Polisa tylko z ulgą

W pakiecie ustaw reformujących system lecznictwa ma znaleźć się również propozycja wprowadzenia systemu dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych. Osoby, które wykupią polisę, mają zyskać możliwość leczenia w lepszych warunkach, a także ominięcia szpitalnej kolejki.

– Stwierdzenie, że osoba z prywatną polisą omija szpitalną kolejkę, jest nieprawdziwe. Za tych pacjentów nie płaci NFZ, tylko ubezpieczyciel. W związku z tym oni odciążają publiczny system lecznictwa – mówi Dorota Fal, ekspert rynku ubezpieczeniowego.

Dlatego jej zdaniem na takim rozwiązaniu mogą zyskać pacjenci, którzy leczą się za pieniądze z NFZ.

– W Polsce nie ma problemu, że szpitale nie są w stanie wykonywać większej liczby zabiegów czy operacji. One mogą to robić, ale ograniczają je limity narzucane w kontraktach. To efekt tego, że NFZ nie stać na sfinansowanie wszystkich świadczeń – dodaje Dorota Fal.

Dodatkowe polisy nie dadzą dostępu do wszystkich świadczeń. Mają one dotyczyć tylko najbardziej deficytowych. Resort zdrowia proponuje wybranie np. 10 proc. takich usług. Posiadacze polis mają zyskać również możliwość skorzystania z ulgi podatkowej. Przy założeniu, że będzie to 18 proc. od dochodu i polisy wykupi 4 mln osób, a miesięcznie składka nie będzie wyższa niż 12 zł, wpływy do budżetu zmaleją o 100 mln zł rocznie.

Co jeszcze w pakiecie

Rząd chce także wprowadzić dodatkowe zachęty dla samorządów, żeby przekształcały szpitale w spółki prawa handlowego. Dlatego działanie tzw. planu B (czyli rządowego programu spłaty części zadłużenia szpitali w zamian za zmianę ich formy prawnej) ma być wydłużone. Z rządowych pieniędzy samorządy będą mogły spłacić także kredyty zaciągnięte w latach 1999–2008, jeżeli były one przeznaczone na remonty czy zakup sprzętu dla szpitali (obecnie tylko długi szpitali np. wobec ZUS czy urzędów skarbowych). Do zmienionego planu będą mogły przystąpić również te samorządy, które już skorzystały z rządowej dotacji. Zmiana czeka również szpitale kliniczne – docelowo mogą one ponownie przejść pod nadzór resortu zdrowia. Ponadto ma być zmieniony system dochodzenia roszczeń przez ofiary błędów medycznych. W zamian za zgodę na niższe odszkodowanie będzie ono wypłacane w krótszym czasie.

OPINIE

Maciej Hamankiewicz

prezes Naczelnej Rady Lekarskiej

Obecny poziom finansowania systemu lecznictwa nie zapewnia jego sprawnego funkcjonowania. Nakłady publiczne na ten cel są za niskie. Dlatego podwyżka składki jest niezbędna. Zdaniem samorządu lekarskiego powinna ona wynosić 13 proc. Jest sprawa wtórną, czy jej wzrost będzie finansowany z budżetu państwa czy też bezpośrednio z kieszeni ubezpieczonych. W ostatecznym rozrachunku budżet tworzą pieniądze podatników.

Paweł Kalbarczyk

dyrektor Biura Ubezpieczeń Zdrowotnych PZU Życie

Oczekujemy, że ustawodawca dokładnie określi, jaka ma być rola prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych, uzupełniająca, wspomagająca czy zastępcza w stosunku do ubezpieczenia powszechnego. W rozwoju prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych bardzo pomogłyby dodatkowe zachęty ze strony państwa: ulgi podatkowe i jasne dla pracodawców zasady opłacania dostępu do prywatnej opieki medycznej dla ich pracowników.