Jak uniknąć katastrofy na rynku pracy? Eksperci: zrównać wiek emerytalny, skrócić urlop wychowawczy

autor: Anna Monkos02.08.2010, 09:00; Aktualizacja: 02.08.2010, 12:56

Zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn, skrócenie urlopu wychowawczego i płatne studia magisterskie – to wszystko ma zapobiec katastrofie na rynku pracy. Plan działań przygotował zespół ekspertów dla resortu pracy.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (35)

  • anna(2010-08-02 09:36) Zgłoś naruszenie 00

    ... a może by tak zacząć tworzyć miejsca pracy dla tych, którzy siedzą na bezrobociu mając 20-30 lat

    Odpowiedz
  • Ola(2010-08-02 10:08) Zgłoś naruszenie 00

    TAK dla reform!!! Mamy świetnych, przedsiębiorczych ludzi w Polsce ale nic nie mozemy z tym zrobić. Kobiety w wieku 50 lat idą na emeryturę i dodatkowo dorabiają bo nie chce im się uczyć, za to obecna siła robocza musi się wysoce kwalifikować, kończyć po 5 kierunków żeby pracować na komunistycznych nierobów. jak nie wprowadzą reform to naszym dzieciom będzie się żyło naprawdę trudno. Wojskowi po 15 latach służby (bez zadnych działań wojennych) dostawali takie emerytury o jakich uczciwym ludziom się nie śniło. za co ? ja nie chcę na nikogo pracować chcę utrzymywać się sama!!!

    Odpowiedz
  • PracaKobietImSzkodzi(2010-08-02 10:16) Zgłoś naruszenie 00

    Ułatwienia w pracy dla kobiet?
    Zmniejszy to pule stanowisk.

    Odpowiedz
  • Wielcy mi ekonomiści!!!!(2010-08-02 10:23) Zgłoś naruszenie 00

    Robert Gwiazdowski i jemu podobni - powinni w końcu zrozumieć, że kobietom ur. w 1954 i mężczyznom w 1949 r. i tak już dołożono 5 lat pracy. Ponadto gdyby byli dobrymi ekonomistami - to powinni opowiadać się za prawem emerytalnym za staż pracy składkowej 35/40 lat. A jakoś nic nie piszą o KRUS-ach i przywilejach mundurowych. Od razu widać, że artykuł pisany na zamówienie godzący w tych najbardziej pokrzywdzonych. Żenada.

    Odpowiedz
  • janek(2010-08-02 10:52) Zgłoś naruszenie 00

    Jak uniknąć kryzysu.Proste dać ludziom emeryturę bez względu na wiek ze stażem pracy 35/40 lat. Na to miejsce zatrudnic młodych Dać młodym porządne wynagrodzenie, aby było porównywalne z wynagrodzeniem za prace za granicą. Tylko ciągle słyszymy,że nie ma na nic kasy

    Odpowiedz
  • xyz(2010-08-02 11:38) Zgłoś naruszenie 00

    zakazać pracy emerytom w czasie d dłuższym niż pól etatu oraz zajmowania stanowisk kierowniczych. Rencistom pozwolić pracować tylko w zakładach pracy chronionej.emerytury mundurowe dopiero po 50 roku życia.Zapomogi do poprawy. sto innych działań

    Odpowiedz
  • dystansownik(2010-08-02 12:05) Zgłoś naruszenie 00

    Owszem, zmiany są konieczne, nawet jeśli nie są wygodne. Problem w tym, że nie można skupiać się wyłącznie na tym aby zatrzymać jak najwięcej osób na rynku pracy, bo zostaje jeszcze problem tego, żeby mieli gdzie pracować.
    Już teraz wiele osób w wieku zbliżającym się do emerytalnego ma problemy z pracą. Co będzie jak jeszcze im wiek podniesiemy?
    Tak samo wiele osób młodych ma problemy z wejściem na rynek pracy, więc jak wiek tego wejścia ma zostać obniżony? Póki co zmierzamy do modelu pracy w którym młody człowiek po studiach będzie musiał odbębniać 5-10 lat pańszczyzny na praktykach i stażach z nadzieją, że "kiedyś dostanie szansę i się dorobi".

    Do tego, choć proponowane reformy w systemie edukacji mają sens, to czy ktoś się zastanowił nad ich realnością?
    Pierwsza sprawa, to dostosowanie programu studiów do łączenia nauki z pracą. Słusznie, ale mamy za dużo studentów, sale na uczelniach są przeciążone, plany tak napięte, że w praktyce bardzo często student na uczelni spędza całe dnie z przerwami między zajęciami. Przy obecnym stanie uczelni, aby można było manewrować planami zajęć dla umożliwienia studentom pracy na pół etatu, to ilość tych studentów należałoby zmniejszyć o co najmniej 1/3, jeśli nawet nie połowę.
    Płatne studia, to też dobry pomysł. Tylko, to już powinno zostać dawno wprowadzone i już od studiów I stopnia. Bezpłatną naukę powinno gwarantować się tylko najzdolniejszym przez odpowiedni program stypendialny.

    Odpowiedz
  • ewa(2010-08-02 13:09) Zgłoś naruszenie 00

    Student, któremu zależy na wiedzy i umiejętnościach nie bardzo znajduje czas na pracę. Zajęcia zajmują często cały dzień. System stypendiów socjalnych umożliwia bywanie na zajęciach, bo nie są one uzależnione od wyników, tylko od sytuacji materialnej rodziny, a oficjalne dochody często mają się nijak do rzeczywistych dochodów. Dzieci budżetówki, (tam wykazane są wszystkie dochody) nie mają szans na stypendium socjalne i one stracą szanse na studiowanie, bo rodziców nie będzie stać na płacenie.

    Odpowiedz
  • zwykły człowiek(2010-08-02 13:30) Zgłoś naruszenie 00

    Taki bon edukacyjny to należy wręczyć ale tym pseudoekspertom - może czegoś się w końcu nauczą - a nie ludziom po pięćdziesiątym piątym roku życia. To czysta kpina z ludzi - jak można wygłaszać takie bzdury - opamiętajnie się - i nic dziwnego, że jest u nas tak żle skoro mamy takich kiepskich podpowiadaczy. My zwykli obywatele znamy lepsze rozwiązania - bez kończenia Cenrum Adama Smitha. Pan Gwiazdowski jak od dawna widać -niczego się tam nie nauczył.

    Odpowiedz
  • Jan(2010-08-02 13:42) Zgłoś naruszenie 00

    Nie trzeba ekonomistów by stwierdzić ze młodzi wreszcie powinni zając miejsca pracy po pracownikach z długim stażem 35k/40 m bo kiedy oni zapracują na swoje emerytury???

    Odpowiedz
  • Weronika(2010-08-02 14:37) Zgłoś naruszenie 00

    Czy ja dobrze rozumiem intencje naszych "uczonych" ekspertów? Przecież u nas nie brakuje ludzi do pracy tylko miejsc pracy.

    Odpowiedz
  • Grazyna(2010-08-02 14:47) Zgłoś naruszenie 00

    No tak. Zwykł człowiek (9), Weronika i ja niczego nie rozumiemy i niczego nie nauczyliśmy się.
    Konieczne sa bony...chociaż papier toaletowy jest dostępny.

    Odpowiedz
  • dc(2010-08-02 14:50) Zgłoś naruszenie 00

    Jeden z chorych postulatów tzw pseudoulepszaczy : "zatrzymanie na rynku pracy osób po 55. roku życia. Każda z nich mogłaby otrzymać bon edukacyjny, który pozwoliłby jej podnieść kwalifikacje "- to już było w programie 55+ , ale tzw pseudoeksperci niczego się nie nauczyli. Dlaczego takim ludziom my wszyscy nadal płacimy za chore pomysły - powtarzane okresowo , gdy tylko ucichnie sprawa , że były "zwykłą lipą" !?

    Odpowiedz
  • Do Weroniki(2010-08-02 14:53) Zgłoś naruszenie 00

    Ty Weroniko dobrze rozumiesz - nie ma pracy dla młodych a oni proponują reaktywować starych. To jakaś paranoja.Co za bezmuzgowce. Mają nas za debili!!!

    Odpowiedz
  • Do pseudoekspertów(2010-08-02 14:56) Zgłoś naruszenie 00

    Za co Ci eksperci od wciskania ludziom ciemnoty biorą pieniądze???

    Odpowiedz
  • zyg(2010-08-02 15:23) Zgłoś naruszenie 00

    Do 2 Ola. Kobiety po 50 mają się uczyć ? Na trzeźwo myślisz ?

    Odpowiedz
  • Yorg(2010-08-02 15:39) Zgłoś naruszenie 00

    POLAK NIEWOLNIK W SWOIM KRAJU
    TAK TO ZROBIŁA BANDA OPRYSZKOW PO 1989 ROKU
    OO TAKE POLSKE WALCZYŁEM
    2 JAPAN
    BŁAZENADA

    Odpowiedz
  • EKSPERT 123000(2010-08-02 16:02) Zgłoś naruszenie 00

    DO EKSPERTÓW --A MOŻE EKSPERTOM POTRZEBA EKSPERTÓW ŻEBY PRZEBADAĆ PSYCHATRYCZNIE---I NAJLEPIEJ WSZYSTKO ZABRAC A EKSPERCI NIECH SAMI PRACUJĄ TO DOPIERO ZROZUMIĄ CO TO PRACA BO W STOŁEK PIERDZIEĆ TO KAŻDY GŁUPI POTRAFI

    Odpowiedz
  • tecra700(2010-08-02 16:05) Zgłoś naruszenie 00

    A ja myślałam, że aby w przyszłości zwiększyć liczbę podatników (pracowników) należy prowadzić bardziej intensywną politykę prorodzinną, zamiast reaktywować staruszków. Widocznie są różne szkoły na ten temat. Szanowni eksperci i politycy; wasze zaklinanie na nic się nie zda; to jak część opisowa planów pięcioletnich z minionej epoki. Może któryś z tych mądrali mi wyjaśni, z jakiego powodu młody inżynier kończący studia ma szukać (często bez powodzenia) pracy w kraju za 1000 zł, skoro Niemcy otwierają w przyszłym roku swój rynek pracy i nawet tworzą specjalne programy przyciągnięcia wykwalifikowanych obcokrajowców do ich kraju.
    To koniec - bankructwo demograficzne.

    Odpowiedz
  • emeryt.(2010-08-02 16:54) Zgłoś naruszenie 00

    artykuł pisany na zamówienie i bardzo komiczny jak i wypowiadającymi się autorami.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane