Mniej niebezpiecznych czynników w miejscu pracy

autor: Łukasz Guza20.08.2010, 03:00

Od jutra zmieniają się maksymalne dopuszczalne stężenia niektórych czynników szkodliwych dla zdrowia w miejscu pracy.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (6)

  • behapowiec(2010-08-21 20:36) Zgłoś naruszenie 00

    Tak ważny temat a taka tu cisza grobowa.Czy tylko behapowców i społecznego inspektora pracy to obchodzi?

    Odpowiedz
  • Lutek49(2010-08-21 17:34) Zgłoś naruszenie 00

    Wprowadzanie jakichś ostrzejszych norm?.To jest teoria-praktyka jest zupełnie odmienna.Mam pytanie i w zasadzie nie bardzo wierzę,że ktoś odpowie na nie.Azbest jest podobno od kilkunastu lat szkodliwy ,a czy ktoś z naukowców badał wpływ na zdrowie pyłu z wełny mineralnej???/.Pracuję na budowie i niestety muszę to wdychać.Najlepiej widać zawartość tego pyłu w promieniach słonecznych.Jest bardzo srebrzysty.Ostatnio firma wykonująca roboty wyburzeniowe w ponieszczeniu używała do cięcia żelbetu piły spalinowej.Zawroty głowy.To jest sukces:wygrała demokracja.Jesteśmy murzynami-białymi.To ma być ta demokracja???

    Odpowiedz
  • Społeczny Inspektor Pracy(2010-08-20 23:03) Zgłoś naruszenie 00

    Zmieniają bzdety w ramach propagandy sukcesu a POlitycznie okradli zatrudnionych w dotychczasowych szkodliwych i niebezpiecznych warunkach pracy.D Tusk -gdy stwierdził ,ze ZUS jest kaput ! -nawet po 30 latach świadczenia pracy okradł osoby zatrudnione w dotychczasowych niebezpiecznych i szkodliwych warunkach pracy odbierając Im po tym fakcie prawo do zasłużonych wcześniejszych emerytur -stwierdził ,że ludzie Ci nigdy nie płacili dodatkowych składek ZUS -po czym rozpoczął wyprzedaż państwowych zakładów pracy budowanych onegdaj z zysków które od tych ludzi inkasował BUDŻET zamiast odprowadzać je do ZUS za tak zatrudnionych.
    Minister Fedak z koleii zamierza promować dla ludzi przez długie lata zatrudnionych w tych warunkach - profilaktykę medyczną czyli odsuwać ich z Ich miejsc pracy pozbywając źródeł zarobkowania a tym samym środków do życia przy wykorzystaniu lLEKARZY .
    -Zdumienie budzi tym bardziej fakt ,że ludzie zatrudnieni w dotychczasowych szkodliwych i niebezpiecznych warunkach pracy jak w energetyce którzy dodatkowo w dekadach lat 80,90 pracowali gdyż musieli dla potrzeb produkcji energii -nawet ponad 1000dni w czasie ponad ustawowym - w tych zakładach w soboty ,niedziele ,święta --po 25 -30 latach pracy w tych warunkach zostali pozostawieni na lodzie z emeryturami i będą odchodzić na emerytury o wiele później niż Pani MINISTER FEDAK jako kobieta -która odchodząc na emeryturę w wieku 60 lat nawet nie wie co to jest praca w szkodliwych i niebezpiecznych warunkach!!! ,
    cież pani Fedak powinna zacząć naprawiać finanse emerytalne od siebie !! a nie drwić sobie z tych często już wyniszczonych ludzi.

    " Przeciwwskazanie lekarskie do wykonywania choćby jednego obowiązku należącego do czynności na zajmowanym stanowisku pracy uzasadnia wypowiedzenie umowy o prace -wyrok Sądu Najwyższego z 16 grudnia 1999r. sygn .akt I PKN 469/99 "-
    Przecież osoby które mają zatrudnienia więcej niż 25 lat w dotychczasowych szkodliwych i niebezpiecznych warunkach nie puścimy przez komin w Oświęcimiu!, tylko dlatego że Rząd RP Donalda Tuska stwierdził ,iż nie ma już dla Nich kasy z ZUSie! – Który lekarz da im zgodę na dalsze Ich zatrudnianie -jeżeli Ich organizmy zostały wyeksploatowane i mają uszczerbki zdrowia?
    ---no chyba ,że MENGELE !- a może puścimy -co na to -Pani Minister?

    Odpowiedz
  • gen(2010-08-22 12:54) Zgłoś naruszenie 00

    Do lutek
    Masz rację, ale tak długo, jak długo kary będą symboliczne, a odszkodowania praktycznie nieegzekowowalne tak długo nie masz co liczyć na poprawę.

    Za granicą za wypadek przy pracy, pracodawca płaci setki tysięcy euro. Gdyby wypadkowi z winy jego niedbalstwa, lenistwa czy głupoty uległo kilku pracowników to ma właściwie posprzątane z biznesem.
    Za choroby nabyte w trakcie pracy można dochodzić odszkodowań milionowych.

    A co mamy w Polsce? Bezprawie. Korporacje prawnicze mają gdzieś prawo pracy, bo pracodawcy płacą im lepiej, więc na specjalistę z tej dziedziny nie masz co liczyć. Możesz dochodzić odszkodowań sam, jak jesteś hiperoptymistą.

    Odpowiedz
  • Obserwator(2010-08-23 08:48) Zgłoś naruszenie 00

    Karami nic nie osiągniemy. Poprawa warunków pracy w tym zachowanie dotychczasowych norm i tych przytaczanych w artykule wymaga nie małych środków. Są firmy które bagatelizują i nie wypełniają obowiązków wynikających z prawa ale są i firmy, które nie mają środków na badania środowiska pracy, które trzeba powtarzać co dwa lata lub co rok.Zwiększanie kontroli PIP czy sanepidu też nie rozwiązuje sprawy dla firm mających problemy finansowe. Trzeba wprowadzić rozwiązania ustawowe typu ulgi np. w składkach zus czy podatkowych dla podatników inwestujących w poprawę warunków pracy.Przekazywanie środków przez ZUS dla instytutu CIOP nie rozwiąże sprawy.

    Odpowiedz
  • jvelzkeyek(2011-04-06 16:33) Zgłoś naruszenie 00

    Kodeksu pracy dział dziesiąty podpowie,
    jak zachować życie i jak dbać o zdrowie.
    Dział dziesiąty kodeksu pracy,
    zasady bezpieczeństwa i higieny tłumaczy.
    Dział ten pracownik powinien poznać,
    aby uszczerbku i rozczarowań w pracy nie doznać.
    Pracodawca z kolei jak modlitwę musi go znać,
    żeby na rynku pracy bezpiecznie trwać.
    W interesie pracodawcy i pracownika
    jest aby wypadków i chorób unikać.
    Nie ma bowiem wartości większej niż zdrowie,
    ten kto je straci dopiero się dowie.
    Konstatacja mistrza trenów nie musi tak przebiegać.
    Warunek jest jeden; przepisów i zasad BHP należy przestrzegać!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane