– Pora skończyć z dopłacaniem do KRUS przez podatników. Rolnicy powinni płacić składki w zależności od dochodów – mówi prof. Katarzyna Małysz-Duczkowska z SGH.

Na zamówienie Ministerstwa Rolnictwo i Rozwoju Wsi naukowcy pod kierunkiem prof. Aliny Sikorskiej z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej przygotowali ekspertyzę zawierającą propozycje nowych rozwiązań dla systemu ubezpieczeń rolników. Przygotowano dwa warianty.

Pierwszy zakłada możliwość dobrowolnego ubezpieczenia się rolników. W takim przypadku będą traktowani jak samozatrudnieni. Zapłacą składki w takiej samej wysokości. Wyjątkiem będą najbiedniejsi rolnicy. Składki zapłaci za nich budżet, a takie osoby otrzymają emeryturę w zamian za oddanie ziemi Agencji Nieruchomości Rolnych.

Drugi wariant zakłada, że w KRUS obowiązkowo będą ubezpieczeni wszyscy rolnicy. Wysokość ich składek będzie uzależniona od dochodu. Według wyliczeń wprowadzenie takiego rozwiązania spowoduje, że kwartalne wpływy do KRUS z tytułu składek zwiększyłby się z 334 do prawie 600 mln zł. To nie zlikwiduje dotacji budżetowej, ale nieco urealnia wpływy.