Nawet złego nauczyciela nie można zwolnić

autor: Artur Radwan21.04.2010, 08:45; Aktualizacja: 21.04.2010, 14:36

Dyrektorzy szkół, mimo że odpowiadają za jakość kształcenia, w praktyce nie mogą zwolnić źle uczących nauczycieli. Rząd deklaruje, że zmieni system ich awansu. Na razie to tylko deklaracje.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (47)

  • TW(2010-04-21 09:46) Zgłoś naruszenie 00

    Oczywiście na straży stoją ZWIĄZKI ZAWODOWE.

    Oczywiście zaraz zaczna strajki - gdyż za mało zarabiają.

    Odpowiedz
  • konkret(2010-04-21 09:56) Zgłoś naruszenie 00

    Ci dyrektorzy co się wypowiadają w tym art. nie powinni być dyrektorami. Tak samo nie powinien się zajmować oświatą p. Olszewski.
    Przecież można zrobić ocenę pracy nauczyciela i jeżeli jest negatywna nauczyciel jest zwalniany. Ale to wymaga profesjonalizmu i obiektywizmu. A dyrektorzy chcieli by mieć możliwość zwalniać każdego nauczyciela kiedy im się podoba. A przyjmować swoich i samorządowców - znajomych i krewnych. O to tak jest ten bój.

    Odpowiedz
  • konkret(2010-04-21 09:57) Zgłoś naruszenie 00

    do 1 TW- jako TW przekazujesz fałszywe informacje.

    Odpowiedz
  • Bobby(2010-04-21 10:44) Zgłoś naruszenie 00

    a jakie inne informacje może przekazywać TW???
    a "konkret" ma rację: tak naprawdę, to samorządowcy i dyrektorzy chcą mieć "wolną rękę", żeby robić wszystko co im do łba strzeli :)

    Odpowiedz
  • "Dyrektorzy odpowiadają za poziom nauczania"??(2010-04-21 12:11) Zgłoś naruszenie 00

    Tylko ambitnym dyrektorom na tym zależy /tacy też są/, ale większość to;
    - myśli tylko o " przeróbce";
    - karta nauczyciela /relikt minionej epoki/ chroni nieudaczników;
    - zarządzanie i układy w szkolnictwie, są takie jak we wszystkich spółkach skarbu państwa /kolesiostwo, nepotyzm,.../ nic dodać nic ująć /folwark dyrektora i spółki/.

    Odpowiedz
  • vc(2010-04-21 12:56) Zgłoś naruszenie 00

    Wygląda na to ,że nauczyciel dyplomowany wcale nie jest lepszy od mianowanego .Można nawet zaryzykować tezę ,że akurat może być na odwrót . Papierki nie decydują ,że jesteś lepszy . Ale w Polsce niestety często tak jest. Dopiero teraz po latach niektórzy decydenci zaczynają dochodzić ,że z tymi dyplomowanymi mogła być lipa !

    Odpowiedz
  • uczeń emeryt(2010-04-21 13:03) Zgłoś naruszenie 00

    Rząd nie zastąpi dyrektorów nienadających się do zarządzania. Każdy nauczyciel podlega w zakresie wypowiedzenia podobnym regulacjom jak każdy pracownik. Awanse, wiedzę, umiejętności można posiadać i mieć to odpowiednio potwierdzone. Jednak chęć do pracy i zaangażowanie może ocenić zwierzchnik na bieżąco, bo żaden dokument niczego nie gwarantuje. A jak zostaje się zwierzchnikiem, który nie chce nikomu się narażać?

    Odpowiedz
  • władka(2010-04-21 13:08) Zgłoś naruszenie 00

    Zmiany w edukacji to nowe świadczenia, więcej wolnego itp.
    Nauczyciele nie chcą żadnych reform, żadnych rotacji w kadrach.
    W prywatnych szkołach co najmniej połowa nie znalazłaby zatrudnienia.
    Pan Broniarz też.

    Odpowiedz
  • Mańka(2010-04-21 13:36) Zgłoś naruszenie 00

    A kiedy pozwalnia się belfrów co kręca lewe dochody na handelku w szkołach i przedszkolach o dyrektorach nie wspomnę . Podręczniki do przedszkoli i nauczania początkowego sprowadzają belfry i dyrektorzy szkół co niektórzyzrobili sobie stałe żródełko niezłych dochodów tylko ich nie na kto ruszyć . Przecież oni są z lokalnych układów . Panowie radni , lub małżąki "szanownych ' lokalnych bosów i aparatczyków . A lud trzyma pysk na kłudeczkę bo się boi że dzieci szkółki nie skończą.

    Odpowiedz
  • wqrzony(2010-04-21 15:17) Zgłoś naruszenie 00

    To jest komuna. W administracji też jest tak, że obok siebie pracują 2 osoby:
    - bardzo zdolny absolwent prawa, który nie miał w rodzinie notariuszy czy adwokatów,
    - ćwierćinteligent, ale np. kuzyn jakiegoś naczelnika czy kierownika.
    Pierwszemu nie można dac awansu, bo równe żołądki, bo nie ma piniędzy etc.
    Drugiego nie można zwolnić, bo nikogo się z państwowej roboty nie zwalnia.
    Ku chwale socjalizmowi !

    Odpowiedz
  • elegant(2010-04-21 16:36) Zgłoś naruszenie 00

    Teraz to nauczycieli kosi niż i ZZ chroniące swoich kolesi a nie Karta Nauczyciela. Tak na marginesie TW z 1 posta nie ma racji ZZ chronią tylko swoich - resztę mają gdzieś - działaność związkową zresztą też !

    Odpowiedz
  • konkret(2010-04-21 17:43) Zgłoś naruszenie 00

    do 11 elegant - nie masz racji bo obecnie jest 56tyś wolnych etatów nauczycielskich.
    A tak nawiasem mówiąc to kolesie samorządowcy rozwalają system oświaty, bo to ich dyktando rząd robi z nauczycieli" przygłupów, leni, pracujących 18 godzin tygodniowo, mających kilka miesięcy urlopu" itd. Na tym cierpi tylko szkoła i uczniowie co kilka lat wszystko się zmienia: program nauczania, podręczniki, ocenianie, przyjęcia na studia etc.

    Odpowiedz
  • Willy(2010-04-21 18:21) Zgłoś naruszenie 00

    Dlaczego nie pisze się, że Dyrektorzy nie nagradzają bardzo dobrych nauczycieli, a przecież mogą???Popatrzcie, kto zasiadał np. w Kancelarii Prezydenta Kaczyńskiego. W wiekszości ludzie z czasów, kiedy był prezydentem Warszawy albo z klucza partyjnego. Teraz dzięki nekrologom tego się dowiedziałem. A tu znów ktoś otwiera tym artykułemk puszkę Pandory, sprawiając wrażenie, że jest to sprawa powszechna i typowa właśnie w zawodzie nauczyciela. W innych to świętoszki.

    Odpowiedz
  • miaow(2010-04-21 20:02) Zgłoś naruszenie 00

    Dyrektor jest na smyczy samorządowców. Widać to zwłaszcza w mniejszych miejscowościach. Ostateczne decyzje (także personalne) podejmuje samorząd lokalny i kto tego nie widzi, jest ślepy. Odkąd samorządy mają tak dużą władzę nad szkołami, poziom kształcenia zjeżdża po równi pochyłej. Powodem są oszczędności (zagęszczanie klas, brak funduszy na remonty i pomoce) oraz polityka kadrowa typu "mierny, bierny, ale wierny". Plany przekazania jeszcze większej władzy w ręce samorządów budzą grozę.

