Jeśli uczniowie wyrażą chęć zjedzenia darmowego posiłku w szkole, dyrektor tej placówki będzie mógł wyrazić zgodę na udzielenie im takiej pomocy. Wystarczy, że poinformuje o tym ośrodek pomocy społecznej, właściwy ze względu na miejsce zamieszkania ucznia lub dziecka. Tak wynika z rządowego projektu nowelizacji ustawy o ustanowieniu programu wieloletniego Pomoc państwa w zakresie dożywiania. Wczoraj w Sejmie odbyło się jego pierwsze czytanie.

Pomoc będzie udzielana bez konieczności przeprowadzania rodzinnych wywiadów środowiskowych i wydawania decyzji administracyjnych. Środki na zakup posiłków zapewnią ośrodki pomocy społecznej na podstawie listy dzieci i liczby wydanych posiłków. Pomoc będzie mogło uzyskać nie więcej niż 10 proc. liczby dzieci, które korzystają z darmowych posiłków na podstawie programu wieloletniego (czyli tych, którzy otrzymują pomoc na podstawie decyzji administracyjnych).

Andrzej Baranowski, wicedyrektor szkoły w Jarosławicach w woj. mazowieckim, podkreśla, że w każdej szkole można spotkać głodnych uczniów. Zdarza się, że są to dzieci z rodzin spełniających kryteria dochodowe do przyznania pomocy w ramach programu wieloletniego, ale niewyrażających zgody na przeprowadzenie wywiadu środowiskowego.

- Bardzo często są to też dzieci z rodzin przekraczających kryteria dochodowe. Ich opiekunowie nie zawsze jednak dbają o zapewnienie posiłku im w szkole - mówi Andrzej Baranowski.

Brak posiłku może być jedną z kar, jakie stosują wobec dzieci ich rodzice. Z opublikowanego wczoraj raportu Krzywdzenie dzieci w Polsce, przygotowanego przez resort pracy i polityki społecznej wynika, że 10 proc. Polaków zna rodziny, które stosują przemoc ekonomiczną wobec dzieci (np. zabiera się im pieniądze lub karze poprzez nieudzielanie posiłków). Aż 44 proc. zna rodzinę, w której dochodziło do jakiejkolwiek formy przemocy wobec dzieci. Z raportu wynika, że konieczne jest wprowadzenie zakazu stosowania kar cielesnych, zadawania cierpień psychicznych i innych form poniżania dziecka do kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oraz obowiązku zabierania dziecka przez pracownika socjalnego w asyście policji w przypadkach gdy zagrożone jest jego życie lub zdrowie.