Narodowe Siły Rezerwowe: Pracującego żołnierza firma nie zwolni nawet przez 15 lat

autor: Artur Radwan01.07.2010, 03:00

Dziś rusza nabór do Narodowych Sił Rezerwowych. Do końca roku wojsko musi znaleźć 10 tys. ochotników

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (26)

  • ŻOŁNIERZ NSR(2012-12-25 21:29) Zgłoś naruszenie 00

    te narodowe siły rezerwowe to lipa zapier. 12 godz. dziennie . obiecują nagrody jeśli przedłużysz kontrakt.

    Odpowiedz
  • kasper(2010-07-22 21:21) Zgłoś naruszenie 00

    moze jakies szanse dla bezrobotnych. dlaczego bezrobotni degraduja sie bez zajecia, a proponuje sie ruzne bzdety dla pracujacych, kosztem moich podatkow?

    Odpowiedz
  • Jędrzej 70 Dziadek(2011-11-16 10:19) Zgłoś naruszenie 00

    Byliśmy na NSR Oleśnica koło Wrocławia Mieli zwróci rużnicę pomiędzy utraconym zarobkiem ,pełna ściema ,nie ma takiej komurki ,zrobimy dym WKU WROCŁAW jest nas pare osób

    Odpowiedz
  • Masa(2011-11-06 18:47) Zgłoś naruszenie 00

    Jak taki z NSR ma żyć co pracuje tylko miesiąc w wojsku jako Tania Siłą Roboczą .

    Odpowiedz
  • kazmir(2011-07-27 10:19) Zgłoś naruszenie 00

    MON szuka taniej siły roboczej ,a od czego jest kadra zawodowa,zamiast chować się po kątach w koszarach do roboty pogonić paniczy korona z głowy nie spadnie

    Odpowiedz
  • jacbyd72(2011-05-13 17:23) Zgłoś naruszenie 00

    Po pierwsze pracodawca jak będzie chciał zwolnić to zwolni - szczególnie "prywaciarz". Po drugie pracodawcy nie będą chcieli zatrudniać takowych żołnierzy NSR mających podpisane kontrakty i nikt ich to tego nie zmusi. Po trzecie patrząc na program szkolenia żołnierzy NSR stwierdzam, że to totalne nieporozumienie - na poziomie niższym niż szkolenie ostatnich żołnierzy służby zasadniczej - nie wyobrażam sobie aby w ciągu trzech miesięcy z człowieka która znała armię z telewizji lub uroczystych zmiany wart zrobić specjalistę. Nawet powoływania na ćwiczenia na 30 dni w ciągu roku nie wiele wniesie do ich wyszkolenia, bo te ćwiczenia powinny być przeznaczone na podtrzymywanie wyuczonych nawyków lub przyswajanie nowej wiedzy - a tu ciągle będą musieli się uczyć gdyż są słabo przygotowywani podczas szkoleń.

    Odpowiedz
  • żołnierz bez etatu.(2011-04-27 15:17) Zgłoś naruszenie 00

    NSR - ludzie którzy zabierają zawodowym żołnierzom etaty. Nasza armia będzie dobrze teraz wyglądać w pełni ukompletowana co z tego że nie ma chętnych na zawodowych - jednostki ukompletowane w 50 - 80 % reszte będą stanowić NSR i na kwicie będzie wyglądało że mamy 100% ukompletowania. NSR wymieszany z wojskiem zawodowym to bzdura naszego MON-u.

    Odpowiedz
  • damian24(2011-01-06 12:16) Zgłoś naruszenie 00

    wku kłodzko znajomości,22 batalion piechoty górskiej kłodzko znajomości,jodła zieleniec znajomości u nas żeby się dostac do wojska trzeba miec znajomości a korupcja w jednostce w kłodzku jest prze ogromna

    Odpowiedz
  • olo(2010-12-27 15:13) Zgłoś naruszenie 00

    witam aco z emerytura praca niewolnicza w wojsku zawodowy ma wcześniej mam kilku kolegów którzy w zasadniczej stracili zdrowie i co z tego maja zawodowi szukaja teraz parobków do czarnej roboty moze się myle

    Odpowiedz
  • alx(2010-11-11 14:49) Zgłoś naruszenie 00

    no właśnie dostałem zaproszenie od MON'u i sie ***** zastanawiam czy warto przystąpić hm...

    Odpowiedz
  • wojtyła(2010-10-31 10:45) Zgłoś naruszenie 00

    jeśli jestem studentem moge wstapić w szeregi narodowych sił rezerw?

    Odpowiedz
  • trep(2010-08-21 09:58) Zgłoś naruszenie 00

    Nie ma kasy na zawodowych (jednostki ukompletowane w 50%) to w MONie wymyślili NSR czyli "żołnierzy z doskoku"którym nie trzeba będzie płacić tyle co zawodowym a jakieś ochłapy!

    Odpowiedz
  • bibek(2010-07-16 23:42) Zgłoś naruszenie 00

    No to będzie 20 tysięcy frajerów do sypania worków z piaskiem i znając MON jeszcze nie w tych miejscach w których akurat będzie potrzeba. System motywacji żaden a argument do ********* z roboty dla pracodawcy bezcenny. ******** o ochronie zatrudnienia NSR-owca. Ciekawe jakiej? Ja to widzę tak: Chcesz wylecieć z roboty idź do NSR. Ludzie *********** z MON-u, a w zamian szuka się wariatów do NSR. Armia błażni się od kilku lat, z każdym rokiem coraz bardziej zabawnie.

    Odpowiedz
  • NN(2010-07-01 07:56) Zgłoś naruszenie 00

    To już lepsze byłyby te pieniądze za pozostawanie w gotowości, bo ta ochrona przed zwolnieniem to raczej niedźwiedzia przysługa. Pół biedy jak ktoś robi na państwowym etacie, gorzej jak u prywaciarza.

    Odpowiedz
  • jan(2010-07-04 12:12) Zgłoś naruszenie 00

    NSR to dobry pomysł, ale trzeba go dopracować. W Szwajcarii np coś takiego funkcjonuje z powodzeniem,, dopracować trzeba kwestię pracodawcy i rekompensaty dla niego za służby i ćwiczenia takiiego pracownika. Pomocna tu będzie np wcześniejsza przynależność do "Strzelca"- organizacji paramilitarnej, przygotowującej do służby mundurowej.

    Odpowiedz
  • obywatel(2010-07-01 22:19) Zgłoś naruszenie 00

    ..ktoś kiedyś zapytał..jaki jest ten amerykański naród...odp: 98% to gupole a 2% udaje,że są normalni...u nas jest podobnie !! tak,że spoko..kandydatów do NSR będzie dużo ...

    Odpowiedz
  • tadeo(2010-07-01 20:54) Zgłoś naruszenie 00

    Nie ma możliwości żeby nie zwolnić takiego pracownika. Kłania się Kodeks Pracy. Klich nie umie czytać!

    Odpowiedz
  • karol(2010-07-01 20:39) Zgłoś naruszenie 00

    a co z pracownikami zatrudnionymi na umowę o prace ( zastępstwo ) ??

    Odpowiedz
  • kptNemo(2010-07-01 15:58) Zgłoś naruszenie 00

    Aż ciężko się takie komentarze czyta, ludzie siły rezerwy towarzyszą każdej zawodowej armii na świecie! Od USA przez Francję, po Niemcy i Szwajcarię! Spełniają bardzo ważną funkcję uzupełniającą dla zawodowców - w ten sposób w krótkim czasie można uzupełnić stan wojska o przeszkolonych fachowców (np. na wypadek katastrofy, zamieszek, itp.), ponosząc znacznie mniejsze koszty utrzymania. Zacznijcie mysleć - wojsko to nie tylko Afganistan, ale np powódź...

    Odpowiedz
  • janpat(2010-07-01 14:38) Zgłoś naruszenie 00

    armia jest nam tak potrzebna jak wojna w Afganistanie. Rosjanie i Ukraińcy nakryja nas czapkami i nie tylko a Niemcy maja nas dosyć i jak będą chcieli to już i tak nas mają bez wojny. Bogaty nie będzie chciał wojny.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane