Fundusz nie pomaga

Do przekształceń nie zachęca też trudna sytuacja finansowa niektórych szpitali już działających w formie spółek. Borykają się one z problemami finansowymi, bo wartość tegorocznych kontraktów z NFZ, w porównaniu z tymi z 2009 roku, jest niższa nawet o kilkanaście procent.

– W tamtym roku szpital dostał dodatkowe pieniądze z funduszu dopiero w drugiej połowie roku. Ta podwyżka nie została jednak uwzględniona w tegorocznej umowie – mówi Andrzej Bujnowski, prezes niepublicznego szpitala samorządowego w Ełku.

W efekcie kontrakt, który placówka podpisała na ten rok z funduszem, jest niższy o 1,5 mln zł.

– Spółka nie wypracuje zysku, w najlepszym razie wyjdziemy na zero. Szpital spółka nie może pozwolić sobie na zadłużanie, bo grozi mu upadłość – dodaje Andrzej Bujnowski.

Na więcej pieniędzy z NFZ szpitale nie mogą też liczyć w przyszłym roku. Mimo że część województw, szczególnie tych, które tradycyjnie dostawały najmniej pieniędzy, ma ich dostać więcej, to już z ich szczegółowego podziału wynika, że właśnie szpitale dostaną mniej. Więcej pieniędzy zostanie przeznaczonych np. na leki.

Długi szpitali z budżetu

O tym, czy jeszcze w tym roku plan B nabierze rozpędu, przekonamy się jesienią. Wtedy nie tylko rozstrzygną się wybory samorządowe, lecz także resort zdrowia przedstawi założenia do pakietu reformującego system lecznictwa. Jedna z propozycji ma dotyczyć zmian w planie B. Ministerstwo na razie nie chce mówić o szczegółach.

Zgodnie jednak z wcześniejszymi zapowiedziami należy się spodziewać uproszczenia samej procedury przekształcania, a także objęcia spłatą z budżetu nie tylko zobowiązań szpitali wobec ZUS czy fiskusa (tzw. zobowiązania publicznoprawne), ale również tych wobec kontrahentów szpitali. Niewykluczone również, że samorządy będą mogły z pieniędzy uzyskanych z budżetu spłacić kredyty, które zaciągnęły np. na przeprowadzenie remontów w podległych im placówkach.

Do końca roku powinny też zapaść pierwsze decyzje w sprawie 12 szpitali wojskowych, za które nie che już odpowiadać resort obrony narodowej. Chce je przekazać marszałkom, gminom lub władzom miasta. Jednym z nich jest Szpital Wojskowy w Przemyślu.

– Chcemy dokonać jego fuzji ze szpitalem wojewódzkim. Chodzi o niepowielanie udzielanych tam świadczeń – mówi Kazimierz Ziobro, wicemarszałek województwa podkarpackiego.

Placówki wojskowe, które zostaną przekazane samorządom, również będą mogły podlegać przekształceniom w spółki.