30 tys. nauczycieli straci w tym roku zatrudnienie

autor: Artur Radwan13.08.2010, 03:00; Aktualizacja: 13.08.2010, 08:30

Od września tygodniowy czas pracy nauczycieli zwiększy się o kolejną godzinę. Związki alarmują: spowoduje to zwolnienie 20 – 30 tys. pracowników. Ale zyskają na tym gminy.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (114)

  • natek(2010-11-30 19:55) Zgłoś naruszenie 00

    Luska - jestes boska! Marze o tym, zeby za jakis czas zmienic prace, bo ani ja ani moja rodzina dlugo nie wytrzymaja w takim kolowrotku. Boli to, ze tak inni oceniaja wszystkich nauczycieli jako nierobow, osoby zadajace coraz wiekszych przywilejow i zaplaty... Owszem, wolnego mamy niemalo i nikt nie zaprzecza, ale kazdy patrzy wlasciwie na ten czas "wolny" jako urlop - leze i nic nie robie... A tu guzik. Moj maz prowadzi wlasna dzialalnosc i pracuje od 7.00 do 16.oo i jak wraca z pracy to ma w nosie wszystko, moze przynajmniej na reszte dnia zapomniec o pracy, a ja? Siedze i tworze sprawdziany, sprawdzam, pisze programy, co drugi weekend zjazdy na kolejnych kursach doksztalcajacych sie, dzienniki i inne papiery, wywiadowki, dyzury nauczycielskie, rady, zdobywanie kolejnych stopni nauczycielskich, ktore tez sie wiaza z dodatkowa praca PO GODZINACH!!! Szkoda, ze wszyscy widza tylko wierzcholek gory - te niby 18 godz tygodniowo i dni wolne. Zaden problem teraz skonczyc studia lub podyplomowe i pojsc do szkoly pracowac - kazdy moze, naprawde, zrobcie to wszyscy ci, ktorzy uwazaja te prace za lekki chleb, ciekawa jestem ile czasu by wytrzymali.

    Odpowiedz
  • luska(2010-10-19 18:44) Zgłoś naruszenie 00

    Z nauczycielstwa trza wiać. chyba, że ktoś ma stalowe nerwy na rozbuchanych "pokemonów" - czyt. "trudnych uczniów". Po 12 latach olałam tych "trudnych" i ich nawiedzonych rodziców a wraz z nimi wakacje, ferie i całą kupę roboty w na pozór "wolnym" czasie i poza godzinowym pensum nauczycielskim (plany zespołów samokształceniowych, sprawozdania, protokoły, wymagania edukacyjne, kolejne studia podyplomowe, bo dokształcanie, to nasz priorytet ;) itp. - wtajemniczeni wiedzą o czym piszę). Teraz jestem panią sekretarką i w końcu mam dla siebie i rodziny weekendy, święta i cały 26 dniowy urlop! Absurd polega na tym, że mimo mniejszej ilości wolnego, w rzeczywistości mam go więcej. Finansowo też nic nie straciłam.

    Odpowiedz
  • zola(2010-10-14 21:42) Zgłoś naruszenie 00

    A ja zostanę piłkarzem, oni pracują tylko 2 x po 45 min!

    Odpowiedz
  • sas(2010-08-31 16:24) Zgłoś naruszenie 00

    To jest tak- wszyscy chcą, żeby ich dzieci chodziły do szkoły, ale gdy chodzi o obniżkę płac nauczyciela wszyscy krzyczą: dobrze im tak, niech mniej zarabiają, bo nic nie robią itp. Skoro tak, to dlaczego szanowni Państwo nie uczą dzieci w domu, tylko "podrzucają" je nauczycielom?

    Odpowiedz
  • ewa(2010-08-29 06:53) Zgłoś naruszenie 00

    A gdzie w przepisach jest, że pedagog, psycholog, logopeda są zwolnieni z godzin karcianych? Ja jestem pedagogiem i realizuję pensum 26 + 2 karciane. Coś się zmieniło, czy autor niezbyt rzetelny ?

    Odpowiedz
  • nowa(2010-08-19 14:13) Zgłoś naruszenie 00

    A czy ktoś pomyślał o nauczycielu świetlicy? Przecież studia kosztowały, lata pracy a teraz co pójdzie las bielić, bo jest nie potrzebny? A przecież dodatkowa godzina karciana miała być na poszerzanie wiadomości, dodatkowe zajęcie z uczniem. A z tego wynika że chcą aby nauczyciel np: przyrody liczył obiady itd. To jak to likwidacja stanowiska pracy dla nauczyciela świetlicy, a dodatkowe nie płatne zajęcie dla nauczyciela np: historii. Nie rozumiem.. Jakie tu oszczędności? Szukają oszczędności w sposób zły. Zaraz dojdzie do tego że historyk będzie uczył matematyki w ramach kolejnych godzin... Nie rozumiem dlaczego ten przepis nie obejmuje dyrektorów, wicedyrektorów.Oni mają funkcyjne i płacone nadgodziny kpina... Jakie jest Wasze zdanie bo ja jestem wściekła bo wygląda na to że ktoś nam szykuje analfabetyzm, a rodzice nie będą mogli zostawiać dzieci po lekcjach i przed pod fachową opieką.Proszę o opinie...

    Odpowiedz
  • kolo(2010-08-19 13:31) Zgłoś naruszenie 00

    do 107: AB na Twoim miejscu nie powtarzałbym różnych podpuch tylko przyszedł do pracy w gimnazjum - ręczę że po mięsiącu - tylko jednym - sam poszedłbyś do roboty gdzie siedzieeć trzeba 10 godzin dzienni a pałcą tylko za 8. Nie wiesz - nie pisz - proste !!!

    Odpowiedz
  • ab(2010-08-17 18:27) Zgłoś naruszenie 00

    Do Pani filologinii. To widać Pani nie ma zielonego pojęcia o innej pracy umysłowej. 8 godz dziennie to tylko część pracy . Czy Panią interesuje , w jakim
    tempie zmieniają się przepisy , nie . Co Pani mysli , ze w pracy jest na to czas , tam trzeba juz być dobrze przygotowany, a nie dopiero uczyć.A to właśnie pochłania dużo dodatkowego czasu za zero dodatkowych groszy.Szkoda ,że nie
    czytała Pani artykułu , w którym wypowiadał się pewien nauczyciel , tak jak Pani
    wydawało mu się ,że jego praca jest tak trudna. Podjął pracę umysłową gdzie
    indziej. I szybko się przekonał w co wdepnął . Ogrom pracy go przerósł i szybko powrócił do szkoły. Opisał to w internecie, że praca nauczyciela i te wolne dni to raj i sam opluł nauczycieli ,że tylko narzekają i mają za dobrze.

    Odpowiedz
  • Lida(2010-08-17 14:34) Zgłoś naruszenie 00

    do xyz: tak, moje dzieci są takie same i tak samo martwię się o nie jak inni rodzice, ale podwyżki w innych branżach (firmach) nie stanowią debaty dla całego narodu. Pozdrawiam Cię serdecznie!

    Odpowiedz
  • zniesmaczona(2010-08-17 13:50) Zgłoś naruszenie 00

    do 101. Akurat to prawda, że za Kaczńskiego nie było żadnych podwyżek, poza jakąś tam inflacją , czyli jakieś 20zł. PO daje nieco wiecej, ale moje znajome nauczycielki powiedziały mi , że głosują na Kaczyńskiego , bo PO zlikwiduje Kartę Nauczyciela.

    Odpowiedz
  • zniesmaczona(2010-08-17 13:31) Zgłoś naruszenie 00

    oj Aga , myślisz, że kogoś to obchodzi. Nikt Ci tych godzin nie policzy, bo przecietny obywatel ma jedynie swiadomość, że nauczyciel pracuje 18 godzin.

    Odpowiedz
  • zniesmaczona(2010-08-17 13:26) Zgłoś naruszenie 00

    Szkoda tylko, ze ci wszyscy spece od edukacji mówią o pracy "na świetlicy", a nie "w świetlicy", co jest formą poprawną. Braki w edukacji na tak wysokim szczeblu, szkoda. Chyba ze byki robi piszący artykuł, co też nie fajne.

    Odpowiedz
  • Aga(2010-08-17 13:11) Zgłoś naruszenie 00

    Pracuję jako nauczyciel nie 40, ale więcej godzin. Bo praca w szkole to tylko część - w domu piszę indywidualne plany pracy uczniów, dużo czytam literatury fachowej i raz w miesiącu jestem na szkoleniu 20-, 30- lub 40-godzinnym. Nauczyciele muszą się dokształcać i rozwijać nie dlatego, że tak jest zapisane, ale daltego, że mają przekazywać aktualną wiedzę i muszą znać jej stan obecny, a nie z okresu studiów. Poza tym są jeszcze Rady, zebrania z rodzicami, dni otwarte, promocje szkoły itd.

    Odpowiedz
  • Nad morzem jedna Pani nauczycielka POwiedzial mi(2010-08-17 12:46) Zgłoś naruszenie 00

    ,że głosuje na PO gdyż Kaczyński nie dał Jej podwyzki --POzdrowienia Szanowna Pani od muzyki ?

    Odpowiedz
  • xyz(2010-08-17 06:40) Zgłoś naruszenie 00

    Do VIKI. Praca różna, a wynagrodzenie jednakie.
    Do Lidy. Wszystkich kosztują dzieci. Czy dzieci nauczycieli to inne dzieci?

    Odpowiedz
  • VIKI(2010-08-16 22:45) Zgłoś naruszenie 00

    Pytam się tych co nie wiedzą ile mam siedzieć w szkole (7-15) jak pracuję w szkole gdzie uczą się dzieci niepełnosprawne intelektualnie (umiarkowanie znacznie i głęboko) gdzie czytać i pisać nie umieją. I nie ma czegoś takiego jak polski i matematyka. I nie sprawdzam tych za...nych klasówek. PRZESTAŃCIE SIĘ TEGO ARGUMENTU CZEPIAĆ JAK NIE PRACUJECIE W SZKOLE !!! a w szczególności "specjalnej". Nie zapominajcie o tych dzieciach i o specyfice w tej szkole bo to nie masówka!

    Odpowiedz
  • avvv(2010-08-16 20:02) Zgłoś naruszenie 00

    Ktoś za tym stoi,aby nas upodlic.Ciemnym narodem łatwiej rządzic...

    Odpowiedz
  • Lida(2010-08-16 15:23) Zgłoś naruszenie 00

    do xyz (96)
    Jestem kobietą, mam dzieci, cieszę się, że nie muszę się martwić kto się nimi zaopiekuje w wakacje. Martwię się natomiast jak je wyposażyć do szkoły (15,10 i 6 lat), za co kupić wszystkim buty, kurtki itd. Gdybym zarabiała tyle, ile czytam w informacjach MEN i w prasie - nie martwiłabym się wcale. Ale nie to mnie boli najbardziej, tylko nieprawdziwe, krzywdzące opowieści na nasz temat. Nie mam na to wpływu. Wiem, że nie tylko nasz zawód jest trudny, tylko dlaczego innych zawodów nikt się nie czepia? My też zasługujemy na szacunek, tak jak inni, bo też ciężko pracujemy, a zarabiamy naprawdę nie tak wiele, jak wynika ze statystyk MEN (ja - 2 500 zł brutto - nauczyciel mianowany, 15 lat pracy).

    Odpowiedz
  • xyz(2010-08-16 13:25) Zgłoś naruszenie 00

    Sami prowokujecie do tych opinii. Nie tylko wasz zawód jest trudny. Wam jednak, jak nikomu innemu, ciągle się doklada, gwarantuje, no i przyznajcie, że macie dużo wolnego i dużo świadczeń. Wasze wypowiedzi typu: "głodowe pensje", "pracujemy za darmo" oburzają wszystkich.

    Odpowiedz
  • avvvv(2010-08-16 12:19) Zgłoś naruszenie 00

    Tak, podeptano naszą pracę.Mam wrażenie,że p. minister nie ma zielonego pojęcia o pracy w szkole.Większośc nauczycieli pracuje za darmo nie tylko 2.godziny,ale znacznie więcej. Pomyślcie ,kochani kiedy przygotowuje się różnego rodzaju przedstawienia,uroczystości itd.Oczywiście popołudniami-czy tak trudno to zrozumiec! Nie mówcie, że jesteśmy nierobami, bo aż się płakac chce. Pracuję 28 lat, jestem polonistką i godzinami sprawdzam wypracowania ,kartkówki .Nie mam czasu dla rodziny. Zgadza się ,sama wybrałam ten zawód,ale na litośc boską nie oceniajcie nas w ten sposób, bo to niesprawiedliwe.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane