Związki oświatowe nie zgadzają się na likwidację Karty Nauczyciela

24.03.2010, 11:03; Aktualizacja: 24.03.2010, 12:40

Nie ma zgody na próbę likwidacji ustawy Karta Nauczyciela - podkreśliła Sekcja Krajowa Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność". Nie ma potrzeby dyskutować o zmianie Karty, to nie ona jest wadliwa, ale rozporządzenia do niej - uważa Związek Nauczycielstwa Polskiego.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (26)

  • gto(2010-03-24 12:21) Zgłoś naruszenie 00

    Nauczyciele z innych krajów na pewno zazdroszczą naszym nauczycielom. Mało godzin,a tym którzy w godzinach nie zarobią średniej krajowej (a to ponad 3200 zł.)należy się wyrównanie, nie można zwolnić nauczyciela złego by zatrudnić na jego miejsce lepszego, sto różnych świadczeń nikomu gdzie indziej nie znanych i nie pojętych. Reforma w oświacie powinna odbyć się co najmniej 15 lat temu. Należy Sprawdzać poziom wiedzy nauczycieli tak jak to się robi w innych zawodach, bo w tym zawodzie często uczniowie są mądrzejsi od nauczycieli.Nauczycielom coraz trudniej być autorytetem dla ucznia.

    Odpowiedz
  • filologini(2010-03-24 23:33) Zgłoś naruszenie 00

    ticzer, czy ta młodsza, aktywna, ambitna osoba to Ty?

    Odpowiedz
  • embe(2010-03-25 21:18) Zgłoś naruszenie 00

    Zmiany będą się sprowadzały do tego, że większy wpływ na wysokość Twoich i moich zarobków, jak również wpływ na zatrudnienie będzie odtąd miał wójt, starosta albo prezydent miasta. Nie wierzę w to, że Hallowa chce cokolwiek zmienić na lepsze.

    Odpowiedz
  • ticzer(2010-03-25 21:09) Zgłoś naruszenie 00

    Każdy ma prawo do swoich opinii, i Ty na mój temat i ja na temat sytuacji w oświacie. Mamy też prawo do ich swobodnego wyrażania i nie ze wszystkimi musimy się zgadzać. Przynajmniej od kilkunastu lat. Zapewniam Cię, że mój pogląd na KN nie jest odosobniony. KN blokuje zmiany na lepsze, więc trzeba ją zmienić. Tak naprawdę nie mamy żadnego wpływu na to jakie zmiany będą wprowadzone. A ZNP nie zależy na zmianach. Chcą po prostu utrzymać stan obecny. A niestety tylko oni są obecni przy rozmowach z rządem. Ich stanowisko jest jasne - nie walczą o młodych nauczycieli tylk o tych co już mogą iść na emeryturę, w wieku zbliżonym do zarządu ZNP. Ciekawe dlaczego tak walczą o wcześniejsze emerytury a pracują do 65 albo i dłużej. Sam znam przynajmniej kilkanaście takich osób. Wracając do KN - na demagogię i populizm jestem bardzo odporny a moje poglądy na sytuację w oświacie kształtowały się przez te ponad 10 lat pracy na wszystkich etapach edukacyjnych m. in. właśnie dlatego, że byłem pierwszy w kolejce do zwolnienia w związku z niżem itd. Zawsze znalazł się ktoś inny, kto "musiał" pracować bo ciężko go było zwolnić - przepisy nie pozwalały a dyrektor nie miał odwagi walczyć. Postawa dyrektorów to odrębna sprawa - móglbym chyba solidną pracę na ten temt napisać - raz nie chcą a raz nie mogą. Więc wiedzę czerpię z autopsji a wnioski mam takie jakie mam.
    Ala123 - awanse mam już za sobą a prawdę mówiąc robię więcej niż wtedy. A zastępstw płatnych w mojej szkole nie ma wogóle odkąd tam pracuję - jakieś 5 lat.

    Odpowiedz
  • embe(2010-03-25 19:49) Zgłoś naruszenie 00

    Ticzer - jesteś naiwny jak dziecko. Obawiam się, że swoją wiedzę o "wolnym rynku" czerpiesz głównie z programów polskiej telewizji, w których wmawia się naiwnym rodakom, że nienormalne jest normalne, czarne jest białe, a tak w ogóle, to "musimy przyjmować podobne uregulowania prawne jak w UE". Skuteczne dawkowanie informacji przynosi efekty - Polacy nie wiedzą na przykład o tym, że żyją w państwie o największym w Europie (po Ukrainie i Rumunii) rozwarstwieniu zarobków. Tego się nie mówi ani w TVN24, ani w pseudopublicznej TVP. Polacy są za to przeświadczeni o tym, że polscy nauczyciele są świetnie wynagradzani, mają cztery miesiące wakacji, a Karta Nauczyciela to dokument, który chroni leserów i darmozjadów, więc najlepiej wyrzucić ją do kosza. Ta propaganda jest na tyle skuteczna, że nawet część nauczycieli (patrz do lustra Ticzer) zdaje się jej ulegać. Pokaż mi lekarza, który da sobą tak poniewierać, pokaż prawnika, policjanta, że o górniku nie wspomnę... Smutne i żenujące są Twoje wypowiedzi.

    Odpowiedz
  • ala123(2010-03-25 18:17) Zgłoś naruszenie 00

    Tak popierać wyścig szczurów w szkole - znam to - dobry nauczyciel to nie ten który rozumie ucznia, który wykonuje swoją pracę solidnie i choćby nic więcej nie robił to jest zawsze do dyspozycji ucznia - ale dyrektorom najbardziej podobają się tacy co to chcą pokazać jak wiele robią - aby zrealizować te "przeklęte awansy" a jak już zrobi awans to staje się nierobem i trzeba go zwolnić zastąpić młodszym (w domyśle tańszym) o to nie którym chodzi - bo przecież niedawanie zastępstw dyplomowanym to jeszcze ciągle codzienność - są zbyt drodzy) Dobra robota dla szkoły, w oczach przeciętnego dyrektora to robienie pod publikę, dla papierów i odwalanie swoich 18 godzin (a najczęściej robi je kto inny - np. świetlica czy biblioteka) bo nauczyciel jest tak zajęty tym robieniem dobrej roboty dla szkoły, że zapomniał o uczniu - i odwala robotę za dyrektora - statystyki, konferencje, sprawozdania, albo notorycznie gdzieś wychodzi w delegacje (oby z uczniami chociaż) wtedy jest dobrym nauczycielem a jak siedzi z uczniami to leń i nierób - trzeba się go pozbyć. Paranoja dzisiejszych czasów - ale trzeba te zmiany chyba zacząć od dyrektorów, i od sposobów wizytowania szkół - jak wizytacja przychodzi to pokazuje się jej wszystko od najlepszej strony - oni mają wiedzieć co i w jakich godzinach mają zobaczyć? i jakie pytania zadać - a nie stwierdzić np. że jest sala ruchowa - to szkoła jest przygotowana na 6 latki - a że do tej sali jest 400 dzieci przewidzianych to nie ważne. Ważne że propaganda działa. Ten kraj chyli się ku upadkowi. Nie ma ludzi są - pieniądze, nie ma chęci poprawy są plany oszczędności. Ja wysiadam ...

    Odpowiedz
  • Mural(2010-03-25 16:59) Zgłoś naruszenie 00

    Tu nie chodzi o zlikwidowanie KN. Napewno tak stary dokument trzeba poprawiać. Poprawiać a nie niszczyć. Niszczenie to wogóle polska metoda, tylko z budowaniem gorzej. Tu jest obawa, że to nowe co ma być w zamian to ma być gniot ustalony przez osoby, które z oświatą mają tyle wspólnego, co ja z rakietą kosmiczną. NIC o nas BEZ NAS! Ale to będzie rozbiór, gdzie czacznie się od skreślania przywilejów, a raczej ich szczątków??>?Ustawa KN jest niedoskonała, jak mur, z którego wyciąga się przypadkowe cegły w ramach widzimisię. Jeśliby w Polsce karali tak jak w Chinach za szkodzenie krajowi, to może rządzący opanowali by się. Z jednej strony pianie, jacy to jesteśmy funkcjonariusze państwowi, a z drugiej majstruje się, jak odebrać w majestacie prawa przywileje już nabyte. Policjantów i żołnierzy nie będzie to dotyczyć wstecz. Niby zostawia się wybór, że starsi mogą zostać przy starych zasadach, ale jak się im zablokuje podwyżki, postawi ultimatum, to sami odejdą albo podpiszą wszystko!

    Odpowiedz
  • ticzer(2010-03-25 13:18) Zgłoś naruszenie 00

    Do konkret - nie znam dokładnie Kodeksu Pracy ale wydaje mi się, że 3 umowa już musi być na czas nieokreślony. W szkole praktycznie umowę na czas nieokreślony dostajesz praktycznie jako mianowany. Aby zostać mianowanym potrzebujesz lat ... Kto jest w lepszej sytuacji? Oczywiście, żę pracę dostaje się po znajomości - bo nie ma wolnego rynku. Jakby nauczyciela można bylo zwolnić bo: jest słaby, nie nadaje się itp. rotacja byłaby wieksza i sznanse znalezienia pracy byłyby większe. Ale niestety to jest korzystane dla dobrych nauczycieli, nie słabych.

    Odpowiedz
  • konkret(2010-03-25 10:35) Zgłoś naruszenie 00

    do 17 ticzer - dostałeś kredyt, bo pracujesz na podstawie KN a teraz proponujesz innym łodym, że mają sobie szukać pracy? To egoizm. Czytałeś wyniki badań że obecnie pracę najczęściej sie otrzymuje po znajomości lub po indywidalnym poleceniu. Więc co Ty człowieku mówisz. Szkoła to nie wolny rynek i nie wolna amerykanka. Tzw. wolny rynek zrobił całe kombinacje finasowe i ten modny kryzys na którym niektóre gremia zbijają fortuny.
    do 18-
    jak Ciebie nie dotyczy to nie dyskutuj.

    Odpowiedz
  • ticzer(2010-03-25 07:23) Zgłoś naruszenie 00

    Taki młody to ja już nie jestem :) - ładnych parę lat w szkoel już przepracowałem i mam swój pogląd na tę całą chorą sytuację. Masz rację, brak solidarności i feminizacja psuje nasze środowisko. Pewnie pamiętasz strajk kilka lat temu - w mojej szkole kilka pań (pracujących na waciki) stwierdziły, że one nie będą strajkować bo im za te 2 h nie zapłacą. Ja tworzę razem z żoną rodzinę nauczycielską - jakich jest wiele. Niestety dużo więcej jest żon a czasem nawet mężów, których utrzymują drugie połówki: lekarze, aptekarze, górnicy, właściciele prężnych firm. Czy takim osoboom będzie zależało na godziwych zarobkach? Sytuacja z życia: pewnej pani zabrano godziny pozalekcyjne - odpowiedź: wyślę męża (lekarza) na 1 dyżur więcej w miesiącu i przyniesie więcej niż te pozalekcyjne.
    Nie twierdzę, że działalność obecnego MEN-u jest OK. Niestety Pani Hall wyszłą z oświaty prywatnej gdzie jest zupełnie inna sytuacja. Z drugiej strony czy nie byłaby rozwiązaniem prywatna działalność edukacyjna nauczycieli i praca na "kontrakcie"? Mamy wolny rynek zatrudnienia - dyrektor wybierze lepszego a słabszemu może zapłacić mniej albo go zwolnić. Boicie się braku dostępu do kredytów. Ile ludzi ma pewną pracę tak jak my? A też biorą kredyty mieszkaniowe. Wielu nauczycieli jak zaczyna pracę w szkole po studiach mieszka z rodzicami. Trzeba już wtedy myśleć o przyszłości a nie o wypasionym samochodzie. A tak się niestety dzieje. Ja zaczynałem kilkanaście lat temu razem z żoną na swoim a nie rodzicielskim garnuszku - a kredyt mieszkaniowy spłacam będę spłacał jeszcze przez 10 lat. Teraz, jako dyplomowany, jest mi łatwiej ale jako kontraktowy czy mianowany było znacznie trudniej.

    Odpowiedz
  • filologini(2010-03-24 23:45) Zgłoś naruszenie 00

    Szczerze mówiąc po wypowiedzi 'ticzerki' zaleciało MEN-owskim zepsutym powietrzem.

    Odpowiedz
  • filologini(2010-03-24 23:42) Zgłoś naruszenie 00

    Jeszcze raz do ticzer'a/'ki - trochę wstyd mi za Ciebie, bo to m.in. brak solidarności nauczycieli, wzajemne antagonizmy i feminizacja zawodu sprawiają, ze rząd naszą grupę zawodową kompletnie ignoruje. Czy Ty wierzysz w to, że K.Hall zrobi dla Ciebie cokolwiek dobrego? O, młoda, aktywna, ambitna naiwności! Dopiero teraz będzie ciekawie, bo to już nawet nie dyrektor, a wójt będzie decydował o tym kto mapracować w szkole, czego i jak uczyć.

    Odpowiedz
  • zochna(2010-03-24 23:32) Zgłoś naruszenie 00

    Jestem po 60-tce, przed chwilą przeszłam na emeryturę po 36 latach pracy, podwójnych wyższych studiach, podwójnych podyplomowych i kilkunastu kursach. I powiem wam, że najgorszym snem jest sen o szkole, niestety zdarza się często. Nauczyciele od lat stali się pariasami finansowymi, nie ubliżając murarzowi np. zarabiali dużo mniej. Jak mogli być autorytetem? Błędem przez wiele lat była słaba solidarność środowiska nauczycielskiego, gdyż już kilkanaście lat temu należało zastrajkować tak długo, by odnieść sukces jak lekarze. A przecież zamknąć szkołę to nie to samo, co odejść od łóżek pacjentów prawda? Szczytem wszystkiego było pozwolenie Hall dołożenia tej "karcianej" godziny. Nawiasem mówiąc, skąd się bierze taki minister, który nie ma zielonego pojęcia o oświacie - doprawdy pierwszy lepszy dyrektor małej podstawówki byłby lepszy niż ten gdańska pani. No ale jaki pan taki kram - cała ekipa niech emigruje z tej dzikiej Polski i przestanie wszystko psuć!

    Odpowiedz
  • n(2010-03-24 12:27) Zgłoś naruszenie 00

    Oczywiscie mozna zmiany przeprowadzic - i zmiany w karcie nauczyciela. Karta nauczyciela moze zastapic karta praw nauczycielskich i przepisami wykonawczymi do niej. Mysle ze nowa karta praw bedzie lepsza niz karta nauczyciela obecnie obowiazujaca. Nauczanie w szkolach - nauczyciele musza podwyzszyc swoj poziom nauczania i lekcje musza na wyzszym poziomie (tablice biale zastapic zamiast tablce kredowe i kredy zastapic pisakami do pisania na tablicy bialej).

    Odpowiedz
  • konkret(2010-03-24 21:19) Zgłoś naruszenie 00

    do 5 pana fasoli. Musze Cię martwić, KN podpisana przez Jaruzelskiego była wynikiem negocjacji związków branżowych i solidarności. Była jednym z najlepszych aktów prawnych Europy. Jaruzelski nie musiła tego podpisać, ale podpisał. Teraz "wolnościowe rządy" chca nauczycielom i nie tylko, zabierać. I zabierają. Widzisz te oszczedności w budżecie? wszystko znika a bieda się poszerza błyskawicznie.
    Jeżeli chodzi łapówki o których piszesz to już jest chamstwo. To nauczyciele walczą o tanie podręczniki . Masz dowody to do prokuratora, a jeżeli nie to przeproś chamie nauczycieli.

    Odpowiedz
  • Może trzeba pozwolić na te tzw. reformy...(2010-03-24 21:15) Zgłoś naruszenie 00

    Nie będzie chętnych do pracy w szkole i trzeba bedzie zacząć płacić i nauczycielom i za samą naukę.Pomysły o których się przebąkuje tu i ówdzie,żeby np. zatrudniać nauczycieli na kontrakty kilkuletnie nie pozwolą żadnemu nauczycielowi z tego właśnie powodu i z powodu żenujących zarobków wziąć kredytu mieszkaniowego i innego. Po co komu więc taka posada? Żeby być obywatelem II kategorii?Już teraz nauczyciel ma kłopoty z uzyskaniem przyzwoitego kredytu,bez stabilizacji zawodowej może zapomnieć o założeniu rodziny,mieszkaniu itd.A więc rządzie rozwalaj oświatę a potem ucz sam!

    Odpowiedz
  • ticzer(2010-03-24 21:10) Zgłoś naruszenie 00

    wiele trzebaby pisać o KN, ale najważniejsze jest to, że jest to hamulec do wszelkich zmian. Ośwatę trzeba refomować i to drastycznie. Niestety zarówno Dyrektorzy jak i ZNP będę walczyć o jej utrzymanie, bo się boją zmian. Boją się odpowiedzialności. Znam dyrektora, który bosi się powiedziedzieć sowim pracownikom, że musi ich zwolnić ze względu na niż. A mając okazję do zwolnienia nieroba (tak jest powszechna opinia) woli zwolnić osobę młodszą, aktywną, ambitną, robiącą dobrą robotę dla szkoły. Pewne zapisy KN są dla nas dobre jednak niektóre niestety nie. a ZNP nie pozwoli nic ruszyć. M. in. dlatego już nie jestem z ZNP. Te leśne dziadki rodem z PZPN nie są dla nas tylko dla siebie.

    Odpowiedz
  • filologini(2010-03-24 20:54) Zgłoś naruszenie 00

    Wszyscy przyklaskujący tym 'reformom'w oświacie, a mający dzieci do wykształcenia już niedługo obudzą się z ręką w nocniku. Dlaczego? Wiem - nie powiem. Informacja kosztuje, zwłaszcza jeśli nie umie się samodzielnie myśleć i wyciągać wnioski. Wcześniej czy później nauczyciele zaczną się cenić. Sami mogą zakładać własne, prywatne szkoły. Nie potrzebują do tego wójtów. Niezbyt mądrzy, ujadający na nauczycieli rodzice będą musieli słono płacić za edukację swoich pociech. Powodzenia!

    Odpowiedz
  • Willy(2010-03-24 20:42) Zgłoś naruszenie 00

    Ad.Mr Bean-kto ma naturę łapownika, wcale nie musi iść nauczać do szkoły. Pełno ich od góry władzy do terenowych dołów we wszystkich profesjach.
    Każdy sądzi według siebie. Mr Bean pewno też nieźle kombinuje, i pewno nie za torebkę fasoli.

    Odpowiedz
  • ewa(2010-03-24 20:33) Zgłoś naruszenie 00

    Zgnoić nauczycieli do końca!!! Po co komu oni są potrzebni. Politycy i samorządowcy sami się wybiorą i krzyżyki na karcie wyborczej mogą stawiać tłumy bez szkoły. Po co utrzymywać to bagno ?// Pani Hall jest na funkcji ministra dożywotnio. Nie mogę się doczekać końca tej instytucji , tj szkoły. Może będzie mnie stać na guwernantkę ??? Przedszkole już mam prywatne za 1200 zł. miesięcznie.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane