Kolejki krótsze z PESEL-em

System kolejkowy mogłoby uporządkować wprowadzenie zasady weryfikacji numeru PESEL pacjentów. Jeżeli ten sam numer pojawiałby się na listach u kilku różnych świadczeniodawców, to za pomocą systemu elektronicznego byłby on automatycznie usuwany i pozostawiany tylko na jednej liście.

Podobne rozwiązanie NFZ już stosuje, ale tylko w przypadku trzech świadczeń, do których są najdłuższe kolejki – usunięcia zaćmy, wszczepienia stawu biodrowego i kolanowego oraz usunięcia zwężenia tętnicy wieńcowej (angioplastyka).

– Jeśli któryś PESEL się powtarza, to oddział Funduszu wysyła list do pacjenta z prośbą, by wybrał szpital, w którym operacja ma się odbyć. Jeśli pacjent nie odpowiada, za aktualny uznaje się ostatni wpis – mówi Małgorzata Koszur, rzecznika zachodniopomorskiego NFZ.

Dodaje, że taki system pozwala też wyłowić i usunąć numery PESEL osób, które już uzyskały świadczenie, na które wcześniej czekały. Tak zweryfikowana informacja jest przekazywana przez NFZ do świadczeniodawców, którzy dzięki niej aktualizują listy oczekujących.

Taka zmiana w prowadzeniu szpitalnych kolejek pozwoliła na częściowe skrócenie czasu oczekiwania na zabiegi.

– Przed zmianą weryfikacji danych pacjentów oczekujących na zabieg wszczepienia endoprotezy na listach było ponad 2 tys. osób. Część z nich terminy zabiegów miała ustalone na 2019 rok. Dzięki zmianie z kolejek usunięto nazwiska kilkuset pacjentów, którzy wykonali zabiegi gdzie indziej – mówi Piotr Nowicki, dyrektor ds. kontrolingu Akademickiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu.

Dodaje, że w ten sposób czas oczekiwania na zabieg skrócił się o trzy lata (czyli do 2016 roku).

Na razie NFZ nie planuje rozszerzenia systemu weryfikacji numerów PESEL również w przypadku innych świadczeń. Wymaga to bowiem dodatkowych pieniędzy, a także rozbudowania systemu informatycznego.

53,6 mld zł przeznaczy w tym roku NFZ na leczenie pacjentów