Ministrowie chcą, by do konkursów na dyrektorów w urzędach mogły przystępować osoby mające doświadczenie nie tylko w sektorze finansów publicznych.
Już prawie wszystkie resorty przesłały do Kancelarii Premiera uwagi do założeń nowelizacji ustawy o służbie cywilnej. Większość skrytykowała propozycję, zgodnie z którą dyrektor generalny mógłby kierować absolwentów Krajowej Szkoły Administracji Publicznej (KSAP) do odbycia służby przygotowawczej. Stanisław Gawłowski, sekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska, podkreśla, że nauka w szkole trwa 18 miesięcy, a dyplom jej ukończenia poświadcza zdobycie wiedzy i umiejętności niezbędnych do wypełniania zadań służby cywilnej. Co więcej, budżet wypłaca słuchaczom KSAP stypendia. Również budżet pokrywa koszty służby przygotowawczej, która trwa cztery miesiące.
Część resortów, m.in. Ministerstwo Finansów, Środowiska oraz Szkolnictwa Wyższego, postuluje wprowadzenie zmian dotyczących wymagań stawianych kandydatom na wyższe stanowisko w służbie cywilnej. Chcą, aby do wymaganego stażu na kierowniczym stanowisku w jednostkach sektora finansów publicznych liczył się także okres przepracowany w Komisji Europejskiej, Urzędzie Komisji Nadzoru Finansowego, Narodowym Banku Polskim, Europejskim Banku Centralnym czy spółkach Skarbu Państwa. Barbara Kudrycka, minister nauki i szkolnictwa wyższego, zauważa, że obecnie osoby pracujące w instytucjach Unii Europejskiej, mimo dużego doświadczenia mają utrudniony dostęp do dyrektorskich funkcji. Maciej Jankowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury, postuluje całkowite odejście od wymogu minimalnego stażu w jednostkach publicznych. Jego zdaniem staż uniemożliwia zatrudnianie osób z odpowiednim doświadczeniem. Z kolei Bogdan Zdrojewski, minister kultury, proponuje, aby takie osoby swoje zdolności menedżerskie mogły poświadczyć, przystępując do egzaminu kompetencyjnego organizowanego przez KSAP.