"Chodzi o koordynację, która pozwoli pracownikom, osobom poszukującym pracy oraz emerytom przemieszczać się w Unii Europejskiej" - wyjaśniła odpowiadająca za sprawy społeczne rzeczniczka KE Cristina Arigho.

"Nie chodzi o tworzenie nowych praw, ale zagwarantowanie praw już przysługujących obywatelom UE, kiedy są w jakimkolwiek innym kraju" - podkreśliła.

Chodzi np. o zasiłki dla bezrobotnych - przyznane w jednym kraju, mają być wypłacane przez 3 - 6 miesięcy w innym, jeśli bezrobotny uzna, że tam akurat chce szukać pracy. KE uważa, że tego rodzaju gwarancje mają zasadnicze znaczenie, by obywatele UE rzeczywiście korzystali z unijnej swobody przemieszczania się i osiedlania. Tak, by przeprowadzka nie oznaczała utraty świadczeń.

Podobnie ma być z emeryturami

Podobnie ma być z emeryturami: nabyte dzięki pracy w różnych krajach, będą wypłacane tam, gdzie emeryt osiadł na starość. Ta koordynacja nie dotyczy jednak jeszcze różnych dodatkowych, nieobowiązkowych funduszy emerytalnych.

Kraje członkowskie zachowują jednak pełną swobodę w określaniu, jakie prawa społeczne: zasiłki dla bezrobotnych, zasiłki rodzinne, świadczenia przedemerytalne, różnego rodzaju dodatki przysługują ich obywatelom. Dlatego zakres świadczeń i ich wysokość pozostanie różny dla obywateli różnych krajów. Podobnie, kraje same decydują się na model publicznej służby zdrowia. "Nie chodzi o harmonizację, ale o koordynację" - podkreśla Komisja Europejska.