Dorabianie bez ograniczeń

Obecnie pracujący renciści skrupulatnie sprawdzają wysokość swoich przychodów. Powodem jest to, że renta ulega zmniejszeniu, jeżeli świadczeniobiorca osiąga przychód wyższy niż 70 proc. przeciętnego wynagrodzenia, ale nie przekraczający 130 proc. tego wynagrodzenia. Jeżeli zarabia powyżej 130 proc. przeciętnego wynagrodzenia, to prawo do emerytury lub renty ulega zawieszeniu.

Projekt ustawy zakłada, że takie ograniczenie będzie zniesione. W praktyce oznacza to, że im więcej rencista będzie zarabiał, tym wyższą emeryturę otrzyma w przyszłości. Powodem tego jest to, że emerytura obliczona według nowych zasad jest tym większa, im wyższe przychody stanowiły podstawę wymiaru składki na ubezpieczenie emerytalne.

– Tym samym okres pobierania renty nie będzie mieć negatywnego wpływu na przyszłą emeryturę liczona metodą kapitałową – dodaje Agnieszka Chłoń-Domińczak.

Renty rodzinne

Obecnie, jeśli do renty jest uprawniona jedna osoba, to świadczenie otrzymuje wynoszące 85 proc. kwoty przysługującej zmarłemu. W przypadku dwóch osób świadczenie to wzrasta do 90 proc., a trzech lub więcej 95 proc. Po zmianach wysokość wypłacanej renty rodzinnej ulegnie zwiększeniu w każdym przypadku o 5 pkt proc. W praktyce oznacza to, że jeśli prawo do renty rodzinnej będą mieć trzy osoby lub więcej osób, wówczas rodzina ta otrzyma całe świadczenie, które przysługiwałoby zmarłemu. Nowe zasady wejdą w życie 1 stycznia 2011 r.

– Dotyczy to osób, których najbliżsi umarli w 2010 roku. Osoby takie nabyły prawo do renty w 2010 roku, ale wniosek mogą złożyć na podstawie nowych bardziej korzystnych zasad w przyszłym roku. W tym bowiem przypadku liczy się data złożenia wniosku, a nie termin zgonu osoby ubezpieczonej – wyjaśnia Agnieszka Chłoń-Domińczak.

Anita Bogumił podkreśla, że ustawie zabrakło przepisu określającego zasady ustalania wysokości renty rodzinnej w przypadku na przykład sierot, które przerwą naukę, a po kilku miesiącach ponownie wystąpią o świadczenia.

Dodaje, że nie jest jasne, czy zachowają one rentę w dotychczasowej wysokości, czy też będą mogły wystąpić z wnioskiem o jej podwyższenie.