Na wniosek zakładowej organizacji związkowej pracodawca przyznał pracownikowi pełniącemu funkcję społecznego inspektora pracy dodatkowe wynagrodzenie ryczałtowe (460 zł miesięcznie). Następnie je cofnął. Powołał się przy tym na art. 15 ust. 3 ustawy z 24 czerwca 1983 r. o społecznej inspekcji pracy (Dz.U. nr 35, poz. 163 z późn. zm.), który mówi, że firma może ustalić miesięczne wynagrodzenie zryczałtowane dla społecznego inspektora pracy. Nie ma jednak takiego obowiązku.

Od decyzji firmy pracownik odwołał się do sądu I instancji. Ten uznał, że skoro społeczny inspektor otrzymał dodatkowe wynagrodzenie, a podstawą jego przyznania był aneks do umowy o pracę, to stało się ono składnikiem pensji. Dlatego firma powinna zastosować wypowiedzenie zmieniające (art. 42 kodeks pracy) zanim zaprzestała jego wypłaty. Sad I instancji przywrócił pracownikowi poprzednie warunki płacy i zasądził na jego rzecz 3 tys. zł zaległego dodatku.

Firma od wyroku odwołała się do sądu II instancji. W apelacji zarzuciła, że tego typu roszczenie nie obejmuje zakresu prawa pracy, ale jest sprawą cywilną. Dodatkowo podkreśliła, że obowiązki wykonywane przez społecznego inspektora różnią się od obowiązków pracowniczych. Tym samym inspektor nie może być uznany za stronę stosunku pracy w rozumieniu art. 22 k.p. Sąd II instancji podzielił wątpliwości firmy, ale sam też wskazał odmienne argumenty. W jego ocenie inspektor zawsze jest pracownikiem firmy i podstawą objęcia tej funkcji jest stosunek pracy. Sąd wskazał też, że użyte w ustawie pojęcie wynagrodzenia można utożsamić ze stosunkiem pracy. Co więcej brak podporządkowania między inspektorem, a pracodawcą można rozstrzygnąć w ten sposób, że nie zawsze pracownik musi być podporządkowany pracodawcy (np. członkowie zarządu spółki prawa handlowego).

Sąd II instancji, mając wątpliwości, zwrócił się do Sądu Najwyższego z dwoma pytaniami prawnymi. Pierwsze dotyczyło, czy społeczny inspektor pracy może dochodzić od firmy wynagrodzenia ryczałtowego przed sądem pracy. Drugie – czy wynagrodzenie ryczałtowe ma charakter wynagrodzenia za pracę w rozumieniu art. 78 k.p.

Na wtorkowym posiedzeniu SN orzekł, że inspektor może dochodzić swoich praw przed sądem pracy. Odnośnie ryczałtu uznał, że nie jest to wynagrodzenie za pracę. Z takim jednak zastrzeżeniem, że trzeba do niego stosować przepisy o wynagradzaniu pracowników.

– Ryczałt dla inspektora nie jest wynagrodzeniem za wykonywane przez niego obowiązki pracownicze, nawet jeśli w trakcie pracy wykonuję funkcję społeczną – mówi Jerzy Kuźniar, sędzia sprawozdawca.

Dodaje, że ryczałtowe wynagrodzenie jest w gestii pracodawcy. Jeśli jednak je przyzna, musi uwzględniać przepisy płacowe. Dlatego firma cofając decyzję o przyznaniu ryczałtu, powinna wypowiedzieć warunki pracy i płacy.

Sygn. akt. II PZP 3/10