"Przyspieszenie edukacji szkolnej oznacza korzyść finansową dla lokalnych władz"

30.09.2008, 08:27; Aktualizacja: 30.09.2008, 08:30

Poseł Platformy Obywatelskiej Jarosław Gowin powiedział, że "samorządy staną na głowie", żeby przygotować szkoły na przyjęcie sześciolatków. Poseł zaznaczył, że przyspieszenie edukacji szkolnej oznacza korzyść finansową dla lokalnych władz.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:IAR
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (6)

  • Mural(2008-10-02 08:45) Zgłoś naruszenie 00

    Czy oni napewno piszą o nas?A może o tych niewielu procentach,które są w każdym zawodzie?Dobrzy,czy bardzo dobrzy obruszają się.Kiepscy tu nie wchodzą,bo ich z pracy interesują tylko pobory.

    Odpowiedz
  • Henryk(2008-09-30 13:23) Zgłoś naruszenie 00

    Choć skończyłem dwa kierunki studiów dziennych i jeden podyplomowo, to uważam, że jest wielu ludzi, którzy zasługują na więcej niż ja. Jednakże również wiem ile jest ludzi od których jednak coś mnie wyróżnia.

    Odpowiedz
  • filologini(2008-09-30 12:22) Zgłoś naruszenie 00

    Bo to chyba leży w polskich genach:(

    Odpowiedz
  • Henryk(2008-09-30 11:37) Zgłoś naruszenie 00

    Inne marzenia miałem o Polsce. W zostałem wychowany w patriotycznej atmosferze. Mój ojciec był prostym człowiekiem. Byłem wtedy dzieckiem, gdy z moim starszym bratem wrócili z przemarszu protestacyjnego Solidarności. Ojciec był blady. Po jakimś czasie słyszałem jak zwierzał się matce, że bał się, że razem z moim bratem już nigdy nie wrócą do domu. Pamiętam tamte czasy doskonale. Tą cichą nadzieję.
    Teraz jestem nauczycielem, wychowawcą, społecznikiem. Obserwuję moich kolegów w ile spraw młodzieży są zaangażowani. Ile organizacji prowadzą społecznie. Kto z was może się pochwalić. Co zrobiliście dla bliźniego, dla Polski.
    Nie uczymy przecież w szkołach byle jak, a jak chcesz naprawdę się nauczyć to przyjdź do gabinetu i zapłać.
    Czemu tak źle o nas piszecie?

    Odpowiedz
  • Henryk(2008-09-30 11:20) Zgłoś naruszenie 00

    Studia ukończyłem z dyplomem rektora za reprezentowanie uczelni. Po powrocie do mojej miejscowości przez 1,5 roku społecznie trenowałem drużyny młodzieżowe w piłkę nożną. Następnie otrzymywałem w 94 roku wypłatę z urzędu w wysokości 30 zł brutto. Po następnym roku żona dała mi wybór, rodzina lub treningi. Do dzisiaj jestem żonaty. dwa tygodnie temu otrzymałem propozycję pracy trenerskiej z drużyną młodzieżową w tym samym klubie za 350 zł. Po konsultacjach z żoną podjąłem ponownie wyzwanie. Na dojazdy tracę około 150 zł. No cóż, ale to chyba pasja.

    Odpowiedz
  • Henryk(2008-09-30 11:15) Zgłoś naruszenie 00

    Być może te pomysły są dobre, lecz gdy pomyślę o bazach szkół to sprawa zaczyna wyglądać inaczej. Baza przeważnie jest poniżej UE, a jak już jest, to pozostaje niewykorzystana w całości. Państwo nie ma na kółka zainteresowań, sport. Oczywiście jest wielu społeczników lub półspołeczników, którzy pracują za darmo lub za półdarmo. Jesteśmy społeczeństwem na pewno innym od zachodniego, gdzie szanuje się dorobek nauki i ludzi nauki. Robotnicze pensje często przewyższają pensje inteligencji, szczególnie tej po uniwersytetach, szkołach pedagogicznych. Podobnież w PAN-ie przy pracach archeologicznych większą stawkę ma ten z łopatą od tego co nadzoruje.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane