Ortograficzne błędy na portalu firmowanym przez MEN

autor: Klara Klinger23.02.2010, 10:35; Aktualizacja: 24.02.2010, 10:06

"Niepowtarzając" pisane razem, "wzbórzony" przez "ó" – to tylko niektóre z błędów ortograficznych, które znalazły się na portalu stworzonym dla nauczycieli. Stronę internetową jeszcze do wczoraj firmował swoim znakiem resort edukacji.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (7)

  • filologini(2010-02-23 23:35) Zgłoś naruszenie 00

    Ogólnie nie szanuje się wiedzy, doświadczenia. Kpi się z osób, najczęściej starszych, które nie umieją korzystać z komputera i Internetu, tak jakby te ostatnie stanowiły szczyty rozwoju ludzkości. Formuła Nowej Matury, zwłaszcza z j. polskiego oraz przeraźliwa powszechność wyższego wykształcenia doprowadziły do jego deprecjacji. Sposób, w jaki traktuje się oświatę i nauczyciela rzutuje na stosunek młodzieży do nauki. Wykształciuchy nie są w modzie.

    Odpowiedz
  • filologini(2010-02-23 23:09) Zgłoś naruszenie 00

    Nie dziwi mnie to niestety. Wystarczy posłuchać, jak wypowiada się min. K.Hall i zastanowić chwile nad sensem jej niezliczonych a chybionych pomysłów.
    Przecież w rządzie zasiadją przypadkowe osoby, kolesie D.Tuska.

    Odpowiedz
  • Polonistka(2010-02-23 20:40) Zgłoś naruszenie 00

    Niestey, w książkach nawet renomowanych wydawnictw też roi się od błędów. Przez ostatnie 5 lat (dalej pamięcią nie sięgam) nie spotkałam żadnej "czystej". I to wybitych autorów z wybitną (z nazwiska) korektą. A czytam przeciętnie książkę na tydzień. Żal...

    Odpowiedz
  • Mirnal(2010-02-23 19:51) Zgłoś naruszenie 00

    Prawa autorskie, tak skrupulatnie przestrzegane na Wiadomosci24.pl, są ignorowane przez "solidne" media. I co? Nico... Na W24 nie mogłem zamieścić skanu z błędem ort. reklamy lotów, bowiem "to mogło grozić wielką karą finansową", choć wykładnia zaprezentowana tamże przez dwóch profesorów była jednoznaczna - można cytować błędy bez zgody, bowiem nikt takiej zgody i tak by nie dał...
    Gratulacje dla p. Joli Paczkowskiej, która znalazła ów portal prowadzony ze swadą, choć nie całkiem po polsku!

    Odpowiedz
  • Tomasz Kowalski(2010-02-23 18:14) Zgłoś naruszenie 00

    Witam, szkoda, że materiał, będący powtórzeniem tekstu z Wiadomości24.pl ukazał się bez powołania na źródło. Nie pofatygowano się nawet z podaniem nazwiska "nauczycielki" - autorki tekstu...

    Odpowiedz
  • Dygresja(2010-02-23 11:49) Zgłoś naruszenie 00

    Nie sądzę ,żeby doświadczeni nauczyciele robili aż tak rażące błędy stylistyczne i ortograficzne.Obecnie jakość kształcenia humanistycznego jest coraz niższa .Lekceważenie nauki języka ojczystego,unikanie czytania lektur to zjawiska powszechne w polskim szkolnictwie. Niestety ,nawet najlepsi nauczyciele mają kłopoty w popularyzacji czytelnictwa, gdyż niewiele osób zamierza studiować polonistykę. Książki stopnowo zastępuje internet.Wypracowania uczniowskie to kompilacja różnych fragmentów opracowań ,dostępnych w internecie.
    Na praktyki przychodzą studenci , piszący konspekty z podstawowymi błędami ortograficznymi ,wypełniający niepoprawnie pod względem stylistycznym dokumenty z wyższej uczelni,ale za to butni,zarozumiali.
    Myślę ,że do zjawiska obniżenia poziomu wiedzy języka polskiego przyczynili się głównie reformatorzy z Ministerstwa Edukacji Narodowej ,gdyż maturę może zdać nawet osoba ,która w wypowiedzi pisemnej zrobi dwadzieścia błędów ortograficznych ,za co straci tylko trzy punkty(zapis).Nawet najbardziej zawiły i niepoprawny styl też nie jest żadną przeszkodą ,bo do kilkunastu punktów,np.szesnastu, uzyskanych za częściowe zrozumienie tekstu wystarczy otrzymać tylko kilka punktów (np.siedem z pięćdziesięciu)za wypowiedz pisemną i można zdać maturę ,nie fatygując się -w trzyletnim toku nauczania- czytaniem lektur,zastępowanych przez dokładne streszczenia.
    Nie dziwimy się więc ,że w czołowych programach telewizyjnych napisy często rażą błędami ortograficznymi,że do zakładów pracy przychodzą osoby
    -i to po prestiżowych studiach- przynoszące podania z kompromitującą pisownią ,co nawet osoba średnio wyedukowana zauważa.
    A przecież,,naród żyje" ,dopóki dba o piękno i poprawność własnego języka.

    Odpowiedz
  • ciach(2010-02-23 10:57) Zgłoś naruszenie 00

    Autorzy serwisu niech się wezmą za działalność, której sprostają. Mogą pisać artykuły dla Onetu

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane