To pracodawca będzie decydował o tym, czy w zakładzie będą wydzielone palarnie. Miejsca te muszą spełniać ustawowe wymogi, dlatego firmy mogą rezygnować z ich tworzenia.
Jeszcze w tym roku w wielu firmach mogą zniknąć pomieszczenia, w których pracownicy mogą palić. Tylko od dobrej woli pracodawcy będzie zależeć, czy utworzy on takie miejsca w zakładzie pracy. Tak wynika z ustawy z 4 marca 2010 r. o zmianie ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych. Trafiła ona już do Senatu.
Obecnie obowiązuje zakaz palenia w zakładach pracy poza wyodrębnionymi pomieszczeniami.