W stosunku do liczby bezrobotnych zarejestrowanych przed rokiem liczba ta była wyższa o 253,9 tys. osób.

Najwyższe bezrobocie utrzymywało się nadal w województwach: warmińsko-mazurskim (20 proc.), zachodnio-pomorskim (16,8 proc.), kujawsko-pomorskim i lubuskim (po 16 proc.) oraz podkarpackim (15,4 proc.). Najniższe było w województwach: mazowieckim i wielkopolskim (po 9,5 proc.), śląskim (9,9 proc.) oraz małopolskim (10,3 proc.).

Z danych GUS na koniec kwietnia 2010 r. wynika, że do urzędów pracy w ciągu miesiąca zgłosiło się 203,1 tys. osób poszukujących zatrudnienia, czyli o 39,6 tys. mniej niż w marcu 2010 r. i o 14,4 tys. mniej niż przed rokiem.

GUS podał, że na koniec kwietnia 325 zakładów pracy zadeklarowało zwolnienie w najbliższym czasie 40,8 tys. pracowników, w tym z sektora publicznego 24,6 tys. osób. Przed rokiem były to odpowiednio 497 zakłady oraz 27,6 tys. pracowników, w tym z sektora publicznego 4,0 tys. osób.

W kwietniu 2010 r. pracodawcy zgłosili do urzędów pracy 108,7 tys. ofert pracy (przed miesiącem 117,9 tys., przed rokiem 93,7 tys.).

GUS poinformował ponadto, że stopa bezrobocia liczona wg Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności (BAEL) wyniosła w pierwszym kwartale 2010 roku 10,6 proc. wobec 8,5 proc. w czwartym kwartale 2009 roku. Współczynnik aktywności zawodowej wyniósł w pierwszym kwartale 55,2 proc. wobec 55,1 proc. kwartał wcześniej, natomiast wskaźnik zatrudnienia wyniósł 49,4 proc. wobec 50,4 proc.

W kolejnych miesiącach należy oczekiwać spadku bezrobocia

Ireneusz Jabłoński z Centrum im. Adama Smitha uważa, że w kolejnych miesiącach należy oczekiwać dalszego umiarkowanego spadku poziomu bezrobocia. Ocenił, że środowe dane GUS oraz powódź nie wpłyną na zmianę prognozy PKB w tym roku na poziomie 2,7 - 3,5 proc.