Obalamy mity: starsi nie zabierają pracy młodym

autor: Bartosz Marczuk17.03.2010, 09:08; Aktualizacja: 21.03.2010, 17:40

Jeśli nie chcemy, by zbankrutował system emerytalny, a później państwo, musimy pracować dłużej. Wciąż jednak wokół pracy starszych osób krążą mity. Jeden, niezwykle szkodliwy, mówi, że są mniej wartościowi – pisze Bartosz Marczuk.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (77)

  • Jak mierzyć pracę kobiet?(2010-03-17 09:45) Zgłoś naruszenie 00

    To nie prawda,że kobiety więcej pobierają kasy na emeryturze niż odłożyły. Gdyby płacono im tyle co mężczyznom na takich samych stanowiskach oraz uwzględniono i opłacono ich pracę na rzecz rodziny,to ich emerytury byłyby znacznie wyższe niż mężczyzn.. Emerytury kobiet są więc zaniżone w stosunku do ich wkładu pracy na rzecz społeczenstwa.Mądry facet wie ,że tak jest i popiera walkę kobiet o równouprawnienie . Jak kobiety będa opłacane realnie,to im i rodzinom też się sytacja poprawi.

    Odpowiedz
  • ala56(2010-03-17 10:08) Zgłoś naruszenie 00

    Kolejny "uczciwy" inaczej. Jak można mówić o sukcesie podczas gdy ludzie z ponad 35-letnim stażem pracy, tracą ja i lądują na zasilku, który trudno nawet nazwać jalmużną. Namnożyło się takich tumanów , którzy chyba pod dyktando
    tuskodontów powtarzają to jak refren. Nie zgadzam się również z twierdzenim że pobierający emeryturę nie zajmują nikomu miejsca. Owszem zajmują,widzę jak dzięki znajomościom siedzą sobie niektórzy jak siedzieli i nic ich nie ruszy. Dorabiać proszę tam gdzie nie ma chętnych.

    Odpowiedz
  • kk(2010-03-17 10:13) Zgłoś naruszenie 00

    Fenomenalny artykuł. Bardzo dziękuję za rzeczowe, kompetentne wyjaśnienie sytuacji osób 50 + . Ten artykuł powinien być odczytany w Dziennikach wieczornych, może dotrze do ludzi jak to jest. Dziękuję

    Odpowiedz
  • B-51(2010-03-17 10:22) Zgłoś naruszenie 00

    Niełatwo obalać mity... to chyba w ogóle niemożliwe. Mit to mit, jak skała i żaden artyku, nawet w DGPł go nie naruszy. Już w szkole należy uczyć o tych zależnościach - może za 50 lat coś się zmieni w społecznym myśleniu. Powtarzam - może się zmieni.
    A teraz najważniejsze by nie dopuścić oszołomów do władzy, którzy dla tzw. młodych wyślą emerytów pracujących w kolejki do poradni geriatrycznych.

    Odpowiedz
  • D.(2010-03-17 10:24) Zgłoś naruszenie 00

    Pan Bartosz pewnie umrze na stanowisku pracy? No cóż jeśli takie jest jego życzenie. Jeśli my "starzy" będziemy pracowali aż do zejścia to kiedy i gdzie na swoje emerytury zapracuja młodzi? Jestem z powojennego wyżu demografcznego (54) - jestem już zmęczona sytuacją w pracy. Niektórzy emeryci mundurowi mają mniej lat niż ja pracuję (38) do pracy poszłam z dowodem mojej mamy. Te 4 lata będą najtrudniejsze w moim życiu. Cały czas boję się że mnie wymienią na kogoś znajomego. Ten stres jest jak paraliż. I to wszystko zawdzięczamy "naszemu ukochanemu rządowi".

    Odpowiedz
  • realistka(2010-03-17 10:24) Zgłoś naruszenie 00

    Dlaczego ciagle mówi się o wieku osoby przechodzącej na emeryturę. Może najwyższy czas brać pod uwagę posiadany staz pracy. Czy kobieta posiadająca 35 lat , a mężczyzna 40 lat stazu to mało. Jak się ma do tego mundurówka, gdzie po 15 latach odchodzą na emeryturę / często w wieku 35 - 40 lat/ Czy oni nazbierają na swoją emeryturę , którą pobierają później przez 40 lat. W artykule okres pobierania emerytury przez kobiety to 27 lat. Czy autor zaiteresowal się ile osób umiera i nie dożyje do emerytury.Kiedy w tym kraju zacznie się traktować ludzi sprawiedliwie ?

    Odpowiedz
  • emeryt(2010-03-17 10:27) Zgłoś naruszenie 00

    Byłoby bardzo dobrze gdyby chcieli zrozumieć to także ci od których zależy zatrudnianie osób starszych w tym także emerytów . Przeszedłem na emeryturę mając 62 lata i chętnie popracowałbym jeszcze choćby na 0.5 etatu . Tylko gdzie , u kogo .Jak już proponują pracę na pół etatu to jest jej tyle że wystarczy na pełny etat dla dwóch osób z wynagrodzeniem oczywiście za 1/2. Należałoby zacząć od wymiany albo przynajmniej uzupełnienia oleju w głowach tych co tworzą miejsca pracy . Ogólnie trzeba powiedzieć że skoro są pracodawcami to tego oleju mają pod dostatkiem ale nawet w najlepszych silnikach też trzeba okresowo go uzupełniać i zmieniać .

    Odpowiedz
  • 1954(2010-03-17 10:35) Zgłoś naruszenie 00

    Przeczytałam cały artykuł,analiza to może być dla finansowców!Mnie jako rocznik1954,któremu przed nosem zabrano emerytury pomostowe,pomimo długiego stażu pracy nie zadawala! Powinnam ja wybierać-czy chce pracować czy przejść na (nawet wcześniejszą)emeryturę!!!To moja sprawa jak będę zyć!Mogę mieć mniej kasy, po drugie zmienic ustawę i nie zatrudniać emerytów!!!Dlaczego ktoś ma dwa dochody i właśnie zatyka miejsce pracy a młody czlowiek po studiach na zasiłku!Nie zgadzam sie z tym!

    I prosze nie porównywać z innymi krajami,tam całe życie jest godne życia,emerytura też! Patrzeć,jak jest w Polsce,jak człowiek tyra i jest niedoceniony i dlatego woli za mniejsze pieniądze,ale spokojnie pożyć kilka lat na emeryturze. I nie ubolewać tak nad ZUS-e,bo gromada ludzi nie dożyje nawet do emerytury a kasa zostaje!!!

    Odpowiedz
  • ala56(2010-03-17 10:36) Zgłoś naruszenie 00

    Do 3KK. My 50+ znamy naszą sytuację i liczyć też umiemy. Trzeba lat pracy żeby pojąć "tragizm" sytuacji, ludzi "przerzuconych" do nowego systemu emerytalnego. Nikt nie chce po ludzku podejść do tego problemu.

    Odpowiedz
  • Jan(2010-03-17 10:54) Zgłoś naruszenie 00

    Kiedy młodzi ludzie mają pracować jak stanowiska pracy zajęte są przez ludzi o długim stażu i duzym wieku ,czas i pora wysłac na zasłużone emerytury a młodzi niech pracują na swoje emerytury .

    Odpowiedz
  • ala56(2010-03-17 10:59) Zgłoś naruszenie 00

    Podstawowa sprawa, pelna emerytura za staż, na przykład min. 40-letni bez względu na wiek, koniec z przywilejami. Niższy staż plus odpowiednie kryterium wiekowe na przykład 55 lat, odpowiednio niższa emerytura. To my pracujący mamy decydowac a nie jacyś rządowi nieudacznicy.

    Odpowiedz
  • NIE! dla idiotów(2010-03-17 11:10) Zgłoś naruszenie 00

    ..."Za 10, najdalej 20 lat odsetek pracowników po 50. roku życia będzie tak duży, że granica wieku emerytalnego w Unii może zostać przesunięta nawet do 70. roku życia."

    Panie Bartoszu-nie dawaj się pan podpuszczać osobom zainteresowanych biznesowo ,koniunkturalnie,politycznie takimi przekazami do społeczeństwa.Przecież pan wie, jak i tutaj piszący , jak wygląda polska rzeczywistość.

    Odpowiedz
  • KK 54(2010-03-17 11:16) Zgłoś naruszenie 00

    co za bzdury wypisuje ten małolat, niech spróbuje znaleźć pracę dla kobiety 55+!!!

    Odpowiedz
  • Zgadzam się z autorem(2010-03-17 11:17) Zgłoś naruszenie 00

    NALEŻY WYDŁUŻYĆ LATA PRACY DO EMERYTURY /równo dla kobiet i mężczyzn - jest równouprawnienie/ oto PRZYKŁADY;
    - moje 3-y sąsiadki /biorą emerytury i pacują na czarno/;
    - na moim osiedlu prawie w każdym sklepiku jedna osoba /emerytka/ pracuje na czarno;
    - mieszkały 2-e pielęgniarki - jedna dorabia w Niemczech, druga w USA;
    - wymieniłbym więcej przykładów, ... A GDZIE MAJĄ PRACOWAĆ M Ł O D Z I ???

    Odpowiedz
  • MK(2010-03-17 11:38) Zgłoś naruszenie 00

    Do AUTORA
    Najbardziej rażąca niesprawiedliwość dotyka osoby czynnie zawodowo po 55-roku życia z 35-45-letnimi stażami pracy. Najgorze jest to że ustawodawca
    oraz Pan nie widzi różnicy między 15-letnim stażem pracy ,a 45-letnim.
    Czyż to nie Pan pilotował emerytury dla mężczyzn z 35-letnimi okresami składkowymi ? Proszę nie zapominać o tych których pozostawił PAN na lodzie mimo opłacanych składek ponad 45-lat

    Odpowiedz
  • elzbieta(2010-03-17 11:48) Zgłoś naruszenie 00

    To bzdura,że starsi pracownicy są wartościowi dla swojej firmy.Ja odeszłam na emeryturę mając 35 i pół roku stażu pracy i emeryturę mam średnią.Ledwo starcza na opłaty i przeżycie.Więc to jest następny mit do obalenia,że im dłużej się pracuje,tym wyższa emerytura.Emerytura jest tym wyższa,im wyższy się ma zarobek pracując.Osoba,która objęła po mnie moje biurko jest mobbingowana i systematycznie ''ubijana''.Jest po 50-ce,nie wiem czy w takich warunkach,jakie stworzyły jej szefowe,dotrwa do emerytury.Kobiety przede wszystkim za mało zarabiają.Od wyższej pensji są wyższe składki,to chyba oczywiste.Sam staż pracy to za mało na godną emeryturę.

    Odpowiedz
  • do 15(2010-03-17 11:49) Zgłoś naruszenie 00

    - powiedz to pracodawcy i osobom zainteresowanym patrząc im prosto w oczy. Bo pisząc taki post domyślam się ,że jesteś strasznym leniem i nawet nie wiesz gdzie masz smietnik.

    Odpowiedz
  • Janeczek(2010-03-17 12:18) Zgłoś naruszenie 00

    Autor tego artykulu nie rozumie prostej sprawy i pisze propagandowe brednie !
    W Polsce z każdego rocznika obywateli, którzy pracują ileś tam lat i płacą składki NIE dożywa !!! do dnia pierwszej emerytury 30% , a ich skladki pozostają w sytemie !
    Z każdego rocznika, który już szczęśliwie doczekał emerytury w wieku 65 lat, 12% umiera po dwóch latach pobierania emerytury, a ich składki też zostają w systemie!
    Z każdego rocznika który już szczęśliwie doczekał emerytury w wieku 65 lat, a "nie zdążyło" umrzeć po dwóch latach pobierania emerytury, 8 % umiera pomiędzy trzecim a dziesiąym rokiem pobierania emerytury następne , a ich składki pozostają w systemie.
    Tylko 2% mężczyzn emerytów z każdego rocznika dożywa do 80 lat i wiecej.
    Niby dlaczego zabraniać komuś po przepracowaniu i płaceniu składek 40 lat przejść na emeryturę w wieku 60 lat z kwotą 1600 zł !? Skąd dziś ta "troska" rządu ( i tych żałosnych specajalistów) o tak niskie uposażenie takiego emeryta, kiedy 4 mln ludzi pracuje za kwotę mniejszą, nie wspominając o 5 mln rencistów i emerytów również z kwotą mniejszą ?
    Teraz paru cwaniaków proponuje, by ten mężczyzna (dziś 60-letni) pracował do 67 lat, i oczywiście zgromadził conajmniej 800 tyś. w ZUS, wziął ze dwie lub trzy emerytury po 2300 zł/m-c, i...baj, baj doczesność! a pozostała uzbierana kwota na solidaryzm społeczny i handikap dla ZUS. A gdy jeszcze ktoś uskładane pieniądze w OFE przeniesie do ZUS i "fiknie", to nic i nikt z rodziny czy osób wskazanych z tej kwoty nie dostanie!

    Odpowiedz
  • Do 18 - u mnie są ZSYPY.(2010-03-17 12:32) Zgłoś naruszenie 00

    Nie można w życiu stać w ROZKROKU /i emerutura i praca/;
    - na emeryturę idę, bo już jestem zmęczony pracą i zajmuję się wnukami lub czymś podobnym, chyba, że wcześniej "kopnę w kalendarz";
    - leniem pewno też trochę jestem, ale mam 65lat i 45lat pracy - już tylko spaceruję - POZDRAWIAM.

    Odpowiedz
  • Kobieta 1956. (dobrowolny uczestnik OFE)(2010-03-17 12:46) Zgłoś naruszenie 00

    Skoro jest taki sukces w ZUS, to pozwolić TAKŻE rocznikom kobiet 1954,1955,1956, by też miały możliwość wyboru w przechodzeniu na emeryturę, i dać WRESZCIE tą wyczekiwaną możliwość dobrowolnego wycofania zsię z OFE i powrót do ZUS.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane