– Obowiązująca formuła systemu już się wyczerpała i dlatego nie motywuje nauczycieli do podnoszenia kwalifikacji po osiągnięciu najwyższych stopni awansu – ocenia Edmund Wittbrodt, senator i były wiceminister edukacji narodowej.

Ponadto nauczyciele sami wybiorą ścieżkę swojego awansu zawodowego. Rząd proponuje im dwa warianty. Pierwszy zakłada, że nauczyciel kontynuuje dotychczasową ścieżkę awansu i zyskuje możliwość jej uzupełnienia poprzez pełnienie szczególnych zadań związanych z działaniem szkoły (w postaci tzw. lidera). Nauczyciel mógłby wybrać również drugi wariant, co oznaczałoby objęcie całkowicie nowym systemem. Ten byłby obowiązkowy dla młodych nauczycieli.

– Nie ma sensu modyfikowania obecnego systemu awansu zawodowego pedagogów, a nowy powinien poddawać nauczycieli szczegółowej ocenie ich kompetencji – ocenia Edmund Wittbrodt.

Jego zdaniem, nauczyciele powinni być zatrudnieni wyłącznie na czas określony od trzech do pięciu lat.

– Po tym okresie dyrektor mógłby zdecydować o ich dalszym zatrudnieniu. Tylko w ten sposób można bardziej zmotywować nauczycieli do pracy i podwyższenia kwalifikacji – dodaje.