Na wynagrodzenie nauczycieli składa się wynagrodzenie zasadnicze i dodatki do niego. Dodatków jest kilkanaście - po zsumowaniu wszystkich dodatków i wynagrodzenia zasadniczego wychodzi tzw. średnie wynagrodzenie nauczycieli określone w ustawie Karta Nauczyciela. Związki zawodowe podkreślają, że wysokość tzw. średniego wynagrodzenie jest odległa od tego, co naprawdę otrzymują nauczyciele. Z reguły oprócz wynagrodzenia zasadniczego otrzymują oni najczęściej tylko jeden, dwa lub trzy dodatki. Dlatego to wysokość wynagrodzenia zasadniczego ma decydujące znaczenie dla wysokości wynagrodzeń otrzymywanych przez poszczególnych nauczycieli.

Broniarz podkreślił także, że liczy na to, iż rząd dalej będzie systematycznie podnosił płace nauczycieli, tak by pod koniec jego kadencji wzrost płac nauczycieli osiągnął zadeklarowany przez premiera Donalda Tuska pułap 50 proc., licząc od 2008 roku.

Również Proksa i Pisarek, mówiąc o komunikacie, zaznaczyli, że zawiera on bardzo ważne z punktu widzenia nauczycieli zapisy dotyczące prac nad strukturą ich wynagrodzeń i możliwym przesunięciu środków w obrębie średniego wynagrodzenia oraz analizy "godzin karcianych".

"To jest tylko komunikat wskazujący tematy, nad którymi wszystkie strony chcą pracować. My, oświatowa Solidarność, nadal podtrzymujemy swoje stanowisko dotyczące podwyżek dla nauczycieli i opowiadamy się za dwoma w roku - w styczniu i we wrześniu. Nie chcemy jednak zaostrzać sytuacji, stąd nasz podpis pod komunikatem" - powiedział przewodniczący Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" Ryszard Proksa.