Do odwołania z urlopu może dojść w sytuacji, gdy np. spółka otrzymała więcej zamówień, niż było to zaplanowane, a inni pracownicy nie są w stanie ich wykonać. Jeśli pracodawca, udzielając urlopu, wie, że będzie miał więcej zamówień, a mimo to udzieli urlopu pracownikowi, to później nie może go już odwołać.

Szczególne typy urlopów to urlop na żądanie i urlop w okresie wypowiedzenia. Ten ostatni jest udzielany przez pracodawcę jednostronnie, a pracownik ma obowiązek wykorzystać go we wskazanym przez pracodawcę okresie w czasie wypowiedzenia. Przepisy nie regulują wyraźnie sytuacji odwołania z urlopu w okresie wypowiedzenia, ale moim zdaniem należy stosować identyczne zasady jak przy zwykłym urlopie wypoczynkowym. Pracodawca może więc odwołać pracownika będącego na urlopie w okresie wypowiedzenia i nakazać mu powrotu do pracy. Również w tej sytuacji muszą istnieć jednak specjalne potrzeby zakładu pracy nieprzewidziane przez pracodawcę w chwili udzielania urlopu.

Urlop na żądanie jest specyficznym typem urlopu, który pracodawca ma obowiązek udzielić na żądanie pracownika w wyznaczonym przez niego terminie. Ze względu na rygorystyczne brzmienie przepisu istnieją poglądy, iż z urlopu tego nie można pracownika odwołać. Moim zdaniem jest to jednak dopuszczane. Są to cztery dni urlopu, ale nie liczone dodatkowo, tylko w ramach wymiaru urlopu rocznego. Stąd nie ma powodu przyznawać mu innego charakteru niż urlop wypoczynkowy. Możemy mieć do czynienia z sytuacją, iż pracownik zgłasza rano wniosek o cztery dni urlopu na żądanie, pracodawca mu go udziela, a następnego dnia go odwołuje z powodu nadzwyczajnych okoliczności, o których wcześniej nie wiedział.

Sąd Najwyższy wskazał ostatnio, iż obowiązek udzielenia urlopu na żądanie również nie jest bezwzględny. Szczególne okoliczności uprawniają pracodawcę do odmowy udzielenia takiego urlopu, np. gdy wyjątkowy interes firmy wymaga obecności pracownika w pracy (wyrok SN z 28 października 2009 r., II PK 123/09, niepublikowany).