Trudny rok dla nauczycieli - brakuje matematyków i anglistów

autor: Artur Grabek20.08.2010, 03:00; Aktualizacja: 20.08.2010, 10:52

Od września nauczyciele dostaną kolejną 7-proc. podwyżkę wynagrodzeń. Będą też uczyć o godzinę dłużej. Ale dyrektorzy szkół mają problemy ze skompletowaniem kadry.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (52)

  • Sylwia(2011-08-05 17:17) Zgłoś naruszenie 00

    właśnie obroniłam w czerwcu magistra z matematyki ,a cv dałam do 15 szkół i w każdej odpowiedzieli że nie potrzebują.To niech ktoś powie gdzie brakuje tych matematyków , a nie pisać brednie

    Odpowiedz
  • bezrobotna(2011-02-07 16:06) Zgłoś naruszenie 00

    a ja szukam pracy jako anglistka

    Odpowiedz
  • anglista(2010-11-23 10:33) Zgłoś naruszenie 00

    witajcie, mam 25 lat i juz pracuje w szkole panstwojej 5 rok, i musze powiedziec ze z kazdym rokiem pracuje sie lepiej oraz luzniej. Kasa nie jest mega wysoka, ale mam etat i pracuje tylko 3 dni w tyg i wyciagam z tego prawie 2tys zl. Dodatkowo robie korki, prowadze kurs UE oraz kurs callana 2 razy w tyg. zarabia duzo ponad przeciatna.Uwazam ze anglisci moga robic dobra kase ale musza sie ostro brac do roboty i nie odrzucac propozycji pracy, bo sami robia sobie reklame. jesli chcecie wyciagac kase z nauczania, niestety musicie pracowac duzo wiecej wiecej niz tylko etat szkolny. ja mam lacznie 46 zajec w tyg, jestem zmeczony ale kasa jest niezla

    Odpowiedz
  • ao(2010-09-17 09:44) Zgłoś naruszenie 00

    Do MURAL. Wykonaywałam zawód, któremu także odebrano prawo do wcześniejszej emerytury, bez możliwośći otrzymania emerytury pomostowej czy innych kompensat. Nie piszcie bzdur, bo nauczycielom pozostawiono to, o czym innym się nie marzy. Jesteście jedyną grupą zawodową, która im krócej pracuje, tym więcej zarabia, np. ten rok szkolny z rekordową liczbą dni wolnych i podwyżka płac o 7% oraz podwyżka wszystkich niezrozumiałych dla innych dodatków, świadczeń. Niby dlaczego ? Młodzi, wykształceni na bezrobotnym bo starym nauczycielom trzeba dać nadgodziny, by odchodząc na emeryturę wyrobili sobie dużą odprawę i wyższą emeryturę bo do 2008 roku liczoną z 10 lat. Inni nauczyciele siedzieli cicho, bo ten proceder opłacał się. I tak doicie ten kraj z każdej strony, a jest to możliwe bo w sejmie większość to nauczyciele.

    Odpowiedz
  • nadzieya1@wp.pl(2010-08-29 10:13) Zgłoś naruszenie 00

    Dziwne. Jestem anglistką i od roku nie mogę znaleźć pracy. Znam również wielu innych anglistów, którzy również mają z tym poważny problem. W szkołach państwowych już dawno nie ma dla nas etatów, a jeśli jest etat to jest dzielony pomiędzy innych nauczycieli (żeby "nasi" mogli zarobić więcej). Próbowałam znaleźć pracę w jakiejś innej ciekawej branży, w której potrzebowanoby osoby ze znajomością języka angielskiego. I znalazłam... dwie firmy, które byłyby zainteresowane zatrudnieniem marketingowca ze świetną znajomością języka obcego na umowę prowizyjną (czyt. jak sobie studiowałaś filologię to proś rodziców, żeby Ci dali pieniądze na składkę zdrowotną, my jesteśmy tacy fajni, że nam się to NALEŻY, żeby dla nas pracować za darmo. Inni to przynajmniej pracują, a taki anglista to trochę podzwoni, popisze, nic się przy tym nie zmęczy - my będziemy mieli darmową reklamę, a jego/ją najwyżej zaprosimy na piwo).

    Odpowiedz
  • anglistka z 10-letnim stazem(2010-08-24 12:07) Zgłoś naruszenie 00

    Anglista nawet w szkole panstwowej znalezc pracy nie moze-Podlaskie jest tego dobitnym przykladem, bez protekcji mgr anglistyki siedzi na zasilku.I gdzie tu brak anglistow???

    Odpowiedz
  • Mural(2010-08-24 10:23) Zgłoś naruszenie 00

    No, większość z nas jeszcze między narzekaniem pracuje i to całkiem nieźle. Narzekanie było i jest motorem wielu działań, niestety nie rządu. W tej naszej pracy niestety nie ma przełożenia na real biznesowe stwierdzenie o negocjowaniu swoich poborów. My zależymy właśnie od odgórnego przydziału, na który mamy niewielki wpływ. Kolejne rządy nie biorą niestety odpowwiedzialności za zobowiązania/ długi poprzedników wobec nas. Jesteśmy jedyną tak dużą grupą, której zabrano wstecz przywileje emerytalne. Mimo, że niż demograficzny u drzwi. Mimo, że z grup uprzywilejowanych to myśmy płacili składki emerytalne sami. I w porównaniu z 15 latami mundurowych mieliśmy tych lat 30. Jedyny "zawód", który świadomie się wybiera zakładając śmierc z głodu, to zawód żebraka. Spróbujcie się przekwalifikować po 50-tce. Owszem, nawet dziesiątki kursów i podyplomówek. I co z tego, jak w konsewkencji liczy się to, na co nikt nie ma wpływu:wiek. I uprzedzenia, których pracodawca nie ma ochoty zmieniać.
    Pan viceminister finansów stwierdził ostatnio, że jakby mu do pierwszego nie starczało, to by wziął 3 etaty. Nie wiem, czyje miał na myśli. Mój etat jest 32 godziny od września. Owszem, zostaje jeszcze popołudnie i noc. Były lata, gdy pracowałam na saxach po 16 godzin dziennie. Ale za nieporównywalną kasę i 8 z tego bez podatku. No i byłam młodsza.

    Odpowiedz
  • ao(2010-08-24 07:09) Zgłoś naruszenie 00

    do 44. Nie mieści się w głowie, że wybiera się zawód, a potem ma pretensje, że nie można z niego godnie żyć. Trzeba coś zmienić, może przekwalifikować. Takie czasy. Nie wiem dlaczego nauczycielom lepiej opłaca się wyłącznie narzekać. Komu, jak komu, ale przy tym pensum śmiało można dorabiać. No..., ale po co się wysilać.

    Odpowiedz
  • świadomy anglista(2010-08-24 01:32) Zgłoś naruszenie 00

    do 30
    Zacznijmy od tego, czy mieści ci się w głowie to, że wykształcony, ambitny, zdolny i sumienny anglista lub germanista z wieloletnim doświadczeniem w zawodzie nierzadko kończy na bezrobociu lub ratuje się robieniem kolejnych podyplomówek aby przeżyć z uczenia w państwowej szkole?

    Odpowiedz
  • ala(2010-08-23 09:46) Zgłoś naruszenie 00

    Robię błędy specjalnie dla WAS.MÓJ KOMPUTER WYŚWIETLA MI BŁĘDY A JA DLA WAS ICH NIE POPRAWIAM .

    Odpowiedz
  • WRP(2010-08-23 07:35) Zgłoś naruszenie 00

    A ja lubię pokazywać twoje horrendalne błędy językowe znajomym, którzy przychodzą pogrilować w niedzielę. Już drugi weekend ubaw mieliśmy :)))))

    Odpowiedz
  • ala(2010-08-23 06:39) Zgłoś naruszenie 00

    Lubię czytać wasze idiotyczne wypowiedzi-. Już was widzę na sali rozpraw w SĄDZIE PRACY.

    Odpowiedz
  • do Ali(2010-08-22 23:12) Zgłoś naruszenie 00

    A szlak Cię nie trafiał, jak tych uczni uczyłaś?

    Odpowiedz
  • a(2010-08-22 22:58) Zgłoś naruszenie 00

    więcej poniżania i obrażania nauczycieli a na pewno będzie miał kto uczyć

    Odpowiedz
  • Edyta(2010-08-22 21:54) Zgłoś naruszenie 00

    Ala nie jest ani prawnikiem ani tym bardziej nauczycielką - jest analfabetką skoro pisze SATYSWAKCJA

    Odpowiedz
  • Edyta(2010-08-22 21:10) Zgłoś naruszenie 00

    Ala nauczycielką i prawnikiem i pisze SATYSWAKCJA - przecież to analfabetka a nie osoba z wyższym wykształceniem a poza tym te jej wypowiedzi ani ładu ani składu...

    Odpowiedz
  • Wróg Rzekomych Prawników(2010-08-22 18:29) Zgłoś naruszenie 00

    35: xyz /zwei/
    No coś ty!!! Wierzysz w to, że Ala jest prawnikiem!?!?

    Studia prawnicze jako pomoc dla ludzi pracy?
    Co to za jezyk!?!?
    Ludzie pracy? Znasz jakichś ludzi nie-pracy!? Bo zakładam, ze osób pokroju Paris Hilton nikt tu nie zna.

    Odpowiedz
  • xyz /zwei/(2010-08-22 16:02) Zgłoś naruszenie 00

    Do "Ali":
    Wstydzę się za nauczycieli, prawników, którzy popełniają tak rażące błędy
    w swoich wypowiedziach.

    Odpowiedz
  • ala(2010-08-22 13:37) Zgłoś naruszenie 00

    Mam tą satyswakcję że mając nauczycieli z powołania nauczyli mnie szacunku nawet do sprzątaczki. Tak chciałam się uczyć i uczyłam . Dziś spotykam swych uczni wyuczonych na tokarzy , to ludzie starsi pewnie od was .A moje studia prawnicze to pomoc dla ludzi pracy. Zawsze chciałam być prawnikiem , ale w 70 latach kto skończył kierunek techniczny nie miał wstępu na uniwersytet, ale to się skończyło i mogłam skonczyć to co kocham--prawo pracy.Widze że szlak was trafia ale nic na to nie poradzę . Mam emeryturę i pracuję bo o to zostalam poproszona.

    Odpowiedz
  • Mural(2010-08-22 10:28) Zgłoś naruszenie 00

    Właśnie, jak wszyscy przejdą na system zpowołania/ Wszyscy!/, to i ja chętnie się przyłączę! Z powołania nie oznacza za darmo! Nawet Jan Paweł II mówił, że człowiek powinien być godnie wynagradzany za swoją pracę. A nauczyciele to też ludzie, nie żyjący w jakimś kibucu, czy w państwie sułtana Brunei, który funduje im wszystko za darmo. Alu, ty jako osoba kreatywna przetestuj, podając się za nauczycielkę w kilkunastu miejscach takie odzywki. Od bazaru do szpitala. Jak przyjdzie do płacenia powiedz to magiczne zdanie: pracuję z powołania i tym płacę. Spisz odpowiedzi. Za obrażenia od co bardziej krewkich nie odpowiadam.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane