Pracodawcy nie korzystają z dopłat do pensji, a pracownicy z indywidualnego czasu pracy. Zamiast zachęcać firmy do zatrudniania, przepisy utrudniają zawieranie umów. Związki zawodowe i pracodawcy ustalą z rządem niezbędne zmiany w pakiecie antykryzysowym.
Przez osiem ostatnich miesięcy tylko 139 firm wystąpiło do Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych o subsydia płacowe na utrzymanie zagrożonych miejsc pracy. Do tej pory podpisano 73 umowy w tej sprawie na łączną kwotę 13,4 mln zł, czyli zaledwie 1,4 proc. środków zarezerwowanych na ten cel (960 mln zł).
– Ta ustawa to bubel prawny. Rozwiązania w niej zawarte są spóźnione i zbyt skomplikowane – mówi Andrzej Sadowski, wiceprezydent Centrum im. Adama Smitha.