Trybunał uznał, że art. 42 ust. 2 ustawy o izbach lekarskich jest niezgodny z konstytucją w zakresie, w jakim wyłącza prawo lekarza, ukaranego dyscyplinarnie karą nagany, do wniesienia odwołania do sądu. Zgodnie z kwestionowanym przepisem lekarz może wnieść odwołanie tylko w razie jego zawieszenia lub pozbawienia go prawa wykonywania zawodu. Nie ma natomiast takiego uprawnienia w przypadku nałożenia kary nagany.
Sprawa dotyczyła lekarza Jana K., który na skutek wypowiedzi udzielonych dziennikarzom na temat błędów innych lekarzy został uznany za winnego naruszenia kodeksu etyki lekarskiej. Od wydanej decyzji złożył odwołanie do Naczelnego Sądu Lekarskiego. Zdaniem sądu pytającego kwestionowana regulacja stanowi sprzeczne z konstytucją zamknięcie drogi sądowej w zakresie kontroli tej kategorii spraw. Podobnego zdania byli biorący udział w postępowaniu przedstawiciele Sejmu i prokuratora generalnego. Sędziowie Trybunału podzielili ten pogląd. Uznali, że kontrola sądowa ma na celu weryfikację prawidłowości całego postępowania dyscyplinarnego, a nie tylko orzeczonej kary.