowskim swobodę organizacji systemów zabezpieczenia społecznego, jednak przy korzystaniu z tej swobody państwa muszą przestrzegać prawa wspólnotowego. Podstawowe znaczenie ma w tym zakresie wyrażony w wielu aktach prawa wspólnotowego zakaz jakiejkolwiek dyskryminacji ze względu na płeć, szczególnie jeśli chodzi o stosowanie systemów emerytalnych i warunki objęcia nimi czy obowiązek opłacania i obliczania wysokości składek.
    Nie stanowi więc naruszenia prawa wspólnotowego obniżenie granicy wieku i stażu ubezpieczeniowego kobiet w stosunku do mężczyzn, ale czy pozbawienie tych ostatnich z roczników 1949-1953 (pomimo legitymowania się wyższym w stosunku do kobiet - o 5 lat wiekiem i stażem ubezpieczeniowym) z prawa do wcześniejszej emerytury na zasadach przewidzianych dla kobiet z roczników 1949-1953 nie narusza ewidentnie zasad równego traktowania?

    Odpowiedz
  • YYY(2010-10-12 11:21) Zgłoś naruszenie 00

    No proszę jak to się urzędnicy mocno trzymają stołków. A nie lepiej 60 lat kobieta, 60 lat mężczyzna (mianowani też) i emerytura. A miejsca pracy zwolnić młodym ludziom, którzy nie mają pracy.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane