– Nie podpiszę aneksu, jeżeli dostanę mniej pieniędzy niż miałem w tym roku. Szpital działa jako spółka prawa handlowego i nie mogę sobie pozwolić na utratę płynności finansowej – mówi Krzysztof Tuczapski, dyrektor Niepublicznego Szpitala w Zamościu.

Przedstawiciele śląskich szpitali klinicznych niechętnie mówią o tym, jaka będzie ich ostateczna decyzja w sprawie przyszłorocznych aneksów.

– Jesteśmy na etapie negocjowania warunków z Funduszem. Jak na razie przedstawione warunki finansowe są dla nas nie do zaakceptowania – mówi jedynie Arkadiusz Förster, rzecznik wrocławskiej Akademii Medycznej, do której należą dolnośląskie szpitale kliniczne.

Jego zdaniem, przyszły rok będzie bardzo trudny, zarówno dla szpitali, jak i dla pacjentów. Tych ostatnich niestety mogą czekać utrudnienia w dostępie do świadczeń zdrowotnych i jeszcze dłuższe szpitalne kolejki.

25,8 mld zł ma przeznaczyć NFZ na leczenie szpitalne w 2010 roku.