SYLWIA GRABOŚ,

radca prawny w kancelarii Grynhoff Woźny Maliński, specjalizuje się w prawie autorskim, mediów i obsłudze przedsiębiorców z branży TMT (telekomunikacja – media – nowe technologie).

W myśl art. 12 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, pracodawca nabywa majątkowe prawa autorskie do utworu stworzonego w ramach stosunku pracy w granicach wynikających z jego celu oraz zgodnego zamiaru stron. Umowa o pracę może jednak stanowić inaczej. Postanowienia powyższego przepisu są regulacją szczególną wobec zasad rządzących stosunkiem pracy, zgodnie z którymi pracodawca ma prawo korzystania z efektów pracy pracowników bez dodatkowych ograniczeń.

Często jednak umowy o pracę nie zawierają szczególnych uregulowań kwestii przejścia praw do utworu na pracodawcę, niejednokrotnie z uwagi na to, że pracodawcy nie postrzegają wyników pracy swoich pracowników jako dzieł chronionych prawem autorskim. Konsekwencją braku regulacji między pracownikiem i pracodawcą kwestii przeniesienia na pracodawcę autorskich praw majątkowych do utworu jest konieczność zastosowania przepisów ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Zgodnie z jej art. 13, jeżeli pracodawca ma zastrzeżenia do utworu, powinien w terminie sześciu miesięcy od dostarczenia mu utworu zawiadomić twórcę o nieprzyjęciu utworu lub uzależnieniu jego przyjęcia od dokonania określonych zmian w wyznaczonym w tym celu odpowiednim terminie. Jeżeli bowiem w terminie tym nie zgłosi nieprzyjęcia utworu lub żądania dokonania zmian, uważa się, że utwór został przyjęty bez żadnych zastrzeżeń. Strony mogą określić inny termin do dokonania zawiadomienia przez pracodawcę. Oczywiście możliwe jest przyjęcie utworu bez zastrzeżeń przed upływem wskazanego sześciomiesięcznego terminu, co spowoduje przejście autorskich praw majątkowych do utworu na pracodawcę z chwilą tego przyjęcia.

Czy na tej podstawie można wyciągnąć wniosek, że w celu uniknięcia ewentualnych nieporozumień pracodawca powinien dokonywać przyjęcia utworu w sposób sformalizowany?

Zdecydowanie tak. Strony mogą np. sporządzać dokument, w którym pracodawca oświadczy, czy dany utwór przyjmuje, a jeżeli będzie mieć jakieś zastrzeżenia – wskaże te zastrzeżenia. Taki protokół odbioru opatrzony stosowną datą pozwoli na udokumentowanie zastrzeżeń pracodawcy oraz precyzyjne określenie chwili, do której pracodawca będzie oczekiwał poprawionego utworu. Strony mogą też np. ustalić, że do przyjęcia utworu dojdzie poprzez przesłanie stosownej wiadomości e-mail do pracownika. Może to być także zupełnie inna indywidualnie ustalona procedura.

Ponadto z uwagi na fakt, że przejście autorskich praw majątkowych na pracodawcę następuje w chwili przyjęcia utworu, udokumentowanie tego przez pracodawcę pozwoli także na wskazanie chwili przejścia tych praw.

Alternatywą może być także dokumentowanie przez pracodawcę samego momentu dostarczenia utworu przez pracownika. Jeżeli bowiem ustalony zostanie ten moment, łatwo wtedy obliczyć sześciomiesięczny termin do zawiadomienia pracownika o nie przyjęciu utworu lub zastrzeżeniach do niego, a co za tym idzie, moment przyjęcia utworu w razie braku zgłoszenia zastrzeżeń lub zamiaru jego nieprzyjęcia.