Od roku każdy wniosek o dotację z Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki (PO KL) jest oceniany zgodnie z unijną zasadą równości szans płci. Przedsiębiorca, zanim otrzyma dofinansowanie, musi dokonać m.in. analizy sytuacji kobiet i mężczyzn w tym obszarze, którego dotyczą planowane przez niego szkolenia. Jeśli jego wniosek nie spełnia tego warunku, nie otrzyma dotacji. W ubiegłym roku w niektórych konkursach z tego powodu nie dostało dotacji nawet 70 proc. firm. W tym roku takie sytuacje zdarzają się dużo rzadziej, ponieważ instytucje przydzielające dotacje zorganizowały dużo szkoleń.

– Jedynie nowi projektodawcy popełniają jeszcze tak podstawowe błędy, jak brak analizy sytuacji kobiet i mężczyzn w projekcie – mówi Katarzyna Brzychcy, wicedyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Szczecinie.

Natomiast Daria Sowińska-Milewska z firmy Ingafor, która organizuje szkolenia na ten temat, podkreśla, że przedsiębiorcom w konkursach zależy tylko na osiągnięciu minimalnej liczby punktów. Nie starają się np. o to, żeby wprowadzić równościowe zarządzanie projektem, które nie jest obowiązkowe.

– Zasada równych szans płci wpisana do projektu w wielu przypadkach pozostaje tylko deklaracją, a jest nieobecna w trakcie jego realizacji – potwierdza Daria Sowińska-Milewska.

Ministerstwo Rozwoju Regionalnego (MRR) chce to zmienić i zachęca realizatorów unijnych projektów, żeby szkolili na ten temat swoich pracowników. Zgodnie ze stanowiskiem MRR, kadra zarządzająca projektem może wziąć udział w szkoleniu dotyczącym zasady równości szans płci. Koszt takiego kursu można pokryć z budżetu projektu.

Szkolą się także eksperci oceniający wnioski. Niedługo 200 z nich rozpocznie szkolenia e-learningowe. Dzięki ich większej wiedzy nie dochodzi już do takich sytuacji, jakie miały miejsce w ubiegłym roku, że ten sam wniosek złożony na konkursy w dwóch województwach w jednym był oceniony pozytywnie, a w drugim odpadł.