Europosłowie o czasie pracy kierowców

Samozatrudnieni i użytkownicy służbowych samochodów będą musieli tak jak kierowcy ciężarówek przestrzegać czasu pracy. Głosowanie za wprowadzeniem takiej zmiany do dyrektywy w sprawie organizacji czasu pracy osób pracujących w transporcie odbędzie się jutro w Parlamencie Europejskim. Oznacza to m.in., że nawet mali przewoźnicy będą musieli co cztery godziny przerywać jazdę i obowiązkowo odpoczywać. Polscy europosłowie są przeciwko wprowadzeniu tego typu ograniczeń. Zastrzeżenia mają też firmy transportowe. Podkreślają, że przepisy nie będą respektowane, bo Państwowa Inspekcja Pracy nie będzie w stanie skutecznie kontrolować użytkowania samochodów służbowych. W dodatku zmiana dyrektywy doprowadzi do utrudnień w funkcjonowaniu przedsiębiorców.

NASZYM ZDANIEM

Komisja Europejska zauważyła, że przepisy dyrektywy o czasie pracy nie są dostosowane do potrzeb nowoczesnej gospodarki. To jednak nie pierwsza próba ich zmiany. Poprzednia po kilku latach prac nie powiodła się, bo Parlament Europejski i Rada UE nie potrafiły się dogadać w tej sprawie. Jeśli i ta inicjatywa utknie w biurokratycznej dżungli między Brukselą a Strasburgiem Europa nigdy nie będzie w stanie konkurować z nowoczesną gospodarką USA.