Polscy pracownicy często przywożą do Francji swoje zwyczaje. Np. górnicy pracujący przy budowie tuneli autostrad i metra postanowili umieścić w budowanym tunelu figurkę swojej patronki, św. Barbary. Inwestorzy przystali na ten pomysł i do francuskich tuneli powędrowały już dwie figury świętej Barbary.

"Odpowiedniej figurki szukaliśmy po całym Śląsku. Francuzi nie tylko uroczyście wbudowali ją w tunelu, ale nawet poprosili polskiego księdza o jej poświęcenie" - relacjonowała Wioletta Borkowska z Work Express.

Według danych Związku Agencji Pracy Tymczasowej, w 2008 r. do Francji rekrutowano na zasadach pracy tymczasowej 1 tys. 75 osób (w 2007 r. było ich 1 tys. 380, wobec 579 osób rok wcześniej). W 2008 r. we Francji było w sumie blisko 5 tys. polskich pracowników wobec 3,2 tys. rok wcześniej. Rekordowy był rok 2007, kiedy wzrost liczby zatrudnionych przekroczył 225 proc.

W sumie w 2008 r. za pośrednictwem agencji zatrudnienia za granicami Polski pracowało ok. 146 tys. osób, z czego większość (132 tys.) była rekrutowana przez agencje i podpisywała umowy z pracodawcami bezpośrednio w krajach przyjmujących. Oznacza to niewielki spadek w stosunku do 2007 r. (ok. 150 tys.), po silnym wzroście z lat 2005-2006 (odpowiednio 81 tys. i 119 tys.).

Dane z 2009 r. nie są jeszcze znane, jednak ze względu na spowolnienie gospodarcze fachowcy spodziewają się wyników gorszych o ok. 20-30 proc. Krajami, w których najczęściej pracują Polacy były i nadal są: Holandia, Niemcy, Wielka Brytania i Norwegia.

We Francji polscy fachowcy pracują głównie w branży budowlanej i produkcyjnej, m.in. w zawodach cieśli, murarzy, operatorów maszyn budowlanych, elektryków, hydraulików i spawaczy wszystkich specjalizacji. Agencja liczy też na możliwości zatrudnienia Polaków w sektorze energii odnawialnej oraz lotniczym.