Ogromna liczba studentów zaocznych obniża jakość kształcenia

19.02.2010, 14:49; Aktualizacja: 19.02.2010, 14:52

W Polsce największym problemem uczelni jest ogromna liczba studentów studiów niestacjonarnych - uważa ekspert ds. szkolnictwa wyższego Jerzy Thieme. Jego zdaniem, to decyduje o niskiej jakości polskich szkół wyższych.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (26)

  • Michał.R(2012-10-08 10:21) Zgłoś naruszenie 00

    zofia. to sie grubo mylisz bo zaoczni sami na siebie pracuja. a " bo tak chca rodzice " to raczej dzienni. zrozum, ze jezeli ktos za to placi i ma olewajacy stosunek jak dzienni ktorzy nie placa to musi byc głąbem. ludzie placac za nauke z pewnoscia chca sie czegos nauczyc. sa to czesto ludzie ktorzy poznali zycie na wlasnej skorze a nie dzieciaki, ktore ida na studia po szkole sredniej "bo wszyscy koledzy tez ida i taka jest moda." niestety takie osoby czesto ida na byle co i byle gdzie no ale to uczelnia panstwowa przeciez. A po roku albo dwoch rezygnuja "bo sie niepodoba" moim zdaniem po szkole sredniej jest niewiele osob na tyle dojzalych zeby wiedziec co chca robic realnie. a to ze ktos chce byc prawnikiem czy lekarzem? polowa polski by chciala. no a licealisci i pozniejsi studenci dzienni to cotygodniowe imprezy itd. malo powazni ludzie o zbyt duzych ambicjach. nie mowie kazdy, bo sa dzienni ktorym zalezy itd ale bardzo duzo osob poprostu to studenci z przypadku ktorzy ida z tlumem. osobiscie uwazam, ze dla najlepszych absolwentow szkol srednich naleza sie stypendia natomiast cala reszta powinna placic jak w usa. nie bylo by tylu strat przez tych co zmieniaja zdanie po roku lub dwoch latach. no i straty jakie generuja ci co wyjezdzaja po darmowych studiach :) pozdrawiam.

    ps. wiadomo ze jak ktos za cos zaplacil sam lub ma cos swojego to bardziej sie stara dba o to.

    Odpowiedz
  • profesor Tutek(2012-05-22 19:21) Zgłoś naruszenie 00

    Profesor Bartoszewski , doktor Wałęsa, i szybkobiegacz Balcerowicz, a stan gospodarki jakby Gargamel rządził

    Odpowiedz
  • Fundament(2012-05-22 18:41) Zgłoś naruszenie 00

    "I to pilnują tego jak w podstawówce - obecności to fundament"

    Odpowiedz
  • Eve.(2011-05-31 19:30) Zgłoś naruszenie 00

    zofia ile Ty masz lat... masz widać małe doświadczenie życiowe pisząc takie banialuki. co to ma być- "wiem że ci zaoczni nie daliby rady..."? -wypowiedź dzieciaka. To tylko mała wyobraźnia mieści w głowie taką ocenę studiujących zaocznie albo raczej zawiść. Ja skończyłam jedne studia w trybie dziennym, drugie skończyłam zaocznie a trzecie- prawo, jestem w trakcie, także zaocznie. Będąc młodzianką na dziennych studiach nie wyobrażałam sobie nauczenia się tego samego materiału w trybie zaocznym, z jednej str. podziwiałam tych ludzi a z drugiej pomyślałam, że na pewno mają taryfę ulgową. Chcąc dalej się uczyć a zarazem pracować musiałam skorzystać z zaocznych i powiem, że jednak daje się pogodzić naukę, czytanie książek i pracę :) Studia zaoczne uczą samodzielności pod każdym względem, hartują i przygotowują do przyszłego zawodu. Im masz mniej czasu tym wiecej chłoniesz wiedzy. A na dziennych mam wrażenie, że dzieciom podawane jest wszystko na tacy, a potem w zawodzie jak mają coś wykonać to są trochę zagubieni...

    Odpowiedz
  • anonim(2011-02-10 20:46) Zgłoś naruszenie 00

    czytam wypowiedzi i podsumuje " JAKI ROZUM TAKA GADKA" kilkora osob wypiowiadajacych sie nie potrzebnie. Ja poszedlem na zaoczne studia , bo nie mialem kasy na dzienne,mimo ze skonczylem najlepsze liceum w miescie , w klasie o kierunku matematycznym z niezlymi wynikami.. i co z tego ? w tych czasach nie masz kasy jestes frajer...albo masz kase od starych ,,,albo leb do robienia kasy...to sie liczy , a nie gdybanie ktore studia sa lepsze...wiadomo kazdy ma swoje marzenia...zmiezajac polska rzeczywistosc szkolnictwa ma to do tego ze w 3/4 nijak odnosi sie teoria uczona NA WYZSZYM POZIOMIE do praktyki .

    Odpowiedz
  • ZAOCZNIAK(2011-01-30 00:25) Zgłoś naruszenie 00

    Sudiowalem kiedzs dziennie ale teraz zaocznie i mam pare slow do powiedzenia.
    Powiem tak skoro studia zaoczne (uczelnie panstwowe) oferuja gorszy poziom ksztacenia a studia dzienne lepszy, to powinno byc odwrotnie.
    To za dzienne powinno sie pacic aby byc lepiej wyksztalconym. A nie placic za to aby potem stac potencjalnie w drugim rzedzie w kolejce po prace w wymazonym zawodzie.
    Chociaz uczelnie maja wysokie doplaty z uni europejskiej na szkolnictwo wyrzsze odziwo podwyrzszyly oplaty za semestr w stosunku do lat poprzednich.
    Moim zdaniem na studentach zaocznych pragna sobie poprostu uczelnie panstwowe dorobic i tyle. I absolwentow takich studiów zaocznych i tak potem przewaznie traktuje sie z gory.
    PIENADZE RZADZA!!! I CZESC...

    Odpowiedz
  • JA(2010-06-28 21:20) Zgłoś naruszenie 00

    Panie ekspert czas skończyć studia kretynie.

    Odpowiedz
  • ja(2010-05-24 23:57) Zgłoś naruszenie 00

    A dlaczego więcej jest studentów zaocznych? Nie dlatego, że na dziennych łatwiej, dlatego że wielu nie stać na dzienne studia!! Książki kosztują, korki też, a rodzice często na to nie mają, na własną rękę młodzi ludzie studiują, idą do pracy, żeby mieć na mieszkanie, potrzeby, bo skąd mają na to brać?? Zaoczni mają gorzej niż dzienni materiał ten sam, a wykładów dużo mniej, czyli dużo więcej pracy samemu w domu...

    Odpowiedz
  • Skąd biorą się wróble??(2010-02-21 19:16) Zgłoś naruszenie 00

    1.Rektor uniwersytetu /na południu Polski/ - oznajmił " teraz będziemy prawdziwą uczelnią, bo będzie u nas Wydział Teologii" /myślę czarodziej czy cudotwórca??/.
    2. W ubiegłym roku /na tym uniwersytecie/ na wydziale prawa przez 2 dni trwało ODPRAWIANIE EGZORCYZMÓW - czy po takich studiach można oczekiwać SŁOWIKÓW prawa???

    Odpowiedz
  • Ted(2010-02-21 17:38) Zgłoś naruszenie 00

    Wróbel śpiewa i slowik śpiewa Obaj kończyli konserwatorium muzyczne,Ale wróbel kończyl je ZAOCZNIE.

    Odpowiedz
  • Basia(2010-02-21 12:47) Zgłoś naruszenie 00

    KS to są kupione studia nie mają pojęcia jak wygladaja prawdziwe studia

    Odpowiedz
  • Chwała studiującym!!!(2010-02-20 20:08) Zgłoś naruszenie 00

    TO UCZELNIE ODPOWIEDZIALNE SĄ ZA;
    - zabezpieczenie bazy /infrastruktury/ szkoleniowej;
    - wykładowców;
    - realizację programu /a nie fikcja/;
    - troszkę spoglądać na zachłannych profesorków;
    - utrzymywanie odpowiednich standardów /poziomu/;
    - widzenie potrzeb studiujących,
    A NIE TYLKO MYŚLEĆ O KASOWANIU PIENIĘDZY!!!

    Odpowiedz
  • zzz(2010-02-20 18:17) Zgłoś naruszenie 00

    uczyć się na dziennych studiach powinni tylko najlepsi - pozostałym dać możliwość kształcenia - najlepiej w szkołach prywatnych.

    Odpowiedz
  • Karramba(2010-02-20 16:52) Zgłoś naruszenie 00

    do niewykształcona:

    Problem i błąd w Twoim założeniu polega na tym, że ludzie po studiach wyższych nie są wykształceni. Ale domyślam się, że tego nie pojmiesz, bo rozumujesz w kategoriach zero wymagań=dostęp do nauki, wymagania=brak dostępu do nauki.

    Odpowiedz
  • niewykształcona(2010-02-20 14:44) Zgłoś naruszenie 00

    Przeczytałam wszystkie komentarze i jestem przerażona!!! Ile wy ludzie macie lat?? Może nie skończyliście jeszcze 30-tki,ja jestem 35-ciolatką z dziećmi,nie pracuję bo je mam,a jeśli nie to przeszkadza to wystarczy,że mam "tylko" średnie! moim marzeniem jest skończyć studia.Nie wiem czy po tym znajdę pracę ale nauka sama w sobie jest piękna.Ci co chcą zamknąć drogę ludziom do nauki to ignoranci co myślą ,że studia mogą kończyć tylko wybrani.Pytam się ,kto ich będzie wybierał?Kto ma prawo decydować kto ma się uczyć a kto nie? Może lepiej kończyć edukację na szkole podstawowej,po niej umiemy pisać ,czytać i liczyć.Po co więcej? Nauka jest dla wszystkich,chyba ,że chcemy mieć państwo nieuków,takimi lepiej sie rządzi,takim możemy dać miskę zupy i trochę ubrań a będą szczęśliwi,że przetrwali kolejny dzień.To średniowieczne myślenie w XXI wieku!!! Wszystkim którzy tak właśnie myślą gratuluje inteligencji.Nauka to władza,jeśli naród jest wykształcony nikt nie wciśnie mu kitu i to jest właśnie problem.Wykształceni ludzie mają swoje poglądy i nie boją się wygłaszać swoich opinii,każdy ma prawo mieć własne zdanie na ten temat,to jest moje .Na pewno ktoś ma inne ale na tym polega wolność słowa.Jednak jeśli ktoś nam czegoś zabrania np.dostępu do nauki lub nakazuje nam odgórnie co mamy robić i nie możemy mieć własnego zdania to już zalatuje dyktaturą.

    Odpowiedz
  • Kancermeister(2010-02-20 11:24) Zgłoś naruszenie 00

    Podaż wielu studiów zaocznych spowodowany jest popytem na wykształcenie wyższe, a to z kolei idiotycznymi wymaganiami pracodawców, którzy niedługo będą wymagali dyplomów nawet dla konserwatorów powierzchni płaskich. Kto to widział, żeby sekretarka, czy referentka potrzebowała wyższego wykształcenia. Czysta głupota - i to właśnie powoduje obniżenie prestiżu wyższego wykształcenia, które będzie się wciąż pogłębiać.

    Odpowiedz
  • KenAdams(2010-02-19 23:07) Zgłoś naruszenie 00

    Wszystko zależy od uczelni. Studia zaoczne zawsze wiążą się z wykonywaniem masy pracy samemu, bo nie sposób wszystkiego wyłożyć w czasie "weekendowego szaleństwa". Jednakże zakres obowiązującego materiału pozostaje w zasadzie ten sam co na studiach dziennych czy wieczorowych. Odnośnie wieczorowych to nie powinny się zaliczać one do niestacjonarnych. Ja jako student wieczorowy mam zajęcia od poniedziałku do piątku włącznie (15:00 - 20:00). Wykonujemy w zasadzie taką samą pracę jak dzienni i nie jesteśmy traktowani na szczególnych warunkach (jeżeli już to w negatywnym znaczeniu, a mam na myśli potwornie drogie powtarzanie egzaminów).

    Odpowiedz
  • natalia(2010-02-19 22:54) Zgłoś naruszenie 00

    A po co tyle ludzi na studiach? Chyba chodzi o wykształciuchów, by ich było więcej. Magistrami będą i już są szwaczki, prasowaczki itd., itp. Czy nie lepiej by było, gdyby uczyć się konkretnego zawodu i umieć coś własnymi rączkami zrobić?

    Odpowiedz
  • zofia(2010-02-19 22:38) Zgłoś naruszenie 00

    Wiem,że ci zaoczni nie daliby rady na studiach dziennych, na których jest więcej materiału wymaganego do przyswojenia.W większości na studiach zaocznych płatnych są ludzie mający aspiracje zostać magistrem i nimi zostają, bo tak chcą rodzice. Nie idzie to w parze z wiedzą i się kompromitują. To wychodzi po prostu w praniu. Za pieniążki te studia nie mają wartości. Ktoś kończący technikum czy liceum 30 lat i więcej temu ma więcej wiadomości, niż ci z mgr w tytule.Przykre to,ale prawdziwe.

    Odpowiedz
  • ArnoldUPR(2010-02-19 22:18) Zgłoś naruszenie 00

    wystarczy wprowadzic platne studia dla wszystkich a poziom sam sie podniesie - pojda ci ktoprzy rzeczywiscie chca. z jakiej racji z moichj podatkow mam komus finansowac studia jesli sam nie moge z nich skorzystac i musze i tak placic za nauke?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane