PO wraca do pomysłu zmniejszenia liczby związków zawodowych

16.11.2009, 14:43; Aktualizacja: 16.11.2009, 14:52

Platforma Obywatelska wraca do pomysłu zmian dotyczących funkcjonowania związków zawodowych, który przewiduje podniesienie progu reprezentatywności dla związków zawodowych - z obecnych 10 proc. ogółu pracowników - do 33 proc. Propozycje zmian są już u przewodniczącego klubu PO Grzegorza Schetyny.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP

Polecane

Komentarze (19)

  • Wiktor(2009-11-17 03:35) Zgłoś naruszenie 00

    My nie chcemy zmniejszenia liczby związków zawodowych, tylko ich całkowitej delegalizacji i likwidacji instytucji komisji trójstronnej.

    Odpowiedz
  • Janeczek(2009-11-16 18:43) Zgłoś naruszenie 00

    Wolne i niezależne związki zawodowe to jak ość w oku dla plafusów. Już wiekszość dużych zakładów pracy i ich struktury związkowe są rozpędzone.
    Jeszcze moment i nie będzie struktur pracowniczych, które będą mogły realnie się przeciwstawić łamaniu podstawowych praw pracowniczych.
    W czym jest problem, że platfusy nie zabiegają o ratyfikację Europejskiej Karty Społecznej, której POlska nie ratyfikowała ? Czego platfusy się tej Karty boją jak diabeł święconej wody ?

    Odpowiedz
  • Mateusz.Z.(2009-11-17 14:49) Zgłoś naruszenie 00

    związki zawodowe są niezbędne w relacjach pracownicy - pracodawca, jako ten patron, anioł stróż czuwający nad słabszym.
    inna sprawa to liczebność organizacji związkowych w zakładzie pracy, gdy jest ich za wiele, może dojść do rywalizacji , ale przewodniczących, dbających często o własny stołek niż o interes pracownika.

    Odpowiedz
  • konkret(2009-11-16 21:43) Zgłoś naruszenie 00

    Siła związków zawodowych jest w właśnie w szeregowych członkach tego związku. Zarządy bez popracia dołu nie wiele znaczą. Jeżeli się zwiększy uzwiązkowienie, to siła związków zawodowych nabierze realnego i uznawanego prtnera społecznego. W tej chwili - dialog sołeczny to fikacja i kompromitacja. Jeżeli dojdzieny do takiego uzwiązkowienia jak w Norwegii 95% to wówczs możemy powiedzięć że pracownicy maja wplyw na zarządzanie gospodarką. Niby demokraja w Polsce to kabaret.

    Odpowiedz
  • sat(2009-11-16 21:18) Zgłoś naruszenie 00

    Dobrze jest gdy mały ma te samo prawo co duży,wtedy nazywa się to
    demokracja.W państwie gdzie tylko duży ma przywileje, to nazywa się to
    dyktaturą itd.
    To samo odnosi się w relacji pracownik-przewodniczący zz.

    Odpowiedz
  • filologini(2009-11-16 21:14) Zgłoś naruszenie 00

    PO odpowiadałby brak związków zawodowych, bo Polska docelowo ma być krajem niewolników, w którym za moment nie będzie nawet można krytykować władzy, ani buntować się. Tusk jest groźny i nieobliczalny.

    Odpowiedz
  • Jak za komuny, tusek stosuje zamordyzm..(2009-11-16 20:52) Zgłoś naruszenie 00

    Jak za komuny...:?, komunisci, tez chcieli zmniejszych liczebnosc ZZ...Zapomnieli tuskofile, jak podpuszczali pielegniarki do strajkow Waltz, Tusek, Kopacz, wowczas im liczba ZZ nie przeszkadzala..

    Obecnie tuksizm w kazdej dziedzinie probuje zastosowac zamordyzm

    Odpowiedz
  • A czym się obecne zwiazki zajmują?(2009-11-16 20:17) Zgłoś naruszenie 00

    W Polsce Związki Zawodowe nie mają żadnych praw, ale zamiast dbać o pracowników zajmują się wyłącznie organizowaniem wycieczek dla pracowników i nic poza tym. Pogonić zwiazki z zakładów pracy i niech działają na zewnątrz i utrzymują się wyłącznie ze składek swoich członków.

    Odpowiedz
  • To nie są żarty(2009-11-16 19:40) Zgłoś naruszenie 00

    Za szkody spowodowane przez związkowców w firmach i w infrastrukturze miejskiej podczas manifestacji muszą płacić związki.
    Jeśli nie mają środków na pokrycie strat, to sądownie wchodzić na konta osobiste członków danej organizacji związkowej.
    Czas skończyć z brakiem odpowiedzialności za czyny ze strony "związkowców".

    Odpowiedz
  • oszukana - 54(2009-11-16 18:21) Zgłoś naruszenie 00

    OPZZ mają szansę wykazać się ile są warci i czy mozna na nich liczyć? Mamy nadzieję ,że chociaż moze projekt w sprawie emerytur załatwią ! Zobaczymy na ile są przydatni :) W przeciwnym razie rzeczywiście związki zawodowe do niczego nam nie są potrzebni. Szczególnie Bosi związkowi niech sie wykażą a tak biorą ogromne pieniądze nasze a nic nie robią dla nas !

    Odpowiedz
  • ed(2009-11-16 15:25) Zgłoś naruszenie 00

    czas najwyższy ukrócić działania tych darmozjadów i hamulcowych wszelkich reform!!!

    Odpowiedz
  • JUSTUS(2009-11-16 20:59) Zgłoś naruszenie 00

    Po stronie związków zawodowych
    Wraz z nastaniem Najjaśniejszej Rzeczpospolitej (zwanej także Tuskmenistanem) polskie związki zawodowe zmuszone były przypomnieć sobie cele, do jakich zostały powołane. Uśpione, pogrążone dotychczas w marazmie i bezradności, stale biurokratyzujące się i niebojowe nagle zabrały się do pracy. Oczywiście wynika to z określonych okoliczności, z których bezwzględnie najważniejszą, jest świadomość szeregowych związkowców. To właśnie ona bowiem została ostatnimi czasy mocno pobudzona „cudem gospodarczym” i „gigantycznymi podwyżkami”, a właściwie nie tyle samymi tymi zjawiskami, co dysonansem pomiędzy rzeczywistością medialną, której były one sednem; a rzeczywistością realną, w której występują one w ilościach ujemnych. Na związkowych liderów zaś (zwłaszcza tego średniego szczebla) to jest jedyny sposób.
    Dopóki nie poczują oni na plecach oddechu wściekłej załogi rzadko wykazują gotowość do zrobienia jakiegoś zamieszania, koniecznego często, dla obrony pracowniczych praw. W Polsce podminowali oni swój autorytet na tyle poważnie, że mogliśmy w ostatnich latach zaobserwować serię tzw. dzikich strajków, do których związki zawodowe później – często z niemałym trudem – się przyłączały. Dziś mają pewną okazję się zrehabilitować, ale nie wygląda na to, by liderzy (zwłaszcza średniego szczebla) byli tym przesadnie zainteresowani. Niemniej jednak zabrali się do poważnej roboty i to można im zapisać w pewnym sensie na plus. Teraz wypada uważnie obserwować, czy nie zechcą czasem zrejterować z pola walki przy pierwszej lepszej okazji, gdy pracodawcy i rząd rzucą jakiś ochłap. Zresztą jak na razie sytuacja jest rozwojowa – determinacja pracowników jest olbrzymia.

    Naturalnie, wydarzenia ostatnich kilku miesięcy – nasilenie i rozszerzanie się protestów pracowniczych na coraz więcej grup zawodowych – sprowokowały niespotykaną dotąd falę cynicznych ataków na związki zawodowe. Zwłaszcza działacze związkowi stali się obiektem bezprecedensowych, obraźliwych, szyderczych, sarkastycznych, urągliwych, gorzkich i złośliwych - acz przy tym wszystkim mało wyrafinowanych - kpin. W takich wypadkach, nawet najgorsi przewodniczący zasługują na obronę. Niezależnie od krytyki na jaką ten czy inny działacz zasługuje, cała lewica ma obowiązek bronić związków zawodowych przed tymi bezpardonowymi atakami. Są one (związki, nie ataki!) instytucjonalną reprezentacją klasy pracowniczej! Pomimo, iż niektórzy mogą mieć uzasadnione zastrzeżenia do przewodniczącego X czy przewodniczącej Y, nie wolno włączać się w prawicowy młyn propagandowy i jednoczyć się z frontem kapitału. Wielu lewicowych aktywistów tego nie zrozumiało i popełnia fatalny błąd polityczny.


    A związkowcom radziłbym – jeśli wolno – tak: strajkować, strajkować i nie popuszczać! Nie słuchajcie bredni o tym, że nie ma pieniędzy. Jak są na Irak, Afganistan i Czad, to dla Was też się znajdą. Nie oglądajcie się na media, które piszą, że trzeba Was przerobić na konserwy – Wy to zrobicie z nimi, jak przejmiecie kiedyś władzę. Nie żałujcie sobie zażądać nawet 500% podwyżki – i tak dadzą Wam mniej. Żądajcie nawet niemożliwego, by od wroga wyrwać cokolwiek. I nie miejcie litości, pracodawcy i rząd jej nie mają i przy pierwszej lepszej okazji zechcą Was zniszczyć, bez skrupułów.

    Odpowiedz
  • Agnieszka(2009-11-16 18:13) Zgłoś naruszenie 00

    Nie wolno dopuscic do likwidacji Zwiazkow Zawodowych OPZZ, ludzie pracujacy na to nie pozwola tylko OPZZ musi troche spuscic z tonu odnosnie lat skladkowych z ksiezyca wzietych 35, 40 lat skladkowych i emerytura dla kobiet i mezczyzn bez wzledu na wiek.

    Odpowiedz
  • POLAK(2009-11-16 17:39) Zgłoś naruszenie 00

    PIĘKNY ZAMACH NA NIEZALEŻNE ZWIĄZKI ZAWODOWE!
    BRAWO PRACODAWCY I BIZNESMENI!
    WYZYSKIWAĆ LUDZI PRACY DO UPADŁEGO, EMERYTURA PO 80 R.Ż. W WYSOKOŚCI 458 ZŁ. TYLKO TAK DALEJ.
    KOLEJNE LODY PO!?!

    Odpowiedz
  • konkret(2009-11-16 17:10) Zgłoś naruszenie 00

    Najpeirw niech PO ujawni swoją reprezentatyność. Ilu członków liczy sobie PO???

    Odpowiedz
  • zochna(2009-11-16 16:04) Zgłoś naruszenie 00

    Związki tak, ale poza zakładami pracy i utrzymujący się wyłącznie ze składek swoich członków. Dość pensji bonzów związkowych z pieniędzy zakładów pracy, korzystania z pomieszczeń i mediów. Kto to widział, żeby w jednym zakładzie pracy było kilkanaście związków. Teraz np.na kolei kochani związkowcy jedzą i piją na koszt PKP, organizują pijące wyjazdy, wycieczki zagraniczne, dopłaty do basenów, sanatoriów. Albo to co się dzieje w KGHM czy w kopalniach. Prosze bardzo ale za swoje!!!

    Odpowiedz
  • Ted(2009-11-16 15:58) Zgłoś naruszenie 00

    ed -Trafileś w sedno!

    Odpowiedz
  • ~~k(2009-11-16 15:58) Zgłoś naruszenie 00

    Masz rację ed, czas zlikwidowac niezadowolonych z rządów rudego i jego Platfusowej ekipy. Najlepiej internować przywódców związkowych i działaczy. Fachowcy od pałowania i zamykania aktualnie rządzą w Polsce. Doradców znajda w byłej WSI i u swoich wyborców- emerytowanych UB-eków i ZOMO-wców.

    Odpowiedz
  • ZUZANNA(2009-11-17 19:00) Zgłoś naruszenie 00

    Teraz maja najlepsza okazje, azeby sie wykazac czy sa potrzebne czy nie Zwiazki Zawowowe czy nam wywalcza emerytury 35 lat ogolnego stazu kobieta, 40 lat ogolnego stazu mezczyzna i emerytura bez wzgledu na wiek, bo pod takim pismem sie podpisalam skieowanym przez forum moim zdaniem do OPZZ i zobacze czy nas nie zawioda.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane