Jak poinformował dziś rzecznik NIK, Błażej Torański, kontrola jest prowadzona w Ministerstwie Zdrowia, w centrali i oddziałach Narodowego Funduszu Zdrowia, a także w 48 zakładach opieki zdrowotnej w całej Polsce, w tym - w wiodących ośrodkach onkologicznych.

Kontrolerzy sprawdzają realizację wybranych zadań "Narodowego programu zwalczania chorób nowotworowych" w latach 2006 - 2008 (I półrocze). Izba chce dowiedzieć się m.in., czy system zbierania i rejestrowania danych o nowotworach działa sprawniej, czy zwiększyła się dostępność leczenia nowotworów, jak realizowane są programy edukacyjne i szkolenie lekarzy rodzinnych z zakresu diagnostyki nowotworów i opieki nad chorymi po leczeniu onkologicznym.

"Będziemy zwracać szczególną uwagę na finanse. Kluczowa jest racjonalność wydawania pieniędzy" - wyjaśnił Torański. Dodał, że kontrola odbywa się z własnej inicjatywy NIK.

Wyniki kontroli mają być opublikowane w pierwszym kwartale przyszłego roku.

Na walkę z rakiem w latach 2006 - 2015 przeznaczone zostaną trzy miliardy zł

Narodowy Program Zwalczania Chorób Nowotworowych, który ruszył w 2006 r., zakłada, że na walkę z rakiem w latach 2006 - 2015 przeznaczone zostaną trzy miliardy złotych. Pieniądze te mają być wydane na badania przesiewowe, profilaktykę i inwestycje w infrastrukturę placówek onkologicznych. Np. w 2006 r. Narodowy Fundusz Zdrowia przeznaczył na program profilaktyki raka szyjki macicy ponad 23 mln zł, z czego wykorzystano jedynie 12,5 mln zł; z ponad 52 mln na profilaktykę raka piersi wydano 34 mln zł. Środki przeznaczane na profilaktykę nie były wykorzystywane, bo pacjentki nie zgłaszały się na bezpłatne badania.

Jeszcze w tym roku NFZ chce przeznaczyć dodatkowo ponad 4,6 mln zł na profilaktykę nowotworów piersi i szyjki macicy. Pieniądze mają być wydane na kampanię medialną oraz na zaproszenia wysyłane do kobiet. Koszt wysłania jednego zaproszenia wynosi 1,5 zł.