Eldorado dla młodych

Obecnie rynek, zdaniem ekspertów HR, przesycony jest trenerami o niewystarczających lub nieodpowiednich kwalifikacjach. – Uważam jednak, że za kilka lat w Polsce nie będzie już dla takich coachów miejsca – dodaje Kaczmarczyk.

Zawód trenera biznesu najczęściej jest wykonywany przez menedżerów, psychologów i konsultantów HR oraz osoby z wcześniejszym szkoleniowym doświadczeniem.

Na całym świecie jest blisko 60 tys. trenerów, około jednej trzeciej z tej liczby działa w Europie. W Polsce ponad tysiąc osób skończyło którąś z rodzimych szkół coachingu.

Statystyczny polski trener to osoba młoda. Według raportu „Szkoła dla Coacha” prawie połowa szkoleniowców w naszym kraju ma poniżej 30 lat, a 40 proc. mieści się w przedziale od 40 do 50 lat.

– To, że branża dopiero się w Polsce rozwija, widać m.in. po strukturze wieku trenerów – mówi Bartosz Kaczmarczyk. – W porównaniu z krajami Europy Zachodniej mamy bardzo młodą trenerską kadrę, co w zawodzie, gdzie doceniane jest przede wszystkim doświadczenie i wiarygodność, może być problemem. Oczywiście w wielu przypadkach osoba młoda może okazać się świetnym trenerem. Ale wydaje mi się, że są to wyjątki potwierdzające regułę.

Superpłace dla najlepszych

Dochody zawodowych trenerów są na ogół dobre. W dużej mierze zależą jednak od lokalizacji i stanowiska trenowanej osoby, ale przede wszystkim od doświadczenia i prestiżu trenera.

Członkowie zarządów w Warszawie płacą za godzinną sesję nawet ponad 4 tys. zł. Średnia cena kursu coachingu w Polsce waha się od 2 tys. nawet do 18 tys. zł. Sam egzamin to nierzadko dodatkowe tysiąc, półtora tys. zł.

Czasy trwania kursów, podobnie jak ich ceny, mogą się od siebie różnić – występują zarówno krótkie, kilkudniowe, jak i długie, dwuletnie.

Na szkoleniach większy nacisk kładzie się na praktykę zawodu. Stosunek praktycznych zagadnień do teorii wynosi 70:30, a nierzadko nawet 80:20.