    Odpowiedz
  • filologini(2010-04-21 21:01) Zgłoś naruszenie 00

    Wygrzebano stary temat, żeby pozbawiona opozycji jedyna słuszna partia mogła sobie w spokoju układać swoje klocki. Polacy, jak te niesione przez bacę szczury w worku potrzebują, aby co jakiś czas w nim baca kijem pogrzebał. Wtedy, zamiast bacę będą się gryzły między sobą. A nauczyciel, przeważnie płci żeńskiej,jest jak widać, całkiem wdzięcznym obiektem kąsania. Słowo 'nauczyciel' niemal zawsze pojawia się w mediach w kolokacyjnym związku z określeniem 'zły', 'stary', 'nieudolny', 'leniwy'.

    Odpowiedz
  • filologini(2010-04-21 21:09) Zgłoś naruszenie 00

    Zdecydowanie bardziej interesowałby mnie temat unięcia ze stanowiska złego ministra, złego polityka, złego posła. Czyż nie po to ich wybieraliśmy, aby dbali o nasze dobro, a nie wyłącznie swoje? Czy wybieraliśmy tych ludzi po to, aby obrzydzali nam życie w tym kraju? 'Złego' można spotkać w każdym zawodzie i nie sądzę, aby oświata jakoś szczególnie w tych 'złych' obfitowała.

    Odpowiedz
  • filologini(2010-04-21 21:14) Zgłoś naruszenie 00

    Za taką nieszczęsną, mocno nietaktowną, krzywdzącą, a skwapliwie przytoczoną w artykule wypowiedź o wyższości młodszych nauczycieli nad starszymi w cywilizowanym kraju taki dyrektor, jako osoba publiczna odpowiadałby przed sądem za dyskryminację ze względu na wiek.

    Odpowiedz
  • ticzer(2010-04-21 22:40) Zgłoś naruszenie 00

    Zapomniałaś dodać jeszcze zlego dyrektora a takich jest większość. A ten dyrektor ma niestety rację. Sam jak skonczylem awans na dypl. powiedziałęm sobie - dość wsyztskiego. Siadam an d...ie i robię tylko swoje. Ale wytrzymałem rok :) I teraz mam 2 projekty europejskie i pytam się po co mi to? Przez całe 10 lat pracy nie nie miałem tyle starć z dyr. jak przez ostatnie pół roku. Widziałem ostatnio ankietę pseudozwiązku. Treść pytania w stylu: Czy jesteś za utrzymaniem KN chroniącej prawa nauczyciela itd. Na ten temat potrzebna jest dyskusja. W naszej szkole już się toczy i szeregi ZNP topnieją. Możę potrzeba nowoczesnego związku dbającego o prawa pracowników w nwoczesnym systemie anie rodem z komuny.

    Odpowiedz
  • n-l(2010-04-21 23:00) Zgłoś naruszenie 00

    W wielu przypadkach należałoby zwolnić dyrektorów szkół, bo są gorsi od przeciętnego nauczyciela, a tylko dzięki znajomościom zajmują te stanowiska, śmiesznym jest więc, jak taki dyrektor może wypowiadać się nt. pracy n-li !

    Odpowiedz
  • boy(2010-04-22 06:59) Zgłoś naruszenie 00

    Ticzer, masz rację. ZNP nie słucha głosów nauczycieli. Dobrze, że część jest otwarta na zmiany. Strzelam, że w większości są to osoby przed 40-tką i przede wszystkim mężczyźni. Część kobiet ma niestety mężów z dobrymi pensjami i pracjują na waciki. Takim wszystko jedno. Mężczyźnie, który musi utrzymać rodzinę już nie. On bęzie za zmianami na lepsze, nawet jeżeli odbędzie się to kosztem przywilejów.
    Konkret - powiedz mi gdzie są te wolne etaty??? W zaprzyjażnionej szkole leci 2 w-fistów i historyk. A co będzie w szkołach średnich jak wejdzie nowa podstawa programowa? Tylko wielkie szkoły będą miały na calym etacie historyka.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane