Szkoła 2.0, czyli na dwóję

autor: Sylwia Czubkowska, Marta Mikiel28.08.2010, 03:00

Jedna tablica multimedialna na trzy placówki i dziesięciu uczniów na jeden komputer – tak wygląda polska nowoczesna szkoła.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (8)

  • nkl(2010-08-28 14:01) Zgłoś naruszenie 00

    W przyszlosci zmiany powinny byc - jednak potrzeba na to czasu i pieniedzy.

    Odpowiedz
  • starsza(2010-08-28 20:40) Zgłoś naruszenie 00

    Istnieje metodyka rozwijania zainteresowań poznawczych- one są symptomami kolejnych faz rodzącej się w umyśle potrzeby poznawania. Nauczyciel jeżeli tylko ukazuje gdzie jest informacja popełnia przestępstwo stosunku do idei powołania nauczycielskiego. Od dawien dawna nauczyciel tworzył warunki aby usamodzielnić dziecko- podobnie chcą rodzice aby dziecko było rozumne i samodzielne.Ale problem nie tylko w ukazywaniu tego co należy wybierać, ale spowodowanie aby dziecko wybierało mądrze, aby miało zdolność dokonywania sądów i myślało dlaczego wybiera samo to co go interesuje.Ale aby do tego doprowadzić- to trzeba włożyć wiele wysiłku i trzeba mieć dobre warunki- a przede wszystkim wiedzieć co potrzebne w danym momencie dziecku (uczniowi) i czego ono potrzebuje i jak ono ma to zrobić- ale nie przez ukazywanie!!! Ale u nas po prostu wszyscy się znają na tym co ma robić nauczyciel!!!???

    Odpowiedz
  • Kmiotek obciachowy(2010-08-28 21:42) Zgłoś naruszenie 00

    nauczycielka biologii z podstawówki w Zielonej Górze - od wielu lat nie ma w podstawówce biologii tylko jest PRZYRODA! ijuz wszystko wiemy - nawet komputery i informatyzacja nic nie pomoże

    Odpowiedz
  • aaa(2010-08-28 22:57) Zgłoś naruszenie 00

    Wszystko pięknie i ładnie. Programy rządowe są, komputery trafiają do szkół, ale nie przewidziano jednego - zatrudnienia osób do obsługi technicznej sprzętu. Jeżeli możesz liczyć na pomoc nauczyciela informatyki, to dobrze, gorzej gdy nie możesz na nią liczyć i jesteś zdana/ny na siebie (dotyczy to głównie ICIM w bibliotekach szkolnych).

    Odpowiedz
  • to ja(2010-08-29 15:54) Zgłoś naruszenie 00

    Książki na egzaminie jako symptom postępu?Co za bzdury!Na jakim egzaminie?Na maturze nie można mieć nic poza długopisem z czarnym wkładem.

    Odpowiedz
  • matmana6(2010-08-29 18:13) Zgłoś naruszenie 00

    Szanowna Pani "starsza" - podjęła Pani trudny temat roli nauczyciela i metodyki wspierania w procesie poznawania i rozbudzania czy też wykorzystywania naturalnej ciekawości dzieci/gimnazjalistów/uczniów. Nie zgodzę się, że nauczyciel akurat wie "lepiej" czego dziecko akurat potrzebuje. Moim zdaniem nauczyciel raczej podąża za dzieckiem i za Panią "tworzy warunki", a więc możliwości do penetracji, zdobywania wiedzy. W tym świetle komputery i internet jest po prostu kolejną możliwością (nie jedyną) - ja bym nie nazywał tej możliwości prostym ukazywaniem, że tam, ale dzisiaj jest to nierozerwalne środowisko poznawcze ludzi (nie jedyne).

    To od nas nauczycieli zależy jak będziemy korzystać z komputerów.

    Dam inny przykład - dzięki komputerom można przeprowadzać obiektywne i porównawcze egzaminy. Zwłaszcza z matematyki. Tak na marginesie rusza właśnie ogólnopolska akcja diagnozy matematycznej, jeszcze można się zapisać. Jeśli ktoś z was uczy matematyki w gimnazjum to warto zainteresować się tematem - bezpłatnie można wziąć udział w wielkim badaniu zdolności uczniów, gdzie diagnozuje się bardzo szczegółowo różne aspekty i np. będziesz wiedział/wiedziała czy problem bardziej z tym czy owym. Aha - akcję prowadzi naukowiec, który w ubiegłym roku przeprowadził e-maturę. Wystarczy zgooglować POLICZMY TO RAZEM

    Odpowiedz
  • wika(2010-08-29 20:31) Zgłoś naruszenie 00

    uczyć to wielka odpowiedzialność.Rodzice i nauczyciele trafiają się nam jak ślepej kurze ziarnko.Tabliczki gliniane czy komputery z jednych czynią wielkich z innych półanalfabetów.Uczeń i nauczyciel musi chcieć. Dobrze mieć komputery.

    Odpowiedz
  • dsfscvsg sfdf sd(2010-08-31 00:23) Zgłoś naruszenie 00

    nie tylko ścisłych przedmiotów można się uczyć z komputerem. Czy ktoś z Was szanownych nauczycieli zadał sobie trud, żeby sprawdzić, jak bardzo napakowane historią są gry strategiczne? historią kultury, oręża, polityki, narodów... do tego dochodzą elementy ekonomii, zarządzania...

    gdyby tak na lekcji historii zamiast tłumaczyć nudną genezę jakiegoś konfliktu, rozegrać z uczniami scenariusz w jakiejś grze z podłożem historycznym, poprzedzony efektownym animowanym wstępem, nie przemówiłoby to bardziej do współczesnej młodzieży?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane