Hall: indywidualne podejścia do ucznia na każdym etapie edukacji

04.02.2010, 14:56; Aktualizacja: 04.02.2010, 15:02

Powołanie w szkołach zespołów, które będą rozpoznawać specjalne potrzeby edukacyjne uczniów m.in. niepełnosprawnych, chorych, zaniedbanych wychowawczo lub wybitnie zdolnych zakłada projekt zmian, które przygotowało ministerstwo edukacji.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (29)

  • ...(2010-06-18 19:16) Zgłoś naruszenie 00

    Uczyłam klasę, w której był uczeń z ADHD. To był koszmar. Dzięki buntowi rodziców uczeń brał indywidualne lekcje z większości przedmiotów. Mnie natomiast dalej kazano prowadzić zajęcia z nim.
    Chciałabym, żeby pani Hall poprowadziła taką lekcję i zademonstrowała nauczycielom, jak należy indywidualizować swoja pracę z uczniami. A jednocześnie utrzymać dyscyplinę. Oczywiście realizując podstawę programową.

    Odpowiedz
  • zmartwiona(2010-05-14 12:54) Zgłoś naruszenie 00

    Jestem za integracją uczniów w normie intelektualnej i z niepełnosprawnością ruchową. Integracja uczniów w normie intelektualnej i z upośledzeniem umysłowym przyniesie szkodę i jednym i drugim. W jaki sposób nauczyciel, w klasie integracyjnej, ma rozwijać uzdolnienia uczniów w "normie" i jednoczesnie przygotowywać do życia w społeczeństwie uczniów z niepełnosprawnością intelektualną. Czy chcemy zrównac poziom wykształcenia tych w "normie" z uposledzonymi umysłowo?

    Odpowiedz
  • pedagog(2010-04-22 18:44) Zgłoś naruszenie 00

    Zmiany od września 2010??? A gdzie w szkołach masowych są pedagodzy specjalni??? A pedagodzy szkolni pracują na 1/2 etatu na 400 uczniów

    Odpowiedz
  • mariola ryczan(2010-03-18 12:14) Zgłoś naruszenie 00

    Dobry Dyrektor szkoly sam okresli potrzeby edukacyjne uczniow zgodnie z ramowym statutem szkoly , u zdolnych powinny byc uwzgleniane Ustawy o systemie oswiaty z 7 wrzesnia 1993 r. Najwieksze bledy pedagogow w szkolach to niumiejetnosc rozpoznawnia zdolnosci u uczniow , ,, szufladkowanie " wszystkich uczniow w klasie do Porgramu zatwierdzonego przez MEN , niechec wprowazdania zmian , leki przed mobbingiem w szkole, unikanie podejmowania wyzwan innowacyjnych , braki w dokonywaniu analiz i ewaluacji w klasach, nieumiejetnosc diagnozowania i prowadzenia terapii w klasach.

    Odpowiedz
  • Rozgoryczony rodzic(2010-03-05 16:31) Zgłoś naruszenie 00

    Dyrektor nie musio mieć znajomości, ponieważ nieliczenie się z prośbami rodziców, niewywiazywanie się z zadań wynikających z umowy o pracę to chororoba zawodowa nauczycieli, kuratoriów i chyba całej oświaty!

    Odpowiedz
  • Rozgoryczony rodzic(2010-03-05 16:18) Zgłoś naruszenie 00

    Tak, są często klasy 30-sto i więceosobowe. Moje dzieci uczęszczają do szkoły, w której są klasy mające 5-cioro uczniów. W całej szkole przedszkole +"0" i 1-3 jest 31 dzieci. Gdy poprosiłem dyrrektora tej szkoły, aby na przerwach sprawowano nadzór nad dziećmi, ponieważ czasami bywa, że bawią się w niebezpieczny sposób, dyrektor stwierdził: "MY NIE MOŻEMY INGEROWAĆ W ZABAWY, KTÓRE DZIECI SAME SOBIE WYMYSLIŁY". Zgłosiłem tą i wiele innych podobnych kuriozalnych praktyk tej szkoły do kuratorium, które zignorowało cały ten problem (dyrektor ma znajomości).

    Odpowiedz
  • kg(2010-03-03 16:03) Zgłoś naruszenie 00

    Pani Hall ma rację.Natomiast szkoły i nauczyciele sa niereformowalni. Chcą zwiewać do domu juz od 13-ej , maja jedynie roszczenia , na tzw wywiadówkach każą sie rodzicom ustawiać do siebie w kolejkach I proszę mi powiedzieć w jakim zawodzie i w jakim miejscu pracy można tak publicznie wybrzydzać na pracę i pracodawcę ???

    Odpowiedz
  • Utopia...(2010-02-15 22:50) Zgłoś naruszenie 00

    Nauczyciele mają zwykle w liceach od 180 (poloniści,matematycy) do 400-500 uczniów (biologowie,geografowie,chemicy,fizycy).Ci drudzy nawet nie mają często szansy zapamiętać twarzy swoich uczniów.Ręce opadają , jak się czyta te bzdury.

    Odpowiedz
  • ewa(2010-02-13 19:47) Zgłoś naruszenie 00

    Nauczyciele uczący w oddziale klasowym zamiast uczyć będą pisać programy dla tych specyficznych , którym nie w głowie nauka tylko laptopy, gry, wyrozumiali bo bólu rodzice, gadu gadu, nasza klasa itd, itp. Pani Hall przestań kobieto wymyślać te utopijne metody i rozporządzenia , przyjdź uczyć do lepszego pierwszego gimnazjum, a usłyszysz i zobaczysz prawdziwego polskiego ucznia - mającego gdzieś szkołę i te jej egzaminy i programy.Zgadzam sięz panią Krychą !

    Odpowiedz
  • filologini(2010-02-13 14:19) Zgłoś naruszenie 00

    Totalna, wynikająca z niewiedzy i braki praktyki bzdura. A w międzyczasie, kiedy pochyleni nad stosem papierów nauczyciele będą 'rozpoznawać' potrzeby uczniów, min. K.Hall będzie co miesiąc zgarniać kasę za wymyślanie bzdur i swoje indywidualne, całkowicie już prywatne pastwienie się nad tą grupą zawodową. Co robią psychopaci w rządzie? Premier tylko takich zatrudnił i takich najbardziej też ceni, ponieważ oni z przyjemnością wykonają mokrą robotę, do której wyżej wymieniona wiedza i doświadczenie najwyraźniej nie są potrzebne.

    Odpowiedz
  • aaa(2010-02-13 09:03) Zgłoś naruszenie 00

    Reforma: ...a jak już powstaną te zespoły i rozpoznają te potrzeby to będą je zaspakajać w tych samych warunkach, za pomocą tej samej kadry i przy użyciu tych samych środków. I będzie sukces...papierowy.

    Odpowiedz
  • stary belfer(2010-02-12 05:43) Zgłoś naruszenie 00

    co ścieżki ekukacyjne są już be, wymyślono ocenianie kształtujące i znowu głupie szkolenia i durnowate "rady" a za kilka lat nowe bzdury made in MEN !
    do fizycznej roboty pogonić MENelików ,do łopaty, tego to można ich szybko nauczyć!

    Odpowiedz
  • belfer(2010-02-12 05:37) Zgłoś naruszenie 00

    Hall do roboty w gimnazjum jako stażystka na rok i niech się wtedy wypowiada.Polska edukacja to patologia jak również MEN !

    Odpowiedz
  • Mural(2010-02-07 10:53) Zgłoś naruszenie 00

    Właśnie!!!Widzę,że mój Willy godnie mnie tu zastępował! Muszę znaleźć trochę czasu, aby sobie poczytać to i owo.Jako bibliotekarka popieram:dzieci, które zamiast czytać książki przesiadują przed komputerem, nigdy nie nauczą się skupiania uwagi. Przed feriami sama przeżyłam coś podobnego: prowadziłam lekcję w VI klasie i czułam się, jakbym przewaliła tonę węgla.Trzy osoby skutecznie usiłowało rozwalić mi lekcje. Ich wychowawca wszedł w środku lekcji, w czasie swego okienka, aby zapytać, czy chcą "jutro" iść na lodowisko na kilka godzin!To przelało kielich goryczy. Na szczęście ferie i wyjazd na kilka dni - trochę odreagowałam."Chłopaki" nie zapuściły domu na szczęście!

    Odpowiedz
  • filologini(2010-02-06 22:40) Zgłoś naruszenie 00

    To prawda. MEN zrobił sobie z nauczyciela zakładnika. K.Hall to nieudany egzemplarz rządowego cyborga. Cały ten rząd traktuje naród, jak przestępcę, którego należy ukarać. Polscy politycy dokładnie obrzydzili nam życie w tym kraju. Mam ostrą alergię na polityków. Paradoksem jest, że to oni powinni odsiadywać wyroki. Polacy zawsze byli waleczni i nie poddawali sie niewoli. Co się z nami stało? Już dawno powinniśmy ruszyć na W-wę i pogonić kombinatorów z Wiejskiej.

    Odpowiedz
  • Willy(2010-02-06 17:10) Zgłoś naruszenie 00

    Ostatnio czuję się, jakbym odsiadywał długi wyrok z zamianą na pracę w szkole.I nie jest to tylko moje uczucie.Przez te nowinki z MEN-u.

    Odpowiedz
  • mikunia(2010-02-06 11:48) Zgłoś naruszenie 00

    Pani Hall myśli, myśli, myśli jak tu nauczycielom dokopać. Proponuję jej złoty medal za "kreatywność" + praca dla tej pani w szkole od 1 września 2010 + działanie w zespole ww. Co za baba... A nam wyjdzie pewnie z 50 godzin pracy na tydzień...

    Odpowiedz
  • aaa(2010-02-05 18:44) Zgłoś naruszenie 00

    ... "w lesie" - oczywiście

    Odpowiedz
  • aaa(2010-02-05 18:43) Zgłoś naruszenie 00

    Skupmy się na tworzeniu zespołów, pisaniu indywidualnych programów i planów dla każdego ucznia, kilometrowych sprawozdań z ich realizacji, a praca u podstaw już nie w lecie ale w ciemnej dup..

    Odpowiedz
  • Willy(2010-02-05 09:12) Zgłoś naruszenie 00

    "Nasze dzieci cały dniami grają na komputerze lub bawią się wideotelefonem. Dzieci mają problemy z pamięcią i koncentracją dłuższą niż 30 sekund. Szkoła kapituluje. 20 lat temu uczeń pierwszej klasy liceum nie mógł mylić pierwszej wojny światowej z drugą. Jego dzisiejszy rówieśnik myli drugą wojnę ze stanem wojennym i nie budzi to sensacji."-znalazłem to w GW.Niech pani Hall tu się popisze.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane