W jej ocenie rząd zbyt późno zauważył problemy z jakimi boryka się system emerytalny. Jak dodała posłanka jest to ostatni moment, aby zastanowić się, jak powinien prawodłowo funkcjonować system emerytalny, aby Polacy "ze spokojem mogli oczekiwać na swoją emeryturę".

"Jeżeli rząd natychmiast nie podejmie kroków zmierzających do zabezpieczenia emerytur milionów Polaków to będziemy mieli do czynienia z załamaniem się całego systemu emerytalnego, co doprowadzi do katastrofalnych skutków" - zaznaczyła Szydło.

Według niej, podjęcie przez rząd tematu emerytur świadczy przede wszystkim o "ogromnych kłopotach z budżetem i finansami publicznymi".

"Rząd cały czas próbuje ukryć te problemy, ale jest to coraz trudniejsze. Widać wyraźnie, że premier i minister Boni szukają oszczędności i dodatkowych źródeł finansowania. Na rezultat tych działań będzie trzeba trochę poczekać" - powiedziała Szydło.

Wikiński: wierzę, że pieniądze w OFE są prawidłowo inwestowane

Wiceszef klubu Lewicy Marek Wikiński wierzy, że pieniądze, które Polacy gromadzą w Otwartych Funduszach Emerytalnych są prawidłowo inwestowane i zarządzane. Jednak - w jego opinii - należy porozmawiać o prowizjach wypłacanych OFE.

Premier Donald Tusk, który spotkał się w środę z szefami OFE, skrytykował dotychczasową działalność funduszy i wskazał na konieczność poprawy ich efektywności, zwiększenia ich konkurencji i działań na rzecz emerytów, a nie we własnym interesie. Fundusze przedstawiły propozycje zmian w systemie.

Powodem spotkania była tocząca się dyskusja nad przygotowanymi przez resort pracy propozycjami wymierzonych w OFE, radykalnych zmian w systemie emerytalnym. Zmierzają one m.in. do tego, by ze składki emerytalnej mniej pieniędzy trafiało do OFE, a więcej do ZUS.