Resort edukacji skierował do konsultacji społecznych i międzyresortowych projekt rozporządzenia w sprawie podstawy programowej wychowania przedszkolnego oraz kształcenia ogólnego w poszczególnych typach szkół. W porównaniu do obecnie obowiązującej podstawy programowej największe zmiany dotyczą wychowania przedszkolnego, szkół podstawowych i gimnazjów oraz szkół ponadgimnazjalnych.

- Nowa podstawa programowa ma zwiększyć efektywność kształcenia i dostosować je do faktycznych możliwości szkoły - mówi Małgorzata Szybalska, dyrektor Departamentu Programów Nauczania i Podręczników Ministerstwa Edukacji Narodowej.

Maria Lorek, prezes stowarzyszenia Nauczycieli Edukacji Początkowej zauważa, że dobrym rozwiązaniem jest napisanie podstawy programowej w tzw. języku umiejętności uczniów. Określa ona, co po zakończeniu danego etapu nauczania powinien umieć uczeń. Złym rozwiązaniem jest uszczegółowienie podstawy programowej, co sprawia, że jest ona już programem dla nauczycieli, a nie podstawą do jego napisania.

Dotychczasowe kształcenie wczesnoszkolne (klasy I-III) nie będzie wyłącznie zintegrowane. Edukacja wczesnoszkolna będzie mieć teraz charakter zintegrowany lub przedmiotowy. Wybór sposobu nauczania w tych klasach należeć będzie do nauczyciela. Na poziomie szkół podstawowych nauczanie języka obcego będzie odbywało się w grupach uczniów o zbliżonym poziomie zaawansowania.

- Jestem zwolenniczką nauczania przedmiotowego, a nie zintegrowanego, bo wtedy dzieci nie gubią się w tym, czego się uczą i co mają umieć - mówi Marzena Tomaszewska, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 210 w Warszawie.

Według niej wprowadzenie w szkołach podstawowych grup językowych przyczyni się do efektywnej nauki języka obcego.

Podstawa zakłada również powiązanie programowe gimnazjum i szkoły ponadgimnazjalnej. Ma to umożliwić pełną realizację podstawowego zakresu wykształcenia ogólnego.

- Praktyka pokazuje, że w obecnym trzyletnim cyklu kształcenia w gimnazjum nie jest możliwe zrealizowanie całego programu - mówi dr Gabriela Olszowska, dyrektor Gimnazjum nr 2 w Krakowie. Dodaje, że rozwiązanie takie pozwoli uniknąć dwukrotnej i pospiesznej realizacji tych samych treści programowych.

Według założeń podstawy programowej nauczyciel ze szkoły ponadgimnazjalnej ma mieć gwarancje, że wymagania na koniec gimnazjum będą zrealizowane.

Ze zmianą podstawy programowej wiąże się dostosowanie do niej podręczników szkolnych.

Zdaniem Małgorzaty Szybalskiej nowa podstawa programowa wychowania przedszkolnego i kształcenia ogólnego wymaga opracowania przez resort edukacji nowych podręczników.

- Wszystkie wydawnictwa edukacyjne wiedzą, że będą zmiany programowe i opracowują już nowe podręczniki - mówi Dariusz Rapcewicz, redaktor naczelny Wydawnictwa Szkolnego PWN.

Nowa podstawa programowa będzie realizowana od roku szkolnego 2009/2010 w klasach pierwszych szkół podstawowych i gimnazjalnych.