Jak uniknąć katastrofy na rynku pracy? Eksperci: zrównać wiek emerytalny, skrócić urlop wychowawczy

autor: Anna Monkos02.08.2010, 09:00; Aktualizacja: 02.08.2010, 12:56

Zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn, skrócenie urlopu wychowawczego i płatne studia magisterskie – to wszystko ma zapobiec katastrofie na rynku pracy. Plan działań przygotował zespół ekspertów dla resortu pracy.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (35)

  • xyz(2010-08-02 11:38) Zgłoś naruszenie 00

    zakazać pracy emerytom w czasie d dłuższym niż pól etatu oraz zajmowania stanowisk kierowniczych. Rencistom pozwolić pracować tylko w zakładach pracy chronionej.emerytury mundurowe dopiero po 50 roku życia.Zapomogi do poprawy. sto innych działań

    Odpowiedz
  • "Płatne studia magisterskie"(2010-08-03 12:13) Zgłoś naruszenie 00

    Dlaczego płatne magisterskie?? a co z pozostałymi??
    Powinny być wysokopłatne;
    - doktoranckie;
    - habilitacje;
    - a tytuł profesorski powinien być przyznawany bardzo wyjątkowo, tylko wybitnym osobom.
    Jak ja patrzę na naszych dr-ów, prof- rów, to połowie znich NIE DAŁBYM DYPLOMU TECHNIKA - poziom wiedzy wielu z nich JEST ŻENUJĄCY.
    Przykład pierwszy z brzegu - Kaczyńscy doktorami /przecież to głąby na niczym nie znający się/, wymieniłbym wielu innych np. z dziedziny ekonomii, politologów, itp. - GAMONIE do SZKOŁY.

    Odpowiedz
  • emeryt.(2010-08-02 16:54) Zgłoś naruszenie 00

    artykuł pisany na zamówienie i bardzo komiczny jak i wypowiadającymi się autorami.

    Odpowiedz
  • Willy(2010-08-02 18:39) Zgłoś naruszenie 00

    Polecam na GW artykuł Gilotyna na nauczyciela. Wystarczy ten tytuł wpisać w miejscu na wyszukiwanie. To apropos 50+. Tak,tak zaoktywizować młodych do pracy-przez trzymanie na siłę i do śmierci starych w pracy? Przekwalifikować się? Mam znajomych, którzy mają po kilkanaście kursów i podyplomówek i po 30latach pracy są bez pracy. Zawsze czegoś będzie im brakować. W rozmowie o pracę są wychwalani, jacy oni to doświadczeni itp. Ale "zadzwonimy do pana/pani" nic nie znaczy. Trzeba było jak pan Boni i p.Mordasewicz iść do zarządów biznesów i ZUS, zostać szefem doradców pana Premiera a nie, trzymać się oświaty. Życiorysy naszych polityków pokazują, jak wiać z tak lukratywnych fuch, jak oświata, szpitale itp. Nas jakoś nikt nie pytał, czy naszymi składkami opłacać czyjeś emerytury i renty. Nasi koledzy, którzy odeszli na emerytury po 30 latach składkowych i nieskładkowych bez względu na wiek dostają większe emerytury, niż my dostaniemy po 35/40 latach pracy. Czyli jak toma wreszcie być? Dłuższa praca, wyższa emerytura? Dlaczego nikogo nie bulwersują ludzie podjeżdżający lux samochodami po zasiłki /przy mojej szkole jest taki punkt/, młodzi żyjący na koszt starych rodziców i dziadków? Z obiecankami rządu to jest tak, że jak już wyjdziesz z zamku zwanego pracą, to za jego murami już nikogo nie obchodzisz.

    Odpowiedz
  • ewa(2010-08-02 20:26) Zgłoś naruszenie 00

    wybierz w google

    blog subiektywny moim zdaniem


    Tu walczymy o emerytury za staż pracy

    Odpowiedz
  • tecra700(2010-08-02 20:34) Zgłoś naruszenie 00

    do ur.1952
    Nie wiem, czy obchodzi, ale wiem na pewno, że ich analitycy czytają nasze wypociny i sporządzają im raporty.

    Odpowiedz
  • azja(2010-08-02 21:06) Zgłoś naruszenie 00

    Jak uniknąć katastrofy? jak najszybciej wprowadzic przepisy o mozliwości przechodzenia na emerytury po 35 i 40 latach składkowych i zwalniać sie będa miejsca pracy dla młodych, którzy muszą swoje emerytury wypracować.
    Projekt jest już po pierwszym czytaniu.

    Odpowiedz
  • pozal sie boze ekspertyzy(2010-08-03 11:07) Zgłoś naruszenie 00

    to sa prawdziwi eksperci - rzetelnie zakładają, że przywileje mundurowych, krus i administracji beda nie do ruszenia przez kolejne sto lat... w tej sytuacji konieczne jest wydluzenie czasu pracy polskich niewolnikow az do smierci, chyba tylko przez grzecznosc nie dodali, ze dla osob, ktore nie zaakceptuja ich propozycji jest jedna alternatywa - zamiast przejscia na emeryture eutanazja.
    dziwne, ze nie biora pod uwage, ze jak w polsce wzrosnie poziom zycia to przyjedzie wielu imigrantow z ubogich krajow swiata i beda zapieprzac na ten nasz dobrobyt, tak jak to robili jeszcze niedawno polacy w krajach europy zachodniej... ci eksperci to chyba sa wikipedia-eksperci... kompletnie bez pomyslunku... ciekawe ile biora za te swoje pozal sie boze ekspertyzy

    Odpowiedz
  • A-54(2010-08-03 16:48) Zgłoś naruszenie 00

    Nie rozumiem, jak można płacić z budżetu emeryturę i wynagrodzenie za pracę tej samej osobie. Skoro zdecydowała się być emerytem, to niech pracuje poza strefą finansowaną z budżetu. Na przykład dzisiaj jest się mundurowym, a jutro pracownikiem cywilnym w "mundurówce". Zwolnijcie te stanowiska dla młodych bezrobotnych i wykształconych ludzi. Dzisiaj jest się księgową w urzędzie, a jutro pracującą emerytką na tym samym stanowisku z tą samą płacą i emeryturą finansowaną z budżetu, w tym kraju od lat ogarniętym bezrobociem. Bezrobocie to dotyczy głównie młodych ludzi. Myślę, że aby młodzi chcieli mieć dzieci to muszą im zapewnić byt, czyli sami mieć pracę. Chyba dla becikowego nikt przy zdrowych zmysłach nie decyduje się na dziecko.

    Odpowiedz
  • EKSPERT 123000(2010-08-02 16:02) Zgłoś naruszenie 00

    DO EKSPERTÓW --A MOŻE EKSPERTOM POTRZEBA EKSPERTÓW ŻEBY PRZEBADAĆ PSYCHATRYCZNIE---I NAJLEPIEJ WSZYSTKO ZABRAC A EKSPERCI NIECH SAMI PRACUJĄ TO DOPIERO ZROZUMIĄ CO TO PRACA BO W STOŁEK PIERDZIEĆ TO KAŻDY GŁUPI POTRAFI

    Odpowiedz
  • Popieram 28(2010-08-03 18:52) Zgłoś naruszenie 00

    Albo emerytura, albo praca.
    Nie można mieć jednocześnie dwóch rzeczy, a inny nie ma pracy wcale.

    Odpowiedz
  • Mam znajomego dyrektora(2010-08-03 21:23) Zgłoś naruszenie 00

    1. Bierze emeryturę jako dyrektor.
    2. Jest dyrektorem na cał etat.
    Sądzę, że w kraju takich przypadków jest wiele - dlatego bieda i rozwarstwienie społeczne narasta.

    Odpowiedz
  • sceptyk(2010-08-04 14:54) Zgłoś naruszenie 00

    kolejne oszustwo pogrobowców Pana ministra Boniego
    i jego szczakajacych dziennikarskich piesków,

    przy tej skali bezrobocia jawnego i która de facto istnieje i ukrywanego przy pomocy róznego sztuxczek wymyslanych w Ministerdtwie orawcy w okresie rządów w tym ministerstwie Kuronia i Boniego jest nie tylko ogłupianiem społeczeństwa ale odsuwaniem w przyszłaśc odpowiedzialności politycznej i karne twórców i błogosławicieli tej III Rzeczpospolitej

    Odpowiedz
  • ola(2010-08-04 22:03) Zgłoś naruszenie 00

    UCZYC SIE KAŻDY MOŻE ALE I POWINIEN PODNOSIĆ SWOJE KWALIFIKACJE WIĘC W WIEKU 55 LAT UKOŃCZYŁAM STUDIA MAGISTRSKIE BĘDĄC JUŻ NA EMERYTURZE WCZEŚNIEJSZEJ A DZIŚ PRACUJĘ W DOMU . ODBIERAŁAM DYPLOM RAZEM Z SYNEM ON RANNE JA ZAOCZNE W JEDNYM DNIU. WARTO SIE UCZYĆ NAWET PO 50-CE.

    Odpowiedz
  • zyg(2010-08-05 20:29) Zgłoś naruszenie 00

    Szczerze i serdecznie gratuluję ! Ale jesteś jednak wyjątkiem. Wiele kobiet w tym wieku ma problemy zdrowotne, a jeśli dysponują wolnym czasem, rodzina wykorzystuje je do opieki nad wnukami, żeby młode matki mogły pracować. Z tego powodu to się nie stanie popularne w naszych, polskich warunkach.
    A tak w ogóle...rodzina powinna sobie pomagać, czyż nie ?

    Odpowiedz
  • emerytka(2010-09-03 22:57) Zgłoś naruszenie 00

    Jedyne co potrafia wymyślic to zmuszac kobiety do pracy w nieskończonośc
    Dlaczego nie likwiduja przywilejów emerytalnych/ rózne służby, górnicy ,rolnicy
    najczęściej pijaki/ najprościej dowalić kobietom bo nie pójdą palić opon pod sejm.

    Odpowiedz
  • tecra700(2010-08-02 16:05) Zgłoś naruszenie 00

    A ja myślałam, że aby w przyszłości zwiększyć liczbę podatników (pracowników) należy prowadzić bardziej intensywną politykę prorodzinną, zamiast reaktywować staruszków. Widocznie są różne szkoły na ten temat. Szanowni eksperci i politycy; wasze zaklinanie na nic się nie zda; to jak część opisowa planów pięcioletnich z minionej epoki. Może któryś z tych mądrali mi wyjaśni, z jakiego powodu młody inżynier kończący studia ma szukać (często bez powodzenia) pracy w kraju za 1000 zł, skoro Niemcy otwierają w przyszłym roku swój rynek pracy i nawet tworzą specjalne programy przyciągnięcia wykwalifikowanych obcokrajowców do ich kraju.
    To koniec - bankructwo demograficzne.

    Odpowiedz
  • Yorg(2010-08-02 15:39) Zgłoś naruszenie 00

    POLAK NIEWOLNIK W SWOIM KRAJU
    TAK TO ZROBIŁA BANDA OPRYSZKOW PO 1989 ROKU
    OO TAKE POLSKE WALCZYŁEM
    2 JAPAN
    BŁAZENADA

    Odpowiedz
  • PracaKobietImSzkodzi(2010-08-02 10:16) Zgłoś naruszenie 00

    Ułatwienia w pracy dla kobiet?
    Zmniejszy to pule stanowisk.

    Odpowiedz
  • janek(2010-08-02 10:52) Zgłoś naruszenie 00

    Jak uniknąć kryzysu.Proste dać ludziom emeryturę bez względu na wiek ze stażem pracy 35/40 lat. Na to miejsce zatrudnic młodych Dać młodym porządne wynagrodzenie, aby było porównywalne z wynagrodzeniem za prace za granicą. Tylko ciągle słyszymy,że nie ma na nic kasy

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